SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ruszyła produkcja pierwszego z zamówionych przez PLL LOT Boeingów 737 MAX 8

Pierwszy z zamówionych przez LOT Boeingów 737 MAX 8, najnowocześniejszych wąskokadłubowych samolotów świata, jest już na linii produkcyjnej fabryki w Renton w USA - poinformowały w piątek PLL LOT. Dodano, że od początku grudnia będzie obsługiwał trasę Warszawa-Londyn.

Article

W sumie do maja 2019 r. PLL LOT otrzyma sześć takich maszyn, które będą wykorzystywane do obsługi najpopularniejszych tras krótkiego i średniego zasięgu polskiego przewoźnika, w tym do Londynu, Madrytu i Tel Awiwu.

"Końcowy montaż wszystkich elementów samolotu typu B737 MAX trwa niespełna dwa tygodnie. Do końca listopada w Renton maszyna będzie przechodziła niezbędne testy wszystkich instalacji (w tym paliwowych i klimatyzacji). Następnie zostaną wykonane próby silników i sprawdzenie hermetyczności kadłuba. Na koniec po wyposażeniu wnętrza odbędzie się lot fabryczny i przebazowanie samolotu na Boeing Field. To tutaj zostanie wykonane malowanie i przygotowanie maszyny do przekazania przewoźnikowi. Odbędą się tu również niezbędne certyfikacje" - napisano w komunikacie przewoźnika.

Pierwszy egzemplarz Boeinga 737 MAX 8 od początku grudnia będzie obsługiwał trasę Warszawa-Londyn. Drugi wyląduje w Warszawie też w tym roku, a od początku stycznia 2018 r. będzie wykonywał rejsy m.in. do Londynu i Madrytu. Kolejne trzy zostaną dostarczone z fabryki Boeinga w Renton do Warszawy w 2018 r. Dostawa szóstego została zaplanowana na maj 2019 r.

Jak zapewnia producent, MAX jest znacznie cichszy, bardziej wydajny i przyjazny dla środowiska niż jakikolwiek inny dostępny na rynku samolot tej klasy. Nowy typ wingletów i silniki najnowszej generacji pozwalają na zużycie paliwa niższe o 15 proc. w stosunku do modelu B737 NG, redukcję hałasu nawet o 40 proc. w porównaniu do innych maszyn tej klasy i znaczącą niższą emisję CO2.

W 2012 roku LOT jako pierwsza linia lotnicza w Europie wprowadził do eksploatacji najnowocześniejsze samoloty szerokokadłubowe - Boeing 787 Dreamliner, które dziś stanowią podstawę floty i są motorem rozwoju kolejnych połączeń dalekiego zasięgu. Teraz jako pierwszy przewoźnik tradycyjny w regionie wykorzysta do obsługi popularnych tras krótkiego i średniego zasięgu Boeingi 737 MAX 8.

"Żaden inny samolot tej klasy nie jest w stanie zapewnić naszym pasażerom takiego komfortu, a z drugiej strony dać nam takiej efektywności kosztowej i operacyjnej. Dzięki technologii, która pozwala na niższą emisję hałasu i mniejsze zużycie paliwa, staniemy się jeszcze bardziej ekologiczni i wydajni, przez co będziemy też mogli zaoferować pasażerom jeszcze bardziej atrakcyjne ceny biletów. Boeing 737 MAX 8 jest tym samym na rejsach krótkiego i średniego zasięgu co nasz flagowy Dreamliner na rejsach dalekiego zasięgu"- powiedział, cytowany w komunikacie, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej LOT Adrian Kubicki.

Boeingi 737 MAX 8 w barwach LOT-u będą wyposażone w 186 foteli w trzech klasach: biznes, ekonomicznej premium i ekonomicznej. Wszystkie fotele są wyposażone w gniazda elektryczne. W kabinie znajdą się nowe, ergonomiczne schowki i oświetlenie LED. W kuchni znajdą się m.in. piekarniki konwekcyjne, chłodziarki i ekspres do kawy.

W sumie do końca 2019 dzięki współpracy z leasingodawcą Air Lease Corporation (ALC) LOT pozyska aż sześć maszyn tego typu, które obsługiwać będą najpopularniejsze trasy przewoźnika. Oprócz Londynu i Madrytu MAX-y polecą też do m.in. Tel Awiwu, Frankfurtu, Wiednia i Barcelony, Kijowa, Amsterdamu i Astany.

Ujednolicona flota samolotów pochodzących od jednego producenta pozwoli na dodatkową redukcję kosztów między innymi obsługi technicznej oraz pozyskiwania załóg. Szkolenie pilotów między poszczególnymi typami B737 trwa zaledwie kilka dni, dzięki czemu nowa maszyna może prawie od razu po dostawie wchodzić na regularne trasy.

Zamówienie nowych samolotów wąskokadłubowych jest jednym z elementów strategii rentownego wzrostu, którą LOT wdraża od początku 2016 r. Od początku tego roku LOT ogłosił uruchomienie 19 tras, m.in. z Warszawy do Los Angeles, Newark i Astany oraz z Krakowa do Chicago. W ubiegłym roku zaczął latać na 23 trasach, m.in. do Tokio i Seulu. (PAP)

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ruszyła produkcja pierwszego z zamówionych przez PLL LOT Boeingów 737 MAX 8

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Janusz
Dlaczego LOT nie lata do Dublina, gdzie w Irlandii jak wiadomo jest 1 mln Polaków, że nie wspomnę o szkocji etc.
8 8
odpowiedź
User
Dlaczego?
Są też inne pytania. Na przykład dlaczego nie ma bezpośrednich lotów z Poznania do Frankfurtu, za to interesy robi tu Lufthansa swoimi regionalnymi Bombardierami. Frekwencja zawsze dobra, wiozą pasażerów docelowych i do swojego hubu. Nie analizowałem tego, pewnie podobnie jest też z innymi naszymi lotniskami regionalnymi. Albo to przejaw jakiegoś dogadania między przewoźnikami, albo dyktatu, a może po prostu LOT-owi brakuje na razie sprzętu. Obawiam się, że to nie brak samolotów jest przyczyną.
8 8
odpowiedź
User
Dlaczego cd?
Gwoli uzupełnienia. Być może jest jeszcze inna przyczyna. Może LOT celowo nie chce podrzucać pasażerów Frankfurtowi, a chętnym utrudnia to jedną lub kilkoma przesiadkami i odpowiednio wyższą ceną. Tyle że oferta Frankfurtu jest nieporównanie szersza od Warszawy. Gdyby były podobne, pewnie rodacy woleliby skorzystać z Okęcia. Nie mają jednak wyboru, muszą lecieć do Frankfurtu. I zarówno ich, jak i pasażerów docelowych przewozi nie polski, lecz niemiecki przewoźnik.
8 8
odpowiedź
User
pasażer
Pod względem możliwości połączeń Frankfurt i Monachium biją Warszawę kilka razy. Z lufthansą nie ma co rywalizować, trzeba współpracować.
8 8
odpowiedź
User
Krasawica
Dlaczego LOT nie lata do Dublina, gdzie w Irlandii jak wiadomo jest 1 mln Polaków, że nie wspomnę o szkocji etc.


Bo, zdaje się, Lot do Dublina ma codesharing z Irlandczykami, tak jak ma codesharing z TAPem na trasie WAW-LIS-WAW. I już. A Szkocję, jak widać, bardziej się opyla obsługiwać Wizzowi czy Rajanowi...
8 8
odpowiedź