SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Reuters zrywa z arogancją i wychodzi na prostą

Najsłynniejsza agencja informacyjna nie miała ostatnio najlepszych wyników finansowych; dochody firmy w 2004 roku były o jedną czwartą mniejsze niż w 2001.

Spadł też udział Reutersa w niezwykle lukratywnym rynku terminali do przekazu danych. W tej konkurencji Reutersa wyprzedziła agencja Bloomberg.

Jednak są pierwsze przesłanki, które mówią, że Reuters wychodzi na prostą. Na dobre wyszło agencji zatrudnienie na stanowisku kierowniczym amerykanina Toma Glocera. Gdy doszedł on do władzy od razu naraził się pracownikiom firmy, gdyż postanowił dramatycznie ciąć koszty i nie miał skrupułów przy zwalnianiu pracowników, oraz prasie brytyjskiej, której nie spodobał się "amerykański żargon" nowego prezesa.

Oprócz zwolnień i cięcia kosztów Glocer postanowił rozprawić się ze słynną arogancją pracowników Reutersa. Byli oni przekonani, że marka Reuters wystarczy by uzyskać najlepsze kontrakty. Zwłaszcza raziło to bankowców, którzy przy wyborze terminali do przekazu danych zaczeli wybierać produkty Bloomberga.

Oprócz zerwania z nadmierną pewnością siebie pracowników nowy prezes otworzył się na rynek amerykański, na którym Reuters nigdy tak naprawde się nie zadomowił. Otwarcie na Amerykę ma symbolizować m.in. budowa nowej siedziby firmy na nowojorskim Times Square. Także na stanowiskach kierowniczych jest coraz więcej Amerykanów.

Zmiany zaczynają dawać efekty. Akcje firmy są dziś warte  7 dol. za sztukę. A jeszcze niedawno były najtańsze w historii firmy i kosztowały tylko 1,72 dol.

(FORBES Polska, nr 8/2005)

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Reuters zrywa z arogancją i wychodzi na prostą

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl