SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ostre starcie pomiędzy Play a T-Mobile

Po uruchomieniu przez Play kampanii „Do wszystkich równo”, T-Mobile ostro skrytykowało konkurencję. Należąca do firmy P4 sieć jednak nie pozostaje dłużna.

Ostre starcie pomiędzy Play a T-Mobile

„Do wszystkich równo” to akcja Playa, mająca na celu pokazanie nieuczciwe praktyki trzech największych polskich operatorów komórkowych: Polkomtelu (Plus), PTK Centertel (Orange) i Polskiej Telefonii Cyfrowej (T-Mobile). Firma twierdzi, że w wyniku zawyżania przez nich stawek połączeń do Playa Polacy stracili już 800 milionów złotych. Na stronie „Do wszystkich równo” istnieje nawet specjalny licznik, na bieżąco podający dokładną sumę. Organizatorzy akcji zaznaczają jednak, że dane te mogą być nieprecyzyjne i są uzależnione od przyjętej metodologii.

Play podkreśla, że choć początkowo wyższe ceny połączeń mogły wynikać z nierównych stawek MTR (opłaty za połączenia, wypłacane operatorom przez innych operatorów), to i tak Orange, T-Mobile i Plus, które sieć nazywa „Zasiedziałymi Operatorami”, utrzymywały je nawet gdy różnice w MTR z czasem malały.

T-Mobile ostro zareagowało na „Do wszystkich równo”. Dyrektor komunikacji PTC, Małgorzata Rybak-Dowżyk, w liście otwartym skrytykowała akcję Playa, sugerując że służy ona wywarciu presji na Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zwróciła też uwagę na to, ile ta sieć zarobiła na asymetrii stawek MTR. Jej zdaniem to suma rzędu nawet 1,8 miliarda złotych. Doliczając do tego preferencyjne traktowanie P4 w przetargach, według Rybak-Dowżyk statystyczny Polak podarował Play około 123 złote.

Do wszystkich po równo…. Dlaczego dzwoniąc do Play płacimy drożej? No właśnie, dlaczego?

W sumie to mogłabym pogratulować kolegom z Play akcji do wszystkich po równo. Z punktu widzenia osoby na co dzień zajmujących się komunikacją obserwuję, że Play dociera do szerokiego grona klientów z informacją, że od 2009 roku klienci pozostałych firm telekomunikacyjnych, w tym T-Mobile stracili łącznie 800 mln złotych. Ta zawrotna suma robi wrażenie. Pytanie tylko, czym jest jeszcze prawdziwy PR? Dla mnie komunikacja opiera się wyłącznie na potwierdzonych i prawdziwych danych. Niestety nie wszyscy stosują te zasady i pewnie dlatego sam PR często postrzegany jest jako propaganda.

A dlaczego o tym piszę? Przeczytałam artykuł na jednym z portali i własnym oczom nie wierzę. Czyż nie na darmo mówi się, że każdy kij ma dwa końce? Liczba 800 mln przedrukowana jest z portalu sponsorowanego przez Play. Może i dobrze, ale w jednym z najpoczytniejszych portali w Polsce przy artykule mówiącym o wielkiej szkodzie klientów telekomów nie podano chyba najważniejszej informacji, którą dość wyraźnie(i jestem przekonana, że celowo) zaprezentowano na stronie – a jest nią treść: „Kwota przedstawiona w liczniku stanowi wyniki symulacji – ma jedynie przedstawienie rzędu wielkości strat”, a „Rzeczywiste wartości mogą znacznie odbiegać od wskazanych w liczniku, wysokość szkody zależy też od przyjętej metodologii.”

Zresztą cała argumentacja autorów portalu jest mocno naciągana. Jasno to pokazuje ostatni raport UKE z 8.04.2013r. dotyczący analizy cen usług telefonii w Polsce. Zgodnie z zaprezentowanymi w nim danymi tylko 1-2% całkowitych kosztów jakie ponoszą abonenci sieci T-Mobile stanowią opłaty za usługi wykraczające poza te znajdujące się w abonamencie. To obejmuje połączenia i SMSy do wszystkich sieci w Polsce, oraz inne usługi oferowane przez PTC. Należy pamiętać, że minuty w abonamencie już od dawna są rozliczane po tej samej stawce dla wszystkich operatorów, więc nie ma tutaj mowy o dodatkowych kosztach po stronie klientów.

Przez długie lata, od początku swej działalności w 2007 roku, Play korzystał z maksymalnej dostępnej wysokości asymetrii w rozliczeniach międzyoperatorskich za zakańczanie połączenia w swojej sieci, tzw. MTR. Nigdy, pomimo, że mogli, Play nie wystąpił do innych operatorów z propozycją obniżenia asymetrii, a co za tym idzie obniżenia dotowania Play przez klientów pozostałych operatorów. Oczywiście w tym przypadku argumentem było zapewnienie finansowania niezbędnego na rozbudowę infrastruktury. Byłby to niezły argument, gdyby nie to, że od lat, sieć Play nie jest już rozbudowywana a zyski z asymetrii przeznaczane są na inne cele. Według szacunkowych wyliczeń, Play zarobił na asymetrii około 1,8 mld złotych. W samym tylko 2012 roku P4, jak sam przyznaje, miał przychody z MTR-ów na poziomie 960 milionów złotych. Można zadać pytanie gdzie te wszystkie miliardowe przychody się podziały?

Co ciekawe nie trzeba być abonentem jednej z konkurencyjnych dla Play sieci, żeby się na nią składać. Dzięki preferencyjnemu traktowaniu w przetargach na częstotliwości, sieć Play mogła wygrywać wydając dużo mniej niż konkurencja. W efekcie takiej sytuacji do budżetu Państwa wpłynęło znacznie mniej pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone na rozbudowę infrastruktury czy służbę zdrowia. Przykład? Za częstotliwości 900 i 2100 MHz PTC (T-Mobile), zapłaciła łącznie około 3,5 mld złotych, podczas, gdy Play, dzięki preferencjom w przetargach zapłacił jedynie 562 mln złotych. To 3 mld złotych mniej. Zysk z asymetrii i preferencje w przetargach spowodowały, że statystycznie każdy Polak podarował sieci Play 123 zł, czyli łącznie blisko 5 mld złotych... .

Pytanie jaki jest cel działań Play i dlaczego rozpoczęto je właśnie teraz? Czyżby po to by poprzez media wpłynąć na działania i decyzje UOKIK? Wierzę, że w praworządnym Państwie na szczęście jest to niemożliwe - napisała Małgorzata Rybak-Dowżyk, dyrektor komunikacji PTC.

Play nie pozostał dłużny. Rzecznik prasowy sieci, Marcin Gruszka, szybko zareagował na list PTC. Na swoim blogu napisał, że podane wyżej liczby są błędne. Ponadto zaproponował dyrektor komunikacji T-Mobile debatę przed kamerami dotyczącą  przetargów i tego, ile obydwie firmy faktycznie zyskał na nierównych stawkach MTR.

Proszę mi wybaczyć, Pani Małgorzato, ale ja naprawdę nie chcę prowadzić kolejnej polemiki, przepychanki na wpisy, czy pyskówki rzeczników. Nikomu to specjalnie nie służy i w niczym nie pomaga.
Uważam, że byłoby to bardzo nie fair w stosunku do Pani. Ktoś kto Pani przygotował te wszystkie liczby wprowadził Panią w błąd, albo celowo nie powiedział Pani całej prawdy. Pani stanowisko w zasadzie nie odnosi się wcale do meritum sprawy, czyli faktu, że, mimo spadających stawek MTR do PTC utrzymywało i utrzymuje horrendalnie wysokie stawki połączeń do PLAY o czym piszemy na stronie dowszystkichrowno.pl
Bardzo podoba mi się to co Pani napisała o komunikacji opartej wyłącznie na potwierdzonych i prawdziwych danych. Bardzo chętnie skorygujemy nasze założenia, jeżeli poda mi Pani potwierdzone i prawdziwe dane dotyczące marży PTC na połączeniach do PLAY w poszczególnych okresach czasu.
Ja wiem, że to jest już niemodne i wręcz kontrowersyjne, ale zachowam się jak gentelman i zaproponuję inne bardziej fair rozwiązanie.
Co Pani powie na debatę przed kamerą na żywo? W starym dobrym MTV był kiedyś taki program Celebrity Deathmatch. Może zrobimy coś takiego z humorem, ale i z bardzo dokładnymi liczbami. Może przed kamerą Telepolis, na żywo?
Ale proszę się bardzo dobrze przygotować. Proszę prześledzić całą historię PTC i całą przygodę tej sieci z MTRami i wpływami z asymetrii. Zapytam o to ;-)
Proszę przygotować się do odpowiedzi na temat kosztów i okoliczności pozyskania każdej częstotliwości przez PTC. Muszę o to zapytać ;-)
Proszę sprawdzić stanowisko PLAY w sprawie stawek asymetrii bardzo dokładnie. Zapytam o to ;-)
Ze swojej strony bardzo chętnie odpowiem na każde Pani pytanie.
Jeżeli przekona mnie Pani podczas debaty swoimi argumentami, zwrócę z procentem te 123 złote.
Na koniec chciałem pogratulować bardzo fajnej kampanii na Facebooku. Cieszę się, że nasza kampania podoba się nie tylko klientom, ale również inspiruje tak bardzo naszą konkurencję ;-)
Pozwoliłem sobie wykorzystać jej fragment bez zgody autora za co proszę nie ścigać mnie po sądach. Nie mam żadnych złych intencji.
My tu gadu, gadu a licznik bije ... - pisze Marcin Gruszka, rzecznik prasowy sieci Play.

Przypomnimy, że na koniec 2012 roku sieć komórkowa T-Mobile Polska miała 16,04 mln klientów (więcej na ten temat) a Play 8,7 mln (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ostre starcie pomiędzy Play a T-Mobile

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
brawo Gruszka
Trzeba przyznać że PLAY to powiew świeżego powietrza wśród betonowych sztywnych molochów.
Swoją droga znam kilka osób pracujących w telekomach i wszyscy mają totalną alergię na kolor fioletowy:)

brawo play.
20 12
odpowiedź
User
olo
W T Mobile na kartę do Play 80 gr za min dla sim odpalonych przed 19 marca. A prawo nakazuje od 1 stycznia zrównania stawek.
16 9
odpowiedź
User
klient
coś wam napiszę o Play. Wykładają ogrmne miliony na reklamy z celebrytami a zapominają o kliencie którego obsługują skandalicznie, popełniając liczne błedy, nawet w umowach. Wystarczy że firmy konkurencyjne to wykorzystają w swoich reklamach (służę przykladami) a cała kampania Play okaże się laniem wody. Bo klient na promocję skusi się raz ale bardzi zależy mu na wiarygodnej i kompenetnej obsłudze. A ta w Play leży i kwiczy.
29 14
odpowiedź
User
Mariusz Najwer
Cytujcie częściej pana Gruszkę!
Świetna robota, świetny rzecznik :D
12 10
odpowiedź
User
Opam
~olo żeby obniżyć stawkę do Play w TT i Heyah, aktywowanych przed 19 marca, wystarczy napisać im maila na bok, mi i paru znajomym obniżyli, więc warto spróbować.
9 9
odpowiedź