SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ojciec Rydzyk przemówił

Prymas o Radiu Maryja: Mówiłem dość głośno

"Modlę się za tych, którzy to robią, żeby z tego wyszło dobro i ci ludzie żeby też do Pana Jezusa doszli" - skomentował przygotowanie i emisję filmu "Imperium ojca Rydzyka" jego tytułowy bohater.

Dyrektor toruńskiej rozgłośni kończy swoją wizytę w Urugwaju, dokąd pojechał na zaproszenie działaczy południowoamerykańskiej Polonii. We wtorek, na antenie radia, zapewnił telefonicznie, że znał już wcześniej zamiary realizatorów filmu i podziękował wszystkim, którzy go uprzedzili o tej "prowokacji-manipulacji".

"Niektórzy ludzie są tak pokaleczeni, ich życie tak się ułożyło, że popełniają te błędy" - ocenił realizatorów filmu.

Podkreślił jednak, że cały czas się za nich modli.

"Zauważmy prawidłowość: każdego roku, przed rocznicą, dostajemy 'prezent', czyli diabeł się denerwuje. A jak on się denerwuje to jest dobry znak. To byłby zły znak, gdybyśmy do kogokolwiek czuli niechęć. Musimy się modlić, żeby odróżniać człowieka od błędu" - dodał o. Rydzyk.

Zaznaczył także, że nie chce oceniać wypowiedzi swoich współbraci zakonnych, których zacytowano w filmie: "Takie rzeczy się zdarzają.(...) Trzeba by zbadać dlaczego tak się stało - musimy się uczyć, że mamy do czynienia z manipulatorami wysokiej klasy" - skomentował użycie w filmie wypowiedzi redemptorystów.

"W Polsce, według biskupa Adama Lepy, jest 70-80 proc. dziennikarzy niechętnych Kościołowi i ewangelizacji.(...) Musimy się uczyć rozeznawania mediów, uczyć się gdzie jest manipulacja" - dodał o. Rydzyk.

Szef toruńskiej rozgłośni podkreślił, że "Radio Maryja to jest początek. My w Polsce - i to jest tragedia - nie mamy ani jednego procenta mediów katolickich i polskich-niezależnych. Myślę o pismach, czasopismach, dziennikach, radiach i telewizji. A jeżeli nie mamy, to mówią inni" - powiedział o. Rydzyk.

Podziękował także swoim przełożonym zakonnym za wsparcie: "Gdyby nie to, że jestem redemptorystą, na pewno by to nie wyszło. Siła jest w jedności".

Monolog emitowany na żywo w radiu zakończył zwyczajowym wezwaniem "Alleluja i do przodu!".

Prymas Polski, kardynał Józef Glemp, nie chciał komentować ostatnich informacji na temat Radia Maryja i dyrektora tej rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka.

W krótkiej rozmowie prymas powiedział, że biskupi odbywają rekolekcje na Jasnej Górze, gdzie niewiele do nich dociera. Przyznał jednak, że słyszał o publikacjach nt. toruńskiego radia.

"Z tego, co słyszeliśmy, jest to donos medialny" - powiedział kard. Glemp.

Dodał, że będzie czas na to, żeby zapoznać się z opublikowanymi materiałami i zobaczyć, jakie wiadomości zostały w nich zawarte.

Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, które w czwartek - po zakończeniu rekolekcji biskupów - rozpocznie się na Jasnej Górze, będzie omawiało m.in. zagadnienia dotyczące mediów katolickich.

"Są różne media katolickie. Telewizja Puls, Radio Plus, Radio Józef i Radio Maryja" - wymienił prymas.

Kardynał Glemp podkreślił, że nie miał nigdy zastrzeżeń do jakości prezentowanych na antenie rozgłośni toruńskiej treści duchowych, ewangelicznych. Miał natomiast zastrzeżenia co do sposobu działania radia.

"Mówiłem o tym dość głośno" - przypomniał.
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ojciec Rydzyk przemówił

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl