SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

"Lustrzankowe" porozumienie

Firmy Konica Minolta i Sony podpisały umowę o współpracy przy tworzeniu cyfrowych aparatów SLR.

W ramach porozumienia produkowane przez Sony lustrzanki z wymienną optyką będą wyposażone w mocowanie do obiektywów Konica Minolta oraz inne należące do tej firmy technologie, takie jak choćby słynny stabilizator Anti-Shake. Konica Minolta wykorzysta z kolei matryce CMOS produkcji Sony oraz baterie tej firmy.

Sony zyska dostęp do szkieł z mocowaniem Minolta A, których jak dotąd sprzedano na całym świecie 16 mln sztuk. Współpraca z Konica Minolta to także dostęp do opracowanego jeszcze na potrzeby fotografii analogowej doskonałego systemu AF i technologii Anti-Shake, a więc stabilizatora zintegrowanego z aparatem. U innych producentów stabilizator dostępny jest wyłącznie w obiektywie, co jest rozwiązaniem mniej uniwersalnym, a przede wszystkim – droższym dla użytkownika. Sony może z kolei zaoferować Konica Minolta wysokiej jakości matryce (wykorzystywane m.in. w cyfrowych lustrzankach Nikona), doświadczenie w tworzeniu elektroniki do przetwarzania obrazu i wydajne baterie litowo-jonowe.

Nie ujawniono kiedy na rynek trafią pierwsze produkty będące efektem współpracy Konica Minolta i Sony. Logika jaką kierują się dwie firmy wydaje się jednak jasna: producent z bogatą historią w dziedzinie fotografii rozpoczyna bliską współpracę z elektronicznym potentatem. Obaj producenci mogą obniżyć koszty i wzajemnie umocnić swoją pozycję. Zwłaszcza, że rynek cyfrowych aparatów SLR rozwija się bardzo szybko. Dzięki Konica Minolta firma Sony będzie mogła na nim pełniej zaistnieć i odwrotnie – Sony pozwoli Konica Minolta dotrzeć do nowych odbiorców, którzy przygodę z fotografią zaczynali od kompaktowych „cyfrówek”. Nie ulega wątpliwości, że ta kooperacja – podobnie jak wcześniejszy sojusz firm Olympus i Panasonic – może w przyszłości „napsuć krwi” tradycyjnym liderom rynku SLR, czyli firmom Canon i Nikon. Z pewnością jest to także cios dla wspominanych Olympusa i Panasonica, których System 4/3 – stworzony specjalnie z myślą o lustrzankach cyfrowych – miał rzucić wyzwanie potentatom rynku. Lista produktów z mocowaniem 4/3 rośnie jednak bardzo powoli, a potencjalny sojusznik, jakim mogło być Sony, wybrał jak widać inne rozwiązanie. Mimo wszystko użytkownicy mogą się jednak tylko cieszyć. Coraz ostrzejsza rywalizacja na rynku oznacza przecież lepsze i tańsze produkty.
 
Źródło: DPReview

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: "Lustrzankowe" porozumienie

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl