SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Sejm - tylko dla pokornych

Sprawa ograniczenia dostępu dziennikarzy do Sejmu

W parlamencie jest "za dużo" dziennikarzy, więc szef Kancelarii Sejmu, Krzysztof Czeszejsko-Sochacki, postanowił zamknąć kuluary przed niektórymi przedstawicielami mediów. Mimo, że pomysł spotkał się z falą krytyki, prace nad podziałem mediów na lepsze i gorsze trwają. Nadal jednak nie wiadomo, jak lista "wybrańców" powstaje.

- Z 1,2 tys. dziennikarzy na stałe akredytowanych w Sejmie na listę wybrano 100 osób - mówi RMF FM dyrektor biura prasowego Sejmu Stanisław Kostrzew. - Może docelowo spis wydłuży się 150 nazwisk.

Nie sposób jednak dowiedzieć się w Sejmie, kto i wedle jakich kryteriów listę "wybrańców" buduje.

Wśród reporterów politycznych panuje zgodna opinia, że taka selekcja jest początkiem szykan pod adresem niepokornych dziennikarzy i nazbyt krytycznych wobec rządzącej większości.

- Obawiam się, że za rok marszałek obejrzy sobie materiał, czy też wysłucha relacji dziennikarskiej i powie: "temu panu nie dajmy akredytacji, bo był niegrzeczny albo zadawał niewygodne pytania" - mówi Tomasz Sekielski, dziennikarz TVN. I dodaje: - Albo wpuszczamy wszystkich, albo nikogo.

Takiego samego zdania jest Mikołaj Lizut dziennikarz "Gazety Wyborczej" :
- Dzielenie dziennikarzy na lepszych i gorszych jest jakimś absurdem. Kto niby maiłby to robić, wedle jakiego klucza mieliby wybrać sowich ulubieńców?

Co ciekawe, opinie podobne do dziennikarskich ma wielu posłów, z którymi nikt pomysłu nie konsultował i którym dziennikarz w kuluarach nigdy w niczym nie przeszkodził.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sejm - tylko dla pokornych

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl