SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Paweł Lisicki wygrał z Grzegorzem Hajdarowiczem. Zwolniono go bezprawnie

W środę przed Okręgowym Sądem Pracy w Warszawie zapadł prawomocny wyrok w procesie jaki Paweł Lisicki wytoczył Grupie Gremi o bezpodstawne zwolnienie go ze stanowiska redaktora naczelnego „Uważam Rze” w listopadzie 2012 roku. Grzegorz Hajdarowicz, właściciel „Rzeczpospolitej" i „Uważam Rze" musi zapłacić dziennikarzowi odszkodowanie.

Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy" i wiceprezes Orlego Pióra Article

Proces wiązał się z artykułem „Trotyl we wraku tupolewa”, który został opublikowany w „Rzeczpospolitej” 30 października 2012 roku. Autor napisał, że we wraku samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem w kwietniu 2010 roku, znaleziono ślady trotylu i nitrogliceryny. Po publikacji wydawca w trybie natychmiastowym rozstał się z autorem Cezarym Gmyzem, a także redaktorem naczelnym dziennika Tomaszem Wróblewskim i szefem działu krajowego Mariuszem Staniszewskim.

Z Pawłem Lisickim, który kierował wówczas redakcją tygodnika „Uważam Rze”, rozwiązano umowę o pracę w listopadzie 2012 roku, po tym, jak wziął w obronę dziennikarzy zwolnionych z „Rzeczpospolitej”. Udzielił też wywiadu „Wprost”, w którym przyznał, że dwa dni przed swoim zwolnieniem otrzymał propozycję odkupienia praw do tytułu „Uważam Rze” oraz podał planowane dochody z reklam tygodnika. Zarząd spółki Presspublika, ówczesnego wydawcy tygodnika, uznał, że Lisicki opowiadając o tych sprawach „ujawnił poufne informacje dotyczące działalności spółki”. Wydawnictwo zarzuciło mu „ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych”, a rozwiązanie umowy o pracę zastąpiono zwolnieniem dyscyplinarnym.

Lisicki odwołał się od decyzji pracodawcy do sądu pracy, a wyrok pierwszej instancji zapadł w maju br. Wówczas Rejonowy Sąd Pracy w Warszawie stwierdził, że zwolnienie Pawła Lisickiego z pracy w tzw. trybie dyscyplinarnym nastąpiło z naruszeniem przepisów kodeksu pracy. Z kolei przyczyny rozwiązania umowy o pracę uznano w wyroku za nieprawdziwe.

Wydawca złożył apelację od tego orzeczenia, a wczoraj zapadł prawomocny wyrok, podtrzymujący decyzję sądu poprzedniej instancji, uznającego nieprawdziwość przyczyn dyscyplinarnego zwolnienia dziennikarza. Grupa Gremi musi zapłacić Pawłowi Lisickiemu sześć ostatnich pensji oraz należne odsetki.

- Bardzo się cieszę, że sprawiedliwości stało się zadość. Wprawdzie długo ta sprawiedliwość kazała na siebie czekać, ale lepiej po trzech latach niż wcale. Mój przykład pokazuje, że warto aby dziennikarze walczyli o swoje prawa z wydawcą jeśli wyraźnie widać, że wydawca przekracza swoje uprawnienia - komentuje wyrok w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Paweł Lisicki.

Warto dodać, że na początku listopada warszawski sąd gospodarczy uznał, że były dziennikarz „Rzeczpospolitej” Mariusz Staniszewski został bezpodstawnie zwolniony w trybie dyscyplinarny. W uzasadnieniu ustnym sąd tłumaczył, że sporny artykuł „Trotyl we wraku Tupolewa” był rzetelny i powstał zgodnie ze stanem wiedzy redakcji na tamten moment.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Paweł Lisicki wygrał z Grzegorzem Hajdarowiczem. Zwolniono go bezprawnie

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
krysztal
Wygrał? W sadzie? Na pewno? Dudapomoc... i po kasie.
13 21
odpowiedź
User
rp
Dobry dziennikarz powinien przede wszystkim ustalić i dać nam info, ile Lisicki wygrał w sądzie. 500 zł? 500 tysięcy? To, delikatnie mówiąc, zmienia postać rzeczy.
14 14
odpowiedź
User
Demokracja w rozkwicie
Naczelny masakrator mediów w Polsce, spec od nieruchomości, Grzegorz Hajdarowicz, po rozmontowaniu Rzepy i zmianie ekipy u władzy, kończy swoją misję...
34 8
odpowiedź
User
śmiech na sali
Proces na dwie rozprawy, a nawet na jedną, ale niezawisły sąd czekał kilka lat na zwycięstwo PiS-u.
19 9
odpowiedź
User
Der
Jest napisane - 6 pensji czyli tyle ile można napisać... I wystarczy...
14 8
odpowiedź