SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Mariusz Błaszczak nie chciał rozmawiać z Kamilem Sikorą z Wirtualnej Polski, bo ten pracował wcześniej u Tomasza Lisa (wideo)

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak odmawiając we wtorek odpowiedzi na pytania Kamila Sikory z Wirtualnej Polski, uzasadnił, że Tomasz Lis (Sikora pracował wcześniej w należącej do Lisa Grupie naTemat.pl) jest politykiem, a nie dziennikarzem.

fot. mswia Article

Przed wtorkowym posiedzeniem rządu do Mariusza Błaszczaka podszedł minister środowiska Jan Szyszko i podał kopertę, mówiąc: „To jest taka córka leśniczego. Ona prosiła, żebym panu to przekazał”. Nagrywała to kamera Polsatu, o czym Błaszczak szybko się zorientował.

Nagranie z tą sytuacją szybko zamieszczono w internecie. Było szeroko komentowane, wiele osób zastanawiało się, co jest w kopercie. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wieczorem poinformował, że Mariusz Błaszczak zwrócił kopertę, bo nie została mu przekazana w oficjalny sposób.

Po południu Mariusz Błaszczak był gościem Polskiego Radia 24. Kiedy wychodził z siedziby stacji, pytanie o kopertę zadał mu dziennikarz Wirtualnej Polski Kamil Sikora.

Minister zdziwił się, że Sikora pracuje teraz w WP (dziennikarz przeszedł tam z Grupy naTemat na początku br., jednocześnie z Michałem Gąsiorem i Krzysztofem Majakiem). - A Tomasz Lis też ma wpływ na Wirtualną Polskę teraz? Tomasz Machała ma wpływ na Wirtualną Polskę - powiedział dziennikarzowi Mariusz Błaszczak.

Machała, poprzednio przez prawie 5 lat szef Grupy naTemat.pl, w listopadzie ub.r. został dyrektorem pionu informacji i biznesu w Wirtualnej Polsce, a w styczniu br. dołączył też do zarządu firmy. Większościowym udziałowcem spółki, do której należy Grupa naTemat.pl, jest Tomasz Lis.

- Wie pan, ze względu na to, że Tomasz Lis jest politykiem, a nie dziennikarzem, to ja do mediów związanych z Tomaszem Lisem nie zamierzam się wypowiadać - powiedział Błaszczak. - Ja uważam, że nie jesteście uczciwi, jeżeli chodzi o swoją działalność dziennikarską - dodał. Sikora starał się mu tłumaczyć, że Lis nie ma nic wspólnego z WP, i pytał o kopertę od Jana Szyszki.

- Miłego dnia. Tomasza Lisa proszę pozdrowić - rzucił Mariusz Błaszczak na pożegnanie.

- Błaszczak zarzuca wszelkim dziennikarzom kiedykolwiek związanym ze mną nieuczciwość. W jego ustach to komplement - skomentował to na Twitterze Tomasz Lis. - Przepraszam, zachowałem się niegrzecznie. Skoro minister Błaszczak prosi, by mnie pozdrowić, to i ja go pozdrawiam - dodał w późniejszym wpisie.

Przypomnijmy, że politycy PiS przez kilka lat bojkotowali program Tomasza Lisa w TVP2, po serii okładek „Newsweeka” ostro krytykujących liderów tej partii, m.in. Jarosława Kaczyńskiego. Ani dla „Newsweeka”, ani Lisowi w jego programie na Onecie nie udzielił wywiadu którykolwiek z ministrów rządu utworzonego przez PiS w listopadzie 2015 roku.

Tomasz Lis ostro krytykuje obecny obóz rządzący w swoim programie, felietonach w „Newsweeku” i na Twitterze. Podobna jest wymowa wielu okładek tego tygodnika.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Mariusz Błaszczak nie chciał rozmawiać z Kamilem Sikorą z Wirtualnej Polski, bo ten pracował wcześniej u Tomasza Lisa (wideo)

24 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
widz555
"Pan" sam sobie wybiera, który "cham" dostąpi audiencji.
44 21
odpowiedź
User
Aspen
Co to znaczy nie chciał?
Urzędnik państwowy nie ma prawa chcieć. Jest od tego, żeby udzielać WYCZERPUJĄCYCH odpowiedzi na postawione pytania.
45 19
odpowiedź
User
rozbawiony socjalistami z piSSu
"Błaszczak to deficyt intelektualny." To cytat z Ludwika Dorna
48 23
odpowiedź
User
Polak
"Błaszczak to deficyt intelektualny." To cytat z Ludwika Dorna
Dorn niegdyś przez Mainstream nazywany "3. bliźniakiem", jeden z ich największych wrogów (jak zresztą też Giertych i Marcinkiewicz), a gdy odeszli z wrogim dla nich partii, nagle są ich największymi autorytetami, muzami, bożkami. Założę się, że gdyby Błaszczak, Macierewicz i Kaczyński odeszli z PiSu, też staliby się dla Mainstreamu najwspanialszymi pośród wspaniałych.
31 26
odpowiedź
User
Eye of Beholder
trudna historia. Lis nie ma nic wspólnego z WP, więc trochę absurdalna ta odpowiedź Błaszczaka. Z drugiej strony trudno dziwić się jego niechęci do wszystkiego co związane z Lisem. To facet, który przekroczył granice kompromitacji swoim zaangażowaniem. Widzę teraz, że różni prawicowi - Pereiry, Janeckie i cała ta armia cieciów i czyścicieli kibli związanych z GPC, Republiką i TVP, chce mu dorównać, ale to nie takie proste. Liżą dupska pisiorom aż skrzypi, nawet Ziemkiewicz co smutne, postanowił być pluszakiem nowej władzy i wsadził całą głowę w dupsko pewnego szeregowego posła. Jednak Lis zawsze jest niedoścignionym wzorem w tej nieolimpijskiej dziedzinie sportu zwanej medialną prostytucją. I nie próbujcie go doścignąć, nie macie szans!
29 17
odpowiedź