SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Mel Gibson przeprasza Żydów

Gibson w specjalnym oświadczeniu przeprosił za użycie antysemickich słów podczas swojego aresztowania za jazdę po pijanemu.

Pełne oświadczenie aktora brzmi:

"Nie ma żadnego wytłumaczenia i nie powinno być żadnej tolerancji dla kogoś, kto wypowiada antysemickie uwagi.

Chcę przeprosić wszystkich członków żydowskiej społeczności za jadowite i krzywdzące słowa, które powiedziałem policjantowi w noc, kiedy zostałem zatrzymany pod zarzutem jazdy po pijanemu.

Jestem osobą publiczną, więc jeśli mówię coś - czy jest to najpierw przemyślane, czy wyrzucone z siebie w chwili bezmyślności - moje słowa odbijają się szerokim echem w sferze publicznej.

W związku z tym, muszę przyznać się do osobistej odpowiedzialności za swoje słowa i przeprosić bezpośrednio tych, których nimi skrzywdziłem i obraziłem.

Zasady, w które wierzę, zmuszają mnie do obrania dobroci i tolerancji jako postawy życiowej.

Każdy człowiek jest dzieckiem Boga i chciałbym czcić swojego Boga poprzez szanowanie jego dzieci. Wiedzcie, i mówię to z głębi serca, że nie jestem antysemitą. Nie jestem bigotem. Nienawiść w stosunku do kogokolwiek jest sprzeczna z moją wiarą.

Nie proszę jedynie o wybaczenie.

Chciałbym pójść o krok dalej i spotkać się z liderami żydowskiej społeczności, z którymi mógłbym porozmawiać w cztery oczy, by znaleźć odpowiednią drogę do wyleczenia.

Rozpocząłem program odwykowy i teraz zdaje sobie sprawę, że nie mogę uczestniczyć w nim bez ich pomocy.

Jestem w trakcie dochodzenia do rozumienia, skąd pochodziły te okropne słowa podczas owego pijackiego incydentu i proszę żydowską społeczność, którą osobiście uraziłem, by pomogła mi w mej drodze ku wyzdrowieniu.

Jeszcze raz proszę was o pomoc. Wiem, że będzie wśród tej społeczności wielu, którzy nie będą chcieli mieć ze mną nic wspólnego i jest to zrozumiałe.

Ale modlę się, by drzwi nie były na zawsze zamknięte.

Tu nie chodzi o film. Ani o wolność artystyczną. Tu chodzi o prawdziwe życie i poniesienie konsekwencji za krzywdzące słowa.

Tu chodzi o życie w harmonii w świecie, który zdaje się, że oszalał."

Tymczasem agent filmowy Ari Emaneul nawołuje hollywoodzkich producentów do bojkotowania projektów Mela Gibsona po tym, jak aktor podczas aresztowania kilka dni temu czynił antysemickie uwagi.

- Mam spieprzone życie - miał powiedzieć aktor zgodnie z relacją policjanta Jamesa Mee. - Cholerni Żydzi. To oni są odpowiedzialni za wszystkie wojny na świecie.

Następnego dnia po incydencie twórca wystosował oświadczenie z przeprosinami, w którym wycofał się z poczynionych uwag i podkreślił, że całe dorosłe życie zmaga się z chorobą alkoholową.

- Zachowałem się jak osoba kompletnie pozbawiona kontroli - przyznał gwiazdor. - Mówiłem rzeczy, w które sam nie wierzę i które są podłe. Odczuwam z tego powodu ogromny wstyd i szczerze przepraszam wszystkich, których obraziłem.

Skrucha jednak nie wystarczyła, aby ułagodzić amerykańską organizację Jewish Anti-Defamation League, która zaczęła nawoływać do bojkotu aktora. Do tej akcji przyłączył się także Ari Emaneul, jeden z najbardziej wpływowych agentów w Hollywood.

- Ludzie w branży powinni pokazać, że rozumieją powagę sytuacji poprzez ignorowanie Mela Gibsona i odmowę współpracy z nim - powiedział agent. - Nawet jeśli to będzie oznaczało pewne ofiary. Kiedy osoba tego autorytetu co Gibson czyni antysemickie uwagi sprawa jest zupełnie innego kalibru niż gdy czyni je osoba nieznana.

W związku z sytuacją jeden z projektów Gibsona, serial o holokauście, najprawdopodobniej nie zostanie zrealizowany. Za kilka miesięcy na ekrany wejdzie nowy film w reżyserii Gibsona "Apocalypto".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Mel Gibson przeprasza Żydów

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl