SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ściąganie na komórki przyspiesza

Jeśli kiedykolwiek ściągałeś dzwonek albo grę na swój telefon komórkowy to wiesz, jak powolne i frustrujące może to być doświadczenie.

Także, jeśli idzie o przeglądanie stron internetowych na dzisiejszych komórkach, to znajdują się one jeszcze w epoce lodowcowej w porównaniu z szybkim internetem dostępnym w domu i biurach.
Wszyscy operatorzy zdają sobie sprawę, że zwiększenie tej prędkości jest niezwykle istotne - testuje się w tym celu wiele technologii, które mają zakończyć frustrujące życie komórkowych internautów.

Celem operatów jest przede wszystkim zmniejszenie czasu odpowiedzi na żądanie wysłane do sieci poniżej 100 milisekund. To granica, poniżej której nasze oko nie zauważy różnicy. Osiągnięcie tego czasu odpowiedzi na telefonach drugiej generacji (2G) używanych dziś przez większość ludzi jest niezwykle trudne. Nawet, jeśli stosowane są technologie przyspieszające ten proces, jak choćby General Packet Radio Service (GPRS) czy choćby Enhanced Data rates for GSM Evolution (Edge).

GPRS używany był w wielu sieciach komórkowych przez lata, a technologia Edge jest dopiero wprowadzana zarówno w sieciach jak i samych aparatach telefonicznych.

Wszyscy operatorzy zgadzają się co do tego, że sieci telefonii trzeciej generacji (3G) zdecydowanie lepiej poradzą sobie z problemem zmniejszenia czasu oczekiwania na odpowiedź sieci. Staje się to oczywiste, gdy mamy na uwadze, że telefonia 3G ma odpowiedzieć na zdecydowanie zwiększenie zapotrzebowania na transfer.
Maksymalna prędkość osiągana w telefonach 3G ma wynosić 384 kbps, czyli niewiele więcej niż dziś można osiągnąć za pomocą technologii Edge, która daje maksymalnie transfer z prędkością 300 kbps.

Mark Smith, rzecznik prasowy GSM Associations, powiedział, że operatorzy z radością odkryli nowe możliwości, tym bardziej, że wielu z nich wydało miliardy na budowę sieci 3G.
Technologia ta, umożliwiająca szerokopasmowe uaktualnienie posiada wymowną nazwę High-Speed Downlink Packet Access.

- HSDPA nie jest zamiennikiem starych technologii - powiedział Smith.- To tylko ulepszenie, które pozwala na szybszy transfer. Nie różni się ona właściwie na pierwszy rzut oka niczym od GPRS.

Sieci HSDPA oferują prędkość dochodzącą do 1,5 megabita na sekundę (Mbps), w przyszłości zaś ma to być jeszcze więcej.

Na horyzoncie pojawia się już jednak technologia zwana 3G-LTE (Long Term Evolution), która może dać przepustowości nawet do 100 Mbps! Dyrektor badawczy Sound Partners a zarazem autor raportu o przyszłości telefonii 3G, Mark Heath twierdzi, że tego typu technologia potrzebna będzie, gdy ruszy na dobre TV w komórkach i operatorzy będą musieli przesłać ogromne ilości danych do wielu osób na raz.

Operatorzy zaś wolą stawiać na poprawę sprzętu do obsługi sieci ponieważ mogą w pełni ją kontrolować, w przeciwieństwie do rywalizujących systemów i technologii komputerowych takich jak wi-fi czy Wimax.
Angelo Lamme, rzecznik prasowy firmy Symbol, twierdzi, że wi-fi było od początku pomyślane jako komplementarne do sieci telefonicznych i nie stanie się rywalem dla całego systemu. Wimax zaś może być większym zagrożeniem, bo oferuje wyższe przepustowości na większym terenie, ale jego zdaniem jeszcze mnóstwo pracy musiałoby zostać wykonane, by dostosować sieci telefoniczne do współpracy z Wimaxem.

- Wimax jest zdecydowanie przereklamowany - ocenił Lamme.

Przyszłość należy więc chyba do technologii komórkowych, ale użytkownicy znów muszą się frustrować czekają na ich wprowadzenie w życie, niemal jak na ściągnięcie upragnionych dzwonków do ich komórek.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ściąganie na komórki przyspiesza

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl