SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Narodziny małej polskiej gwiazdki

Jasne włosy, brązowe oczy, buzia aniołka i charakter uroczej 7-letniej diablicy.

Taka jest Michalina - jedna z głównych bohaterek najnowszej komedii Ryszarda Zatorskiego "Tylko mnie kochaj".

W roli sprytnej dziewczynki na ekranie debiutuje mała Julia Wróblewska. W filmie puka do drzwi - i do serca - młodego, ambitnego i zabójczo przystojnego architekta Michała (czyli Macieja Zakościelnego).

Na ekranie zobaczyło ją już ponad 200 tysięcy widzów. Jej figlarne spojrzenie rozgrzewa nawet serca filmowych krytyków. "Dziecięca naturalność plus uśmiech od ucha do ucha" - tak pisze o niej prasa.

Mała Julka urodziła się 18 października 1998 r., pod znakiem Wagi. Na co dzień, najbardziej interesuje się komputerami - od internetu trudno ją oderwać. Rola w "Tylko mnie kochaj" to jej pierwsza przygoda z aktorstwem. W czasie zdjęć cały czas małej gwiazdce towarzyszyła mama.

- Julka była na planie czasem nawet przez 11 godzin. Dla dziecka to ogromny wysiłek. Ale ani razu nie powiedziała: "Mama, kiedy idziemy do domu? Mama, ja mam dosyć." Zmęczenie widać było tylko po jej oczach. Podziwiała ją cała ekipa - mówi mama aktorki, Anna Wróblewska. - Przed każdym ujęciem, Julka biegła przed kamerę i wołała: "Gotowa, na pozycji!". Normalnie jest roześmiana i bardzo ruchliwa. Ale w momencie, gdy padało hasło "Akcja!" i podchodziła asystentka z klapsem, zmieniała się nie do poznania. Raz była np. scena, w której córka miała się rozpłakać. Julka powiedziała tylko: "Trzy minuty koncentracji!" i po chwili rzeczywiście płakała! Mimo, że wcześniej śmiała się i jeździła nawet z Tomkiem Karolakiem "na barana" - opowiada dumna mama.

Jak każda prawdziwa gwiazda, Julia miała też dublerkę - z którą w przerwie zdjęć bardzo chętnie się bawiła. Obie dziewczynki są podobnego wzrostu i mają taki sam kolor włosów. Dublerka stawała przed kamerami, gdy przed ujęciem trzeba było dobrać oświetlenie - po to, by Julia niepotrzebnie się nie męczyła.

Czy występ w "Tylko mnie kochaj" na trwałe zmieni życie małej aktorki? Czas pokaże. Na razie tuli się do wielkiego, pluszowego psiaka, którego podarował jej reżyser i co chwila prosi mamę, by kupiła jej też psa żywego - takiego jak Fado, uroczy szczeniak filmowej Michaliny.

- Teraz mieszkamy na 3. piętrze, w dodatku mamy też drugą córkę, 2-letnią Olivię i poranne spacery to byłby kłopot. Ale obiecałam Julce, że gdy wybudujemy dom, od razu kupimy jej psa - zapewnia pani Anna.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Narodziny małej polskiej gwiazdki

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl