SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Polski box office. "Karol" i "Jan Paweł II"

Bardzo wyrównany pojedynek toczą filmy o polskim papieżu.

Na starcie nieznacznie lepszy wynik uzyskała amerykańska produkcja, ale po 10 dniach minimalnie prowadzi włoski obraz. Za nami kolejny znakomity weekend w kinach.

Frekwencja w polskich kinach wciąż imponująca. Napędza ją oczywiście "Jan Paweł II", ale świetnie sprzedaje się również wielka niespodzianka marca "Czerwony kapturek - Prawdziwa historia". Bardzo dobrym startem popisały się także "Wyznania gejszy". W sumie podczas minionego weekendu w kasach kin zostało sprzedanych 623,8 tysiąca biletów.

Tak więc, już po raz drugi w tym sezonie, weekendowa frekwencja wzniosła się ponad 600 tysięcy osób (poprzednio w chwili premiery "Ja wam pokażę!" - 648,9 tysiąca). Warto podkreślić, że w ostatnich pięciu latach (270 tygodni) widownia w czasie weekendu jedynie dziewięciokrotnie pokonała ten pułap. W 2002 i 2003 roku - po jednym razie, w 2004 - pięć razy, w 2005 - ani razu i w 2006 roku - już po raz drugi.

Na dwóch pierwszych pozycjach box office’u bez zmian "Jan Paweł II" (pierwsze miejsce) oraz "Czerwony kapturek - Prawdziwa historia" (drugie miejsce). Co ciekawe, oba tytuły poprawiły się w stosunku do premierowego weekendu (odpowiednio 15% i 6%). Biografia Karola Wojtyły, przygotowana przez amerykańską stację telewizyjną CBS, zgromadziła dziś 251,4 tysiąca widzów (poprzednim razem - 217,7 tysiąca). Jest to zdecydowanie lepszy wynik od rezultatu jaki podczas drugiego weekendu osiągnęła włoska produkcja o Janie Pawle II (163,1 tysiąca po 18% spadku popularności). Jednak mimo lepszego otwarcia i drugiego weekendu, po 10 dniach, amerykański obraz (677,8 tysiąca osób na koncie) przegrywa z filmem Giacomo Batiatto (680,7 tysiąca).

Minimalna przewaga włoskiej produkcji (3 tysiące widzów) została wypracowana w środku pierwszego tygodnia. "Karol - człowiek, który został Papieżem" od poniedziałku do czwartku zgromadził w kinach aż 317,2 tysiąca widzów. "Jan Paweł II" odpowiedział "jedynie" 208 tysiącami osób.

Sytuacja po drugim weekendzie:

"Jan Paweł II" - 251,4 tysiąca (15% wzrost popularności) - w sumie 677,8 tysiąca widzów.

"Karol - człowiek, który został Papieżem" - 163,1 tysiąca (18% w dół) - w sumie 680,7 tysiąca widzów.

"Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa" - 254,3 tysiąca widzów (17% w dół), po 10 dniach - 720,1 tysiąca osób na koncie.

"Tylko mnie kochaj" - 223,5 tysiąca widzów (4% w górę), po 10 dniach -605,8 tysiąca osób.

"Ja wam pokażę!" - 193,8 tysiąca widzów (34% w dół), po 10 dniach - 758,7 tysiąca osób.

Z wyszczególnionych wyżej filmów:

"Karol - człowiek, który został Papieżem" zgromadził w sumie 1,88 miliona widzów. Na przykładzie jego rywalizacji z "Janem Pawłem II" może przekonamy się, która widownia, weekendowa (indywidualni widzowie) czy tygodniowa (zorganizowane grupy), jest bardziej "wpływowa".

"Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa" zebrały około 1,65 miliona widzów (w miniony weekend produkcja Disneya wypadła z pierwszej dziesiątki box office’u).

"Tylko mnie kochaj" ma obecnie na koncie 1,615 miliona osób. W miniony weekend 24 363 widzów po 32% spadku popularności i obroniona piąta pozycja na weekendowej liście przebojów. Do "Nigdy w życiu!" po minionym weekendzie brakowało już tylko pięciu tysięcy sprzedanych biletów.

"Ja wam pokażę!" natomiast w ciągu miesiąca obejrzało 1,096 miliona osób. Dziś 38 367 widzów po 22% spadku popularności. Druga część perypetii życiowych bohaterów stworzonych przez Katarzynę Grocholę odniosła więc sukces, jednak już nie tak spektakularny, jak oryginał. "Ja wam pokażę" wyraźnie przegra z "Nigdy w życiu!" (przynajmniej o 300 tysięcy widzów), a także z "Tylko mnie kochaj" (może nawet o pół miliona osób).

Początek marca w polskich kinach zdominowały dwa wydarzenia. Wielki, planowany sukces "Jana Pawła II" i wielki niespodziewany sukces skromnej, zrealizowanej w niezależnym studiu, komputerowej animacji. "Czerwony kapturek - Prawdziwa historia" chyba nigdzie nie cieszy się tak dużą popularnością jak w naszym kraju. Przed tygodniem świetne otwarcie, a dziś jeszcze 6% wzrost popularności i 122 524 sprzedane bilety. Średnia na kopię wciąż lepsza od "Jana Pawła II" i wciąż powyżej 2 tysięcy osób. W sumie w ciągu 10 dni animację obejrzało 298,1 tysiąca widzów. Wynik, który w ubiegłym sezonie dałby już miejsce w pierwszej dwudziestce kinowych przebojów całego roku. Lepszy od rezultatów takich filmów, jak "Wallace i Gromit: Klątwa królika", "Sin City", "Constantine", "Szeregowiec Dolot". Animacja Disneya "Kubuś i Hefalumpy", którą przed rokiem obejrzało w sumie 575 tysięcy widzów (7. rezultat sezonu), po 10 dniach miała na koncie 248,3 tysiąca osób.

Dobrze zaprezentowały się także w miniony weekend "Wyznania gejszy" (trzecia pozycja). Na starcie 72 tysiące widzów (wraz z pokazami z 8 marca - 82,5 tysiąca). Jest to wynik porównywalny z osiągnięciami takich filmów, jak "Constantine", "Plan lotu", "Spider-Man 2". W tym sezonie - 6. rezultat otwarcia. Wyróżnione trzema Oscarami "Wyznania gejszy" osiągnęły więc znacznie lepsze otwarcie niż inne filmy, które odegrały kluczowe role podczas ceremonii wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Na czele z "Tajemnicą Brokeback Mountain" (37,2 tysiąca osób).

Obraz Anga Lee podczas trzeciej rundy stracił 34% widzów (ósme miejsce - 16 536 sprzedanych biletów). Nie zdobył Oscara w głównej kategorii więc chyba czeka go dość szybkie pożegnanie z polskimi kinami. Po 17 dniach - 118,7 tysiąca osób.

Na wynik powyżej 100 tysięcy widzów nie może natomiast raczej liczyć najlepszy zdaniem członków Amerykańskiej Akadamii Filmowej obraz 2005 roku "Miasto gniewu". W miniony weekend w sile 16 kopii produkcja Paula Haggisa powróciła do polskich kin. Rezultat jednak uzyskała dość skromny - 4 644 osoby. W premierowy weekend "Miasto gniewu" obejrzało 8 801 widzów na 25 kopiach. W sumie na koncie "Miasta gniewu" 71,7 tysiąca osób. Dodajemy jeszcze, że w latach 1999 - 2003 każdy tytuł nagrodzony główną nagrodą Amerykańskiej Akademii Filmowej zgromadził w Polsce przynajmniej pół miliona widzów. W ubiegłym sezonie "Za wszelką cenę" obejrzało 184 tysiące widzów.

Pozostałe premiery minionego weekendu: "Prognoza na życie" - 4 900 widzów na 20 kopiach, "Piekło" - 2 764 osoby na 20 kopiach, "C.R.A.Z.Y." - 2 154 osoby na 15 kopiach, "Nieodebrane połączenie" - 375 widzów na 3 kopiach.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polski box office. "Karol" i "Jan Paweł II"

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl