SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Polska jest nieprzygotowana na bessę

Amerykańska gospodarka weszła w fazę recesji, czy grozi ona takżePolsce? Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich - tak. Co gorsza,na bessę nie jesteśmy, w wystarczającym stopniu, przygotowani -alarmują eksperci Konfederacji Pracodawców Polskich w swoimostatnim raporcie.

"To jednak recesja" - przyznał wreszcie prezes banku rezerwfederalnych USA, Ben Bernanke. I stwierdził: "w pierwszym półroczu,PKB Stanów Zjednoczonych może spadać". Skoro za oceanem oficjalniejuż trwa recesja, to czy grozi ona także Polsce? ZdaniemKonfederacji Pracodawców Polskich - tak.

Zdaniem KPP Polska nie jest przygotowana na bessę wwystarczającym stopniu. Dodatkowo, w środę pękła kolejna granicaceny euro, którego kurs sięgnął dziś 3,48 zł. A tak silny złotymoże zabić eksport - alarmują eksperci KPP.

Jeden z czołowych inwestorów świata, uważany przez niektórych zawizjonera, George Soros wieszczy drugi "wielki kryzys". "Krach naświatowej giełdzie jest absolutnie nieunikniony" - wtóruje mulaureat nagrody Nobla i były szef Banku Światowego, JosephStiglitz. Ostatnie, niepokojące wieści zza oceanu mówiące owzroście bezrobocia do poziomu 5 proc., w zestawieniu zwcześniejszymi informacjami o 4 proc. inflacji, rozwiaływątpliwości: gospodarka USA może pociągnąć w dół gospodarkęświatową, choćby dlatego, że stanowi aż 1 jej ogólnego potencjału.Do katalogu nieszczęść należy dodać jeszcze spowolnienie temparozwoju w Chinach...

Tak więc za oceanem trwa recesja, która zagraża także Polsce -ostrzegają specjaliści KPP w raporcie. Kryzys na rynkuamerykańskich kredytów hipotecznych, oznacza gigantyczne straty dlabanków i dalszy spadek cen nieruchomości. Ogromnym problemem jesttakże brak oszczędności w gospodarce USA.

Właśnie ta sytuacja uderzy w Polskę: inwestorzy - obawiając sięstrat - przerzucili się na bezpieczniejsze lokaty kapitału (choćbyna złoto) i będą z rezerwą traktować rynki wschodzące, w tym takżePolskę. Może to utrudnić sprzedaż rządowych papierów wartościowych,a na pewno podwyższy koszty operacji. Kryzys na zachodzie ipodwyżki stóp procentowych w Polsce, powodują wzrost oprocentowaniakredytów. Na dodatek, banki podnoszą koszt pieniądza szybciej, niżchciałby tego NBP. Od października koszt finansowania na rynkuzwiększył się o ok. 1 proc., podczas gdy RPP podniosła stopy tylkoo 0,75 punktu procentowego. Można więc oczekiwać, że kredyty będąnadal drożały.

W środę i czwartek pękła granica ceny euro. Jego kurs sięgnął3,4772 zł. Za dolara płacono 2,2126 zł. Rośnie inflacja i wszystkowskazuje, że spadają zyski polskich firm w handlu zagranicznym,ponieważ bardzo silny złoty to kłopot dla eksporterów. "Taekstraklasa polskich firm - doskonale zorganizowanych, znającychswoje atuty, umiejących utrzymać pozycję na wymagających rynkachzagranicznych" - w liście ostrzega premiera, że obecne kursy walutosiągnęły dno opłacalności sprzedaży zagranicznej. StowarzyszenieEksporterów Polskich zaapelowało do premiera, ministra finansów iszefa banku centralnego o "odwrócenie negatywnych tendencjiaprecjacji złotego" i wsparcie eksportu. Najważniejsze dla firm (iwielu konsumentów) nie są jednak stopy Narodowego Banku Polskiego,ale tzw. WIBOR - rynkowa stopa procentowa. Wskazuje ona cenę, pojakiej banki wzajemnie pożyczają sobie gotówkę. Doliczając do tejstawki marżę, czyli swój zarobek, ustalają koszt pożyczek - nietylko dla klientów instytucjonalnych; również indywidualnych. Dlafirm marże na pewno wzrosną. A zatem już pod koniec I półrocza,przedsiębiorstwa mogą płacić odsetki od długu - średnio - wwysokości ok. 8 proc. rocznie.

Zdaniem ekspertów Konfederacji Pracodawców Polskich tegorocznekoszty kredytu będą szybko rosły. Na koniec I kwartałutrzymiesięczny WIBOR wzrósł do 5,9 proc., pod koniec czerwca możesięgnąć 6,1 proc. Na podobną ścieżkę wskazują notowania kontraktówterminowych.

Wprawdzie Komisja Europejska jest dobrej myśli o tegorocznychperspektywach dla polskiej gospodarki i wskazuje, że - mimowszystko - Polska znajdzie się w grupie najszybciej rozwijającychsię państw Unii Europejskiej. Zdaniem Komisji, nasza gospodarkarozpoczęła 2008 rok z bardzo dobrymi wynikami makroekonomicznymi ioptymistycznymi prognozami. Głównymi czynnikami wzrostu PKB w tymroku pozostaną inwestycje i konsumpcja. Tej ostatniej sprzyjasystematycznie rosnące zatrudnienie i wynagrodzenia.

Zdaniem KPP, prognoza ta ma pewne szanse na spełnienie, choćzdecydowanie spadać będzie dynamika PKB. Już zwalnia tempotworzenia nowych miejsc pracy. Wprawdzie nastąpi pewien spadekstopy bezrobocia, ale w tegorocznych planach zatrudnieniowychprzedsiębiorstw nie ma dużych zmian. Tempo wzrostu hamują rosnącekoszty pracy i - w przypadku eksporterów - niskie zyski z handluzagranicznego.

"W tym świetle, duże znaczenie mogą mieć zarówno reformyfinansów publicznych - spowolnienie wzrostu kosztów pracy, jak iutrzymanie kosztów kredytowania przedsiębiorstw. Od rządu iparlamentu zależeć więc będzie, czy w nieuchronną bessę wejdziemyosłabieni czy wyposażeni w pewne narzędzia chroniące rozwój" -czytamy w raporcie Konfederacji Pracodawców Polskich.

* * *
Konfederacja Pracodawców Polskich jest największą i najstarsząorganizacją pracodawców w Polsce. Powstała w listopadzie 1989 roku.Reprezentuje ponad 6000 firm, zatrudniających przeszło 2 mlnpracowników. 82 proc. z nich to firmy prywatne. Konfederacja jestuznanym partnerem społecznym w Polsce i w Europie. Prezydentem KPPjest Andrzej Malinowski, który jest także I wiceprezydentemEuropejskiej Organizacji Pracodawców Przedsiębiorstw PublicznychCEEP.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polska jest nieprzygotowana na bessę

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl