SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Sejmowa telenuda

Transmisje z obrad parlamentu mają być ciekawsze

Niewykluczone, że wielogodzinne, nudne transmisje z obrad Sejmu przynajmniej częściowo znikną z TVP. Marszałek Józef Oleksy oraz duża część posłów chcą, by zastąpiły je relacje z prac komisji parlamentarnych - informuje "Życie Warszawy".

Senne debaty toczone przy niemal pustej sali obrad, wystąpienia mało znanych posłów na temat prawa wodnego lub autostrady A-4, od czasu do czasu okupowanie mównicy. Taki wizerunek prac Sejmu może sobie wyrobić przeciętny widz na podstawie transmisji obrad parlamentarnych w telewizji publicznej. Powód? Zgodnie z umową z Kancelarią Sejmu, TVP relacjonuje na żywo wszystko, co się dzieje na sali plenarnej przed godziną 16 - donosi "ŻW".

 - Tymczasem prawdziwa, merytoryczna praca posłów odbywa się głównie w komisjach sejmowych. To tam toczą się najbardziej interesujące, często bardzo burzliwe dyskusje - mówi "ŻW" wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz (SDPL).

Dlatego podczas niedawnego spotkania prezydium Sejmu z szefami komisji parlamentarnych zaproponowano, by część obrad całego Sejmu zastąpić relacjami z wybranych komisji sejmowych. - Teraz mogłaby to być na przykład komisja obradująca nad nową ustawą zdrowotną. Przeciętny widz ma fałszywy obraz pracy posła - mówi "ŻW" szefowa komisji sprawiedliwości Katarzyna Piekarska (SLD).

- Większość decyzji nie zapada przecież na posiedzeniu plenarnym Sejmu, lecz właśnie w komisjach - zauważa parlamentarzystka. - Obrady plenarne to w znacznej mierze teatr. Rzeczywiste decyzje podejmowane są w komisjach - dodaje Nałęcz. Także Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) uważa, że TVP powinna pokazywać prace Sejmu w sposób bardziej elastyczny. - Nie zawsze najważniejsze sprawy dzieją się na sali obrad - tłumaczy.

Pomysłem nie jest zachwycona sama Telewizja. - Transmitowanie obrad komisji wiązałoby się ze sporymi kłopotami technicznymi. Poza tym powstałby zapewne spór: które obrady transmitować, a których nie? I jaka komisja jest ciekawsza dla widza? - mówi Andrzej Czapliński, dyrektor relacjonującego prace parlamentu Programu 3 TVP. - Wybór powinien należeć do dziennikarzy. To oni wiedzą, co jest dla widza interesujące, a co nie. Posłowie są od stanowienia prawa, a nie redagowania programu - rozwiewa jego wątpliwości Tomasz Nałęcz.

Według TVP3, w lipcu transmisję obrad Sejmu oglądało niewiele ponad 200 tys. osób, w marcu 817 tys. Dla porównania - Telekurier oglądało 2 mln 63 tys. osób, serial "Alternatywy 4" 1 mln 721 tys. widzów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sejmowa telenuda

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl