SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Reforma mediów wg PiS: bez zagranicznego monopolu, w narodowych więcej historii i edukacji za 1,5 mld zł

PiS chciałby, żeby media publiczne przemianować na narodowe, w których znacznie więcej będzie treści historycznych i edukacyjnych (m.in. seriale, programy publicystyczne i dla dzieci), a dużo mniej reklam (dzięki dofinansowaniu z budżetu wynoszącemu ok. 1,5 mld zł rocznie). Na całym rynku mediów mają zostać wprowadzone restrykcyjne przepisy antymonopolowe oraz nowe prawo prasowe.

Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera Article

Propozycje Prawa i Sprawiedliwości dotyczące rynku medialnego zostały przedstawione w sobotę podczas panelu o kulturze i mediach w ramach konwencji programowej Zjednoczonej Prawicy. Posłanka PiS Barbara Bubula stwierdziła, że należy m.in. uniemożliwić dalszą konsolidację mediów przez zagraniczne firmy. Mają to zapewnić przepisy antymonopolowe zabraniające skupienia więcej niż 20-25 proc. spółek z określonego segmentu mediów w rękach obcej grupy kapitałowej. Bubula podkreśliła, że niedopuszczalne jest powtórzenie sytuacji panującej obecnie w prasie regionalnej, której zdecydowana większość należy do niemieckiej grupy wydawniczej.

PiS postuluje również gruntowną reformę prawa prasowego, które powinno uwzględniać rozwój technologiczny mediów w ostatnich latach oraz mocniej chronić dziennikarzy. Z drugiej strony wzmocniona powinna zostać społeczna kontrola mediów, np. poprzez rady programowe, w których mają zasiadać także najaktywniejsi widzowie, słuchacze i czytelnicy. Rady mogłyby co roku oceniać działalność instytucji regulujących rynek medialny (np. Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji) i decydować o zmianach w ich składach.

Partia chciałaby, żeby pojawiło się więcej mniejszych nadawców i wydawców. Sposobami na to ma być obniżenie opłat za koncesje i częstotliwości dla mediów wykorzystujących nie więcej niż połowę ustawowego czasu reklamowego oraz zlikwidowanie opłat za częstotliwości dla nadawców społecznych. Ponadto połowa środków publicznych dla państwowych stacji telewizyjnych i radiowych ma trafiać do nadawców regionalnych i lokalnych.

Według słów Barbary Bubuli PiS zamierza mocno zmienić sposób funkcjonowania mediów publicznych, które woli określać jako narodowe. Począwszy od ich statusu prawnego: mają to nie być już spółki skarbu państwa, tylko instytucje kulturalne, z jednoosobowymi zarządami złożonymi z wybitnych przedstawicieli kultury i mediów. 75 proc. ich budżetu powinny stanowić środki budżetowe wynoszące minimum 0,1 proc., czyli ok. 1,5 mld zł.

Ma to umożliwić ograniczenie liczby reklam i produkcji komercyjnych oraz zastąpienie ich przez programy realizujące misję publiczną, np. filmy i produkcje o historii, oparte na klasycznych dziełach polskiej literatury (Bubula zapowiedziała, że powinny być produkowane dwa seriale historyczne rocznie), filmy dokumentalne i reportaże oraz filmy animowane dla dzieci. Ma być również więcej programów edukacyjnych, dotyczących różnych dziedzin życia, oraz więcej poważnych programów informacyjnych i publicystycznych. Powinny one być emitowane w porach najwyższej oglądalności.

- Jeżeli powrócimy do społecznej, narodowej, właściwej roli mediów, realizacja tego może przynieść zwielokrotnione owoce - podsumowała Barbara Bubula.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Reforma mediów wg PiS: bez zagranicznego monopolu, w narodowych więcej historii i edukacji za 1,5 mld zł

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
San Martin
Media narodowe a nie publiczne? Czyżby PIS szukał inspiracji w historii naszego zachodniego sąsiada? Myślę o latach trzydziestych i tych późniejszych. Czy przyszła pani premier wie, co mówi? I jak tu nie straszyć PIS-em?
odpowiedź
User
ziom
Sprawa mediów publicznych (telewizja, radio, portale)- Co mi się nie podoba:
Rachunek ekon musi się zgadzać, bo przyjdą cwaniaki i będą robić lewe interesy na zawyżane faktury, więc rezygnacja ze spółki dyskusyjna, ale ostatecznie nie przesądzam, zależy od szczegółów.
Próba zapewnienia obiektywności i równego traktowania (rady programowe, instytucja publiczna) - połowiczne i nieodporne na zawłaszczanie mediów przez polityków. To nie zapewni obiektywności i dostępu opozycji do swobodnego głosu.
Zmiana nazwy na narodowe, propagandowa, bez potrzeby, ale jako odcięcie się od obecnego złego bagażu, może dlatego. To i tak najmniej ważne w tym wszystkim.

Co mi się podoba:
Powrót do misji publicznej - telewizja edukacyjna, seriale historyczne (a nie tylko odmóżdżająca obyczajowa sieczka współczesna, która dziś króluje), odejście od kryterium oglądalności promującej wyłącznie chłam i tani lans, na rzecz produkcji wartościowej - to największy plus i przesądzający o moim poparciu, nawet jak gdzieś będą potknięcia, co raczej nieuniknione.
Odejście od reklam na rzecz stałego źródła z budżetu. Media publiczne pełnią (powinny) na tyle ważną funkcję społeczną, że można potraktować jak służbę zdrowia czy wojsko.

Podoba mi się wsparcie dla nadawców którzy gotowi się nadawać mniej reklam.


Czego zabrakło:
Brak skutecznego rozwiązania przeciw kolejnemu zawłaszczeniu mediów przez nowego Tuskochama.

Mój pomysł:
Wprowadzić osobną spółkę pn "TVP info bis", której prezes będzie wskazany przez lidera największej partii opozycyjnej. Zapewnić to ustawowo. Z niezależnym, równym dostępem emisji programów jak oficjalny kanał informacyjny. Partie opozycyjne w Sejmie dzieliłby między siebie czas antenowy. Osobny (choć wąski) blok dla opozycji pozasejmowej.
Budżet i sprzęt, w tym WOZY TRANSMISYJNE - także dzielony po równo między TVP info i TVP info Bis. Chodzi przecież o zapewnienie relacji z wydarzeń organizowanych przez opozycję, nie tylko przez rząd.

Wtedy zamach na tą telewizję mógłby się odbyć tylko przez odebranie kompetencji liderowi partii opozycji ale nie ważyłby się jawnie robić zamach na ustawę, bo byłby dym na całą Polskę.
15 21
odpowiedź
User
AntyResortowiec
Skończyć z promowaniem gender i pederastów w mediach publicznych nie Ci zboczeńcy idą do Ti-Vi-en.
34 37
odpowiedź
User
Mateusz
Dlaczego mam płacić abonament za propagandę platformerską, sldowską czy pisowską ?
Media państwowe powinny być prawdziwie publiczne i patriotyczne a nie partyjne i bez zagranicznego monopolu. To się w końcu musi zmienić.
Jak się lemingom Polska nie podoba niech emigrują do Niemiec, Rosji i innych krajów Unii Europejskiej.
Media publiczne powinny prezentować różne punkty widzenia. Nie powinno być propagandy lewackiej gender. Większość z Polaków jest katolikami dlaczego tak mało programów katolickich oraz nauczania papieża Franciszka w mediach publicznych.
Po co ten chłam typu Rolnik szuka żony, Klan, The voice of Poland, Eska Music Awards, Lato z Radiem Zet, kabarety w TVP 1 czy TVP 2. Programy tego typu powinny być w TVP ROZRYWKA.
Mniej celebrytów więcej ludzi wykształconych z tytułami naukowymi w TVP 1 i TVP 2.
Więcej programów edukacyjnych na poziomie BBC, National Geographic, Discovery w mediach publicznych to rozsądny pomysł.
W święta państwowe dużo polskich filmów historycznych fabularnych i dokumentalnych.
TVP powinna mieć wykupione prawa dla transmisji wydarzeń sportowych z polskimi sportowcami.
24 35
odpowiedź
User
fknvnve
A gdyby jeszcze zrealizować pomysł Kukiza i zakaz finansowania mediów przez partię i rozliczać i karać za kłamstwa?? To był dobry pomysł.
17 18
odpowiedź