SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Robert Lewandowski zapowiada odejście z Bayernu. „Transfer marketingowo otworzy go na cały świat”

Robert Lewandowski podkreślił, że nie zamierza już grać w Bayernie Monachium, w ostatnich tygodniach spekulowano o jego przejściu do FC Barcelona. Specjaliści od marketingu sportowego oceniają dla Wirtualnemedia.pl, że po przejściu do ligi hiszpańskiej lub angielskiej Lewandowski zyska na globalnej popularności. - Barcelona daje różne możliwości „wyszalenia się” marketingowego - podkreśla Adam Pawlukiewicz.

Robert Lewandowski w stroju Bayernu Monachium, fot. materiały prasowe Article

- Na dziś pewne jest jedno: moja historia z Bayernem dobiegła końca - powiedział Robert Lewandowski spytany przez zagranicznego dziennikarza w poniedziałek na konferencji przed środowym meczem reprezentacji Polski.

- Po tym, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach, nie wyobrażam sobie dalszej, dobrej współpracy. Zdaję sobie sprawę z tego, że transfer będzie najlepszym rozwiązaniem dla obu stron - dodał.

Zawodnik potwierdził tym samym deklaracje, które w ostatnich tygodniach wypowiedział w kilku wywiadach jego menedżer Pini Zahavi. Na łamach niemieckich mediów polemizowali z nim zarządzający Bayernem, podkreślając, że Robert Lewandowski ma kontrakt ważny jeszcze przez sezon.

Na konferencji Lewandowski nie chciał podać konkretnych przyczyn rozstania z Bayernem. - Trzeba poczekać na to, co się wydarzy. Jak będzie więcej wiadomo, to i ja będę mógł powiedzieć więcej na różne tematy - stwierdził.

Robert Lewandowski zyska, nawet jeśli zarobi mniej w FC Barcelona

W ostatnich tygodniach media informowały, że Robertowi Lewandowskiemu najbliżej jest do FC Barcelona. Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl podał, że kataloński klub złożył już Bayernowi oficjalną ofertę kupna zawodnika, proponując ponad 30 mln euro, na co niemiecki klub nie zareagował.

Obecnie hiszpański klub jest w dużych tarapatach finansowych i raczej nie zaproponuje Lewandowskiemu podobnie wysokich zarobków jak Bayern. Latem zeszłego roku z przyczyn finansowych pozwolił odejść Leo Messiemu do PSG, bo nie stać go było na nowy kontrakt dla Argentyńczyka.

- Transfer do Barcelony i tak jest korzystny dla Lewandowskiego, bo nawet jeśli w klubie zarobi mniej, to w jego kontraktach reklamowych stawki mogą wzrosnąć kilkukrotnie. Możemy się ekscytować Bayernem, ale Bayern nigdy nie będzie Barceloną czy Realem - oba kluby to zupełnie inna półka marketingowa, znalazły się tam dzięki świetnym wynikom w ostatnich dwóch dekadach - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Maciej Akimow, szef Shark Agency.

Podobnego zdania jest Adam Pawlukiewicz, menedżer w Pentagon Research. - Jeżeli Robert Lewandowski przejdzie do FC Barcelona, zyska status piłkarza trochę z innej sfery Dla globalnego kibica piłkarskiego Bayern Monachium to wielka marka, ale jest kilka większych - podkreśla. - Wydaje mi się, że taki transfer jest właściwym krokiem, a Robert robi go w ostatnim momencie, w którym mógł go wykonać - dodaje.

 

Zwraca uwagę, że w ostatnich latach Barcelona osiągała słabsze wyniki w Lidze Mistrzów i przeprowadziła kilka nieudanych transferów. W konsekwencji Robert Lewandowski może tam być zdecydowanie największą gwiazdą.

- Korzystne jest też to, że Real Madryt właśnie wygrał Ligę Mistrzów. FC Barcelona będzie starała się za wszelką cenę dorównać odwiecznemu rywalowi, dzięki temu wróci klimat El Classico - mówi Pawlukiewicz. Natomiast w wymiarze marketingowym istotne jest to, że Real i Barcelona są dużo popularniejsze niż Bayern w Azji, kibice z Japonii, Korei Południowej czy Chin regularnie są na meczach. - Barcelona daje różne możliwości „wyszalenia się” marketingowego - podkreśla menedżer z Pentagon Research.

Lewandowski będzie w pełni globalną gwiazdą

Mniej prawdopodobną opcją jest przejście Roberta Lewandowskiego do czołowego klubu z ligi angielskiej lub włoskiej, przy czym też zapewni Lewandowskiemu wzrost popularności w Azji i Ameryce Południowej, gdzie te rozgrywki budzą dużo większe zainteresowanie niż niemiecka Bundesliga.

- Marketingowo to otworzy Roberta na cały świat, będzie mógł budować swoją w pełni globalną markę - ocenia Maciej Akimow. - Messi i Ronaldo zbudowali swoje światowe marki, rywalizując ze sobą w Hiszpanii (Ronaldo grał w Realu Madryt w latach 2009-18, a Messi był zawodnikiem FC Barcelony do połowy ub.r. - przyp.), Lewandowski może zrobić podobnie - uważa.

- Nie oszukujmy się: Bundesligi nie ogląda się na całym świecie, mecz Bayernu z osiemnastą drużyną w tabeli nie wzbudza w wielu krajach takiego zainteresowania jak analogiczne spotkania w lidze hiszpańskiej - zauważa.

Robert Lewandowski od jesieni 2015 roku był międzynarodowym ambasadorem reklamowym chińskiej marki Huawei, zakończył z nią współpracę krótko po rozpoczęciu rosyjskiej agresji militarnej na Ukrainę. W wielu krajach reklamował też należące do Procter & Gamble marki Gilette (współpracę zakończono w 2018 roku, a wznowiono w połowie 2020 roku) oraz head&shoulders

W Polsce Lewandowski promował wiele innych produktów i usług, m.in. Oshee, T-Mobile, 4F (współpraca ruszyła z początkiem ub.r.), Coca-Colę oraz był głównym bohaterem reklam sponsorów naszej reprezentacji, na czele z Grupą Lotos. Razem ze wspólnikami uruchomił agencje marketingowe RL Media i Stor9_, jest twarzą serialu i czasopisma dla dzieci "Kosmiczny wykop".

Viaplay nie odczuje odejścia Lewandowskiego

Od sierpnia ub.r. pierwszą i drugą ligę niemiecką pokazuje w Polsce platforma internetowa Viaplay, umowa będzie obowiązywać do końca sezonu 2028/29. Jeśli Robert Lewandowski opuści Bayern, liga niemiecka straci największą gwiazdę.

- To na pewno strata także dla Viaplay, ale trudno będzie określić, ilu subskrybentów zrezygnuje z platformy, skoro w nowym sezonie pojawią się na niej kolejne rozgrywki - zauważa Maciej Akimow. Już latem ub.r. platforma pozyskała transmisje z piłkarskiej ligi angielskiej Premier League od najbliższego sezonu (te rozgrywki po prawie trzech dekadach znikają ze stacji Canal+ Polska), a niedawno kupiła prawa do pokazywania piłkarskiego Pucharu Ligi Angielskiej i drugiej ligi Sky Bet Championship.

Gdyby więc Lewandowski przeszedł do któregoś angielskiego klubu, z perspektywy Viaplay byłoby to bez znaczenia, tak jak ogłoszony niedawno transfer Erlinga Haalanda z Borussii Dortmund do Manchesteru City.

- Myślę, że Viaplay dopiero się w Polsce rozkręca - prognozuje Adam Pawlukiewicz. Na koniec pierwszego kwartału br. platforma miała poza Skandynawią 1,208 mln subskrybentów, z czego większość w Holandii, w której wystartowała z początkiem marca. Oznacza to, że w Polsce z Viaplay korzystało poniżej 600 tys. płacących użytkowników. Kwartalne przychody Viaplay poszły w górę o 28,7 proc. do 1,2 mld koron szwedzkich.

Robert Lewandowski w niemieckich klubach przez 12 lat

Do Bayernu Robert Lewandowski przeszedł w połowie 2014 roku, po zakończeniu 4-letniego kontraktu w Borussii Dortmund.

W tym okresie bardzo głośno, nie tylko w piłkarskim świecie, było o nim za sprawą przynajmniej kilku wyczynów: wiosną 2013 roku strzelił cztery gole Realowi Madryt w półfinale Ligi Mistrzów, we wrześniu 2015 roku w ciągu 9 minut zdobył pięć bramek w ligowym meczu Bayernu, w sierpniu 2020 roku razem z Bayernem zwyciężył w Lidze Mistrzów, a w sezonie 2020/21 strzelił w lidze niemieckiej 41 goli, bijąc rekord wszech czasów.

 

Dołącz do dyskusji: Robert Lewandowski zapowiada odejście z Bayernu. „Transfer marketingowo otworzy go na cały świat”

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zibi top
Rozreklamował temat. Liczy na jak największa bitwę między : Barcą, Realem, Chelsea, Manchesterem i może jeszcze kimś. Ma już 34 lata. Jak nie teraz to kiedy ? :P
8 0
odpowiedź
User
Tomek
Te Drewnialdo. Ale pensję płacili ci solidną, więc jednak szanuj ich. My zwykli robole robimy za jakieś grosze, a ty tylko piłkę kopiesz
11 6
odpowiedź
User
bayern
Roberta Lewandowskiego cenię za profesjonalne podejście do swojej pracy, wysiłku, itd. Marketingowo do mnie nie trafia, bo atut tego profesjonalizmu przejada wymuskaniem i gogusiowatością, brakuje mi w nim prawdziwego faceta, ale wyobrażam sobie, że wielu osobom to nie przeszkadza - i w porządku. Ale sposób rozstawania się z klubem, który również pracował na jego pozycję i sukces i płacił mu bardzo duże, zdaje się, pieniądze - te zapowiedzi odejścia itp - są słabe - znowu zabrakło faceta.
12 2
odpowiedź