SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Prezes Huawei udziela wywiadu po 25 latach, by odeprzeć amerykańskie oskarżenia

Ren Zhengfei, prezes i założyciel chińskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego Huawei, udzielił pierwszego w swojej karierze wywiadu, odnosząc się do spekulacji dotyczących udziału jego firmy w cyberatakach na Stany Zjednoczone.

Ren Zhengfei

Ren Zhengfei

Choć Ren Zhengfei założył Huawei 25 lat temu i od tamtej pory pełni funkcję prezesa firmy, którą doprowadził w tym czasie do pozycji największego producenta sprzętu telekomunikacyjnego na świecie, do tej pory unikał kontaktu z mediami. Dopiero teraz, podczas wizyty w Wellington, zdecydował się spotkać z grupą nowozelandzkich dziennikarzy. Na wywiad jednak nie wpuszczono przedstawicieli zagranicznych mediów ani nawet fotografów.

W rozmowie z dziennikarzami Zhengfei odniósł się do niedawnych spekulacji o tym, że jego firma i on sam mogą wspierać chińskie cyberataki na Stany Zjednoczone oraz inne zachodnie państwa. Pojawił się doniesienia, iż Huawei pomaga chińskiej armii w zbieraniu informacji na temat innych krajów i zagranicznych przedsiębiorstw. Takie oskarżenia założyciel giganta z Państwa Środka nazwał objawem zazdrości o odniesiony sukces.

- Huawei nie ma związku z przeszłymi, obecnymi ani przyszłymi problemami Stanów Zjednoczonych z cyberbezpieczeństwem. Sprzęt Huawei jest niemal nieobecny w amerykańskich sieciach, nie sprzedawaliśmy go także tamtejszym agencjom rządowym - tłumaczył Zhengfei.

Oskarżenia o współpracę Huawei z lokalnym rządem były tym mocniejsze, że sam Zhengfei był kiedyś w szeregach Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, a w 1978 roku wstąpił do Komunistycznej Partii Chin. Na to jednak też miał odpowiedź.

- Wtedy wierzyłem w to, że należy ciężko pracować i poświęcać się dla dobra ludu. Wstąpienie do Partii było zgodne z tym przekonaniem - powiedział nowozelandzkim dziennikarzom.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Prezes Huawei udziela wywiadu po 25 latach, by odeprzeć amerykańskie oskarżenia

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
małe be
I naprawdę ktoś uwierzy, że tak wielka firma nie prowadzi szpiegostwa przemysłowego na zlecenie własnego kraju? Dziś, zresztą jak zawsze Chiny są pozbawione wszelkich skrupułów w dążeniu do założonego celu. Ich społeczność zakłada, że władzę ma silniejszy i sprytniejszy czytaj mądrzejszy. I w sumie nic w tym złego nie ma, to tylko przeniesienie reguł ze świata zwierząt. Nagle ktoś z zachodu się oburza na jakieś ataki hakerów i dowala prezesowi że miał czerwoną książeczkę. Żenada i słabość ze strony zachodu. I bezradność, bo zachód spętany swoimi demokratycznymi wartościami nie bardzo rozumie i nie wie jak odpowiedzieć. I już chyba nie potrafi żyć bez Chin a gdy zrozumie w jakiej jest sytuacji to już tylko będzie mógł wystawiać wielkiemu smokowi tyłek..
odpowiedź
User
maggie
Ciekawe czy to w ogóle był wywiad, czy po prostu podał przygotowane wcześniej informacje "do wiadomości"...
odpowiedź