SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Nadzieja dla radia akademickiego?

Łozińska: Radia akademickie powinny być "ochronione" w ustawie

Sławomira Łozińska z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji uważa, że rozgłośnie akademickie w Polsce powinny zostać uwzględnione w nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, bo pełnią ważną rolę edukacyjną.

Łozińska była kilka dni temu gościem konferencji w Białymstoku, na której szefowie sześciu z ośmiu działających w Polsce rozgłośni akademickich powołali Ogólnopolskie Porozumienie Rozgłośni Akademickich.

Porozumienie ma służyć integracji tych rozgłośni, ale także wzmocnieniu głosu tego środowiska w rozwiązywaniu ich problemów. Chodzi też o współpracę programową, promocyjną i komercyjną.

Porozumienie podpisali szefowie: Radia Akadera (Politechnika Białostocka), Radia Afera (Politechnika Poznańska), Akademickiego Radia Centrum (Politechnika Rzeszowska), Radia Ex (Fundacja Krakowskiego Radia Akademickiego), Radia UWM FM (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski) i Radia Żak (Politechnika Łódzka).

Z powodu nieobecności w Białymstoku, w późniejszym terminie do porozumienia mają przystąpić pozostałe dwie rozgłośnie akademickie: Radio Centrum (UMCS w Lublinie) i Radio Indeks z Zielonej Góry.

Przedstawiciele rozgłośni akademickich mówią, że są traktowani jak radia komercyjne, bo działają na podstawie koncesji wydanej przez KRRiT, pełnią tymczasem misję taką jak media publiczne, ale nie mają na to pieniędzy. Postulują więc, by choć symboliczna część z opłat abonamentowych trafiała do rozgłośni akademickich, prowadzonych przecież przez uczelnie publiczne. Chcieliby także niższych opłat na rzecz ZAIKS.

Łozińska przyznała, że akademickie rozgłośnie radiowe są "niedookreślonym tworem" w obowiązującej ustawie. "Będziemy się starali tę bardzo delikatną materię ochronić" - mówiła dziennikarzom Łozińska.

Według niej, pomocą dla takich rozgłośni mogłyby być dotacje z takich resortów jak np. Ministerstwo Kultury. Przyznała, że podział abonamentu to sprawa bardzo trudna, zwłaszcza, że są duże kłopoty z jego ściągalnością.

Rektor Politechniki Białostockiej prof. Michał Bołtryk mówił, że na przykład roczne utrzymanie Radia Akadera kosztuje 300 tys. zł. Jego zdaniem, porozumienie zawarte między rozgłośniami powinno także służyć walce o dotacje. Podkreślał, że część programów produkowanych w rozgłośniach akademickich powstaje za darmo, co jest nie do pomyślenia w innych stacjach radiowych. Podkreślał także, że radio akademickie jest bardzo ważną częścią podupadającej coraz bardziej kultury studenckiej, której zachowaniu także służy, dlatego należałoby je chronić.

Lucyna Drelinkiewicz z Radia Ex z Krakowa powiedziała, że rozgłośnie akademickie edukują, kształcą - co mają zapisane w koncesji, ale nie mają środków na te cel. "Mamy dużo słuchaczy, dużo czasu antenowego wypełnionego audycjami, w których edukujemy, wychowujemy kształtujemy kulturę, a nikt nam na to nie zapewnia środków" - mówiła.

Według niej pozyskiwanie reklam, co mogą i robią radia akademickie, jest jednak zmianą istoty rozgłośni. "Chcąc utrzymywać się z reklam powinniśmy zrobić program komercyjny i być nadawcami komercyjnymi, a my nie chcemy tego robić" - dodała Drelinkiewicz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Nadzieja dla radia akademickiego?

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl