SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Pisma nie musiały zamieścić reklam książki krytykującej „Gazetę Wyborczą”

Publicysta Stanisław Remuszko przegrał sprawę w Strasburgu. Według Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wydawcy prasowi nie mieli obowiązku publikować zamówionych przez Remuszkę płatnych reklam książki o „Gazecie Wyborczej”.

Pisma nie musiały zamieścić reklam książki krytykującej „Gazetę Wyborczą”

W 1999 roku Remuszko wydał książkę „Gazeta Wyborcza. Początki i okolice (kalejdoskop)”. Opisuje w niej proces powstania Agory (w której sam pracował jako dziennikarz w okresie przemian ustrojowych), uwzględniając wiele nadużyć, których jego zdaniem się wtedy dopuszczono. Chciał wykupić reklamy prasowe swojej książki, ale ich publikacji odmówiło dziewięć pism: Gazeta Polska”, „Dziennik Zachodni”, „Rzeczpospolita”, „Wprost”, „Nasz Dziennik”, „Polityka”, „Metropol”, „Newsweek” i „Życie Warszawy”. Publicysta pozwał wymienione redakcje, oczekując nakazu wydrukowania płatnej reklamy.

W przypadku „Wprost” i „Metropolu” sąd nakazał publikację. Z kolei w sporze z „Newsweekiem”, „Polityką” i „Rzeczpospolitą” Remuszko przegrał we wszystkich instancjach. W 2009 roku skierował więc sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który właśnie wydał decyzję popierającą gazety, które odmówiły wydrukowania reklam.

Według Trybunału wydawcy działający na rynku mediów wcale nie muszą publikować każdej reklamy swoich klientów tylko dlatego, że jest płatna. Doszło do konfliktu interesów, nikt jednak nie złamał prawa - naruszone nie zostało ani polskie prawo prasowe, ani europejska konwencja praw człowieka. Dodatkowo, Strasburg podkreśla, że państwo w żaden sposób nie utrudniało Remuszce wydania książki na polskim rynku.

- Moja książka miała do tej pory trzy wydania i rozeszła się w liczbie 20 000 egzemplarzy (wedle deklaracji podatkowych) – ale udało się to tylko i wyłącznie dzięki internetowej poczcie pantoflowej. Nadal jest to najbardziej zamilczana książka III RP: w żadnym z mediów głównego nurtu (prasa, radio, telewizja) nigdy przez te 10 lat nie ukazało się na jej temat nic. Nie, żeby jakaś recenzja (miażdżąca lub przychylna), jakieś omówienie, nota. Powtarzam: nic. Ani jedno informacyjne zdanie! - pisał na swoim blogu niedługo przed ogłoszeniem wyroku Stanisław Remuszko.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Pisma nie musiały zamieścić reklam książki krytykującej „Gazetę Wyborczą”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
:P
No to teraz wszyscy antyfani GW z tego forum, a majacy kase, rzuca sie do kupna i bedzie juz 20.005 sprzedanych egz!

Swoja droga skoro nawet GP nie chcial drukowac platnych reklam tego? Hmmm.
19 22
odpowiedź
User
jozio
Stanisław Remuszko - sprawiedliwy wśród narodów świata.
15 10
odpowiedź
User
privat
Ewidentny dowód na to jak bardzo są zakłamane "polskie" media.
9 8
odpowiedź
User
pwck
Jaka krytyka GW? Tam nie ma ani jednego słowa krytycznego, tam są tylko dokumenty i cytaty, a że gówniano to wychodzi dla GW to już nie wina Remuszki :) Jakby co to polecam, warto poczytać.
11 8
odpowiedź