SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Netflix wyda 8 miliardów dolarów na nowe produkcje w 2018 roku

Netflix osiągnął prawie 3 miliardy dolarów przychodu i miał 109 mln użytkowników na koniec III kwartału 2017 r.. Spółka planuje wydać w przyszłym roku 8 mld dolarów na produkcję własnych treści. Według ekspertów sukces Netfliksa jedynie potwierdza tendencje na rynku mediów - o widza można walczyć dziś jedynie spersonalizowanym, łatwo dostępnym i różnorodnym contentem.

Article

Z danych finansowych opublikowanych przez amerykańską platformę streamingową Netflix wynika, że spółka osiągnęła w trzecim kwartale tego roku przychód na poziomie 2,985 mld dolarów - to o 30,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Według prognozy, w następnym kwartale kwota ta wyniesie 3,274 mld dolarów. Jednocześnie, dynamika wzrostu przychodu maleje trzeci kwartał z rzędu. W czwartym kwartale roku 2016 wskaźnik ten wynosił 35,9 proc, w pierwszym roku 2017 - 34,7 proc., trzy miesiące później już 32,3 proc.

Zysk EBITDA wyniósł 273 mln dolarów, a zysk netto - 130 mln dolarów. Netflix odnotował w trzecim kwartale br. ujemny przepływ gotówkowy z działalności operacyjnej na poziomie 465 mln dolarów.

Netflix na koniec trzeciego kwartału tego roku miał 109,25 mln aktywnych użytkowników - o 5,3 mln niż kwartał wcześniej. To lepszy od szacunków analityków wynik - prognozowali oni, że baza klientów powiększy się o 4,5 mln osób.

- Według mnie wzrost jest naturalny i nie tyle analitycy źle trafili z estymacją przyrostu subskrypcji co mogli założyć większy odpływ subskrybentów od Netflix’a. Tymczasem firma z Kalifornii nie stoi w miejscu i zadbała o to, aby jak najmniej ludzi rezygnowało z jej usług. Użytkownicy platformy są zasypywani nowymi serialami i produkcjami dokumentalnymi, co sprawia, że Netflix zaspokaja różnorodne potrzeby swoich klientów - ocenia dla portalu Wirtualnemedia.pl Robert Niebrzydowski, performance media director  z PHD Media Direction.

Spółka planuje także inwestycje w produkcję nowych treści. Na ten cel w przyszłym roku ma być wydane do 8 mld dolarów. Platforma planuje prace nad nowymi sezonami „Ozarka”, „The Defenders”, „Friends from College”, „Narcos” czy „Fuller House”. W przyszłym roku ma powstać nawet 80 nowych filmów i seriali.

Jeden ze szpiegowskich seriali produkowanych przez Netfliksa z myślą o przyszłym roku, wyreżyserują polskie reżyserki: Agnieszka Holland i Kasia Adamik.

Netflix jak heroina

Zapytani o ocenę wyników finansowych amerykańskiej platformy, eksperci z domów mediowych chwalą przyjęty model biznesowy oraz prognozują, że Netflix pozostanie na fali wznoszącej jeszcze przez wiele miesięcy.

- Wyniki finansowe Netflixa świadczą o trendzie, jaki od wielu lat się pogłębia. Firmy dostosowują kontent do użytkownika, a ten zaczyna dostosowywać czas i miejsce wyświetlania tych treści do swoich potrzeb i preferencji. Jest to proces pełnej personalizacji już nie tylko samej treści, ale czasu i przestrzeni. To użytkownik zaczyna przejmować inicjatywę, co analitycy Netflixa zauważają i sprytnie przekuwają w zwiększone zainteresowanie ich ofertą -  Netflix produkuje tylko takie programy, których oczekują odbiorcy. To sprawia, że Netflix staje się potentatem na rynku VOD i skutecznie konkuruje z graczami takimi jak Amazon czy HBO, osiągając dobre rezultaty finansowe - komentuje Robert Niebrzydowski.

Według Bartosza Sikory, digital business development directora w Havas Media Group, na sukces Netflixa składają się dwie grupy czynników –  przyzwyczajenia konsumentów oraz przyjęty model prowadzenia biznesu.

- Czynniki makro to poza oczywistością, czyli zmianą w nawykach konsumpcji treści wideo, także globalna ekspansja firmy napędzana dodatkowo partnerstwami np. z dystrybucją nieodpłatnych subskrypcji (Tmobile w Polsce) czy nieodpłatnym transferze w sieciach komórkowych na korzystanie z platformy. Prawdziwym kluczem do sukcesu Netflixa jest jednak jego oferta i model biznesowy. Bo Netflix jest jak heroina – pierwszy miesiąc dostajesz za darmo, potem niby w każdej chwili możesz przestać, ale tego nie zrobisz. Wszystko przez bogatą i wciągającą ofertę. Platforma ma w katalogu własne i zewnętrzne produkcje, tworzone i dobierane dla nas w oparciu o dane o użytkownikach i ich preferencjach związanych z kontenerem wideo. Dzięki algorytmom zna nasze preferencje i pomaga w nawigacji, prowadzi wręcz za rączkę. Ciężko się od niej uwolnić – ocenia Bartosz Sikora.

Na jakość treści Netflixa zwraca także uwagę Paulina Przetacka, group account director z Carat Polska. Zdaniem ekspertki, w dobie prawdziwego zalewu różnymi treściami wideo, konsument nie będzie chciał tracić czasu na niskiej jakości rozrywkę. Nie bez znaczenia jest również, jak platforma promuje swoje produkcje.

- Obecnie użytkownik ma dostęp do szerokiego spektrum jakościowych treści video, serwowanych już nie tylko w formie linearnego sygnału telewizyjnego, czy produkcji kinowych, ale również w internecie, na żądanie, o każdej porze dnia i nocy. Taka sytuacja powoduje bardzo wysoki poziom konkurencyjności pomiędzy nadawcami o cenny czas widza, który z oczywistych powodów jest ograniczony. W takim środowisku wygrywają najlepszej jakości materiały, na których produkcję nadawcy przeznaczają bardzo wysokie budżety. Jakość wygrywa, dobre filmy, seriale, programy przyciągają widza. Dodatkowo Netflix mocno inwestuje również w marketing. Jego niestandardowe kampanie reklamowe przyciągają uwagę i przede wszystkim budują napięcie przez launchem nowych sezonów uwielbianych przez widzów seriali – komentuje Paulina Przetacka.

Ekspertka z Carat Polska chwali również nawiązanie współpracy Netflixa z T-Mobile, dzięki czemu sukcesywnie poszerza bazę subskrybentów. W Polsce klienci tego operatora mogą bezpłatnie korzystać z Netflixa przez 12 miesięcy.

- Pozwoliło to na rozszerzenie zasięgu nadawcy o użytkowników, którzy do tej pory nie byli przekonani do płatnych treści internetowych. Łączona oferta, bądź dostęp do Netflixa gratis do umowy z operatorem telefonii komórkowej pozwala użytkownikom na zapoznanie się z contentem oferowanym przez Netflix, a jakość dostępnych na platformie materiałów dba o to, że użytkownicy sami będą chcieli subskrypcję odnowić po wygaśnięciu okresu promocyjnego u operatora – ocenia dla naszego portalu Paulina Przetacka.

W Polsce z Netflixa można korzystać od początku ubiegłego roku, natomiast w wersji spolszczonej – od września ub. r.  Platforma VoD w maju tego roku ogłosiła, ze nakręci serial na podstawie kultowego „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego, którego współproducentem będzie studio Platige Image. We wrześniu natomiast ogłoszono, że na Netflixie w roku 2018 zadebiutuje pierwszy polski serial, który wyreżyserują Agnieszka Holland i Kasia Adamik.

Z danych PBI/Gemius wynika, że we wrześniu tego roku Netflix 996,1 tys. użytkowników zanotował 14,69 mln odsłon, a średni czas korzystania z platformy wyniósł 18:07 minuty.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Netflix wyda 8 miliardów dolarów na nowe produkcje w 2018 roku

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mike
Powiedzmy sobie wprost, netflix jest zajebisty!
17 14
odpowiedź
User
Wer
Śmieszny lewacki serwis. 8 miliardów dolarów na głupoty.
9 23
odpowiedź
User
Wer
Śmieszna lewacka spółka. 8 miliardów dolarów na głupoty.
9 21
odpowiedź
User
oburzony
Śmieszny lewacki serwis. 8 miliardów dolarów na głupoty.

dokładnie, tyle piniendzy i żadnego filmu o żołnierzach wyklętych ani Ince! skandal!!
16 9
odpowiedź
User
Rew
Śmieszna lewacka spółka. 8 miliardów dolarów na głupoty.


Śmieszny mały człowiek, który dał upust swoim frustracjom w dość dziwny sposób...
10 9
odpowiedź