SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Telewizje kablowe po 1 stycznia

Koniec bogatej oferty sieci kablowych, wyższe ceny

W październiku Sejm przyjął nowelizację ustawy o prawie autorskim. Likwiduje ona od 1 stycznia tzw. licencję ustawową dla operatorów telewizji kablowej, która pozwalała im włączać do swojej oferty ogólnie dostępne programy bez podpisywania umowy z nadawcą. Operatorzy mieli zatem niecałe dwa miesiące na negocjacje z kilkudziesięcioma stacjami telewizyjnymi. - Nie zdążymy, a to oznacza, że większość programów zniknie z naszej oferty w Nowy Rok - zapowiadali.

I rzeczywiście nie zdążyli.

- Ale nie chcemy działać pochopnie - tłumaczy Andrzej Plichta z TV Toya.

Dlatego w sylwestra programy łódzkich kablówek się nie zmienią. Uszczuplenie oferty jest jednak nieuniknione.

- Prawdopodobnie już 6 stycznia wyłączymy część kanałów - mówi Grzegorz Szyfman z Bał-Satu.

Widzowie stracą programy niemieckie i włoskie. Gdy przyszło do podpisywania umów, okazało się, że nadawcy z Niemiec nie mają praw na reemisję w Polsce.

- I wcale nie chcą ich mieć - dodaje Szyfman.
- Większa liczba odbiorców spowodowałaby wzrost opłat, np. za transmisje sportowe.

Z kanałów niemieckich zostanie tylko informacyjny Deutsche Welle.

Udało się natomiast podpisać umowy (na razie trzymiesięczne) ze wszystkimi nadawcami polskimi publicznymi i prywatnymi.

- Potwierdzam, że na początku roku (ale nie 1 stycznia) będą miały miejsce zmiany programowe w pakiecie pełnym, będą dotyczyły kilku kanałów obcojęzycznych, np. z grupy kanałów niemieckich, włoskich, francuskich etc. Już teraz wiadomo, że zmieni się nieznacznie zawartość oferty pakietu pełnego. Jest możliwe, że pewne zagraniczne kanały z grupy free to air znikną z oferty, w takiej sytuacji będziemy się starali zastąpić je nowymi. Rozmowy z nadawcami trwają - mówi nam Dorota Zawadzka rzecznik UPC TK.

- Jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że jesteśmy stabilnym operatorem, mamy nawiązane kontakty z kanałami, z niektórymi kanałami free to air mieliśmy podpisane umowy (np. Deutsche Welle, Euronews, TVE, BBC World) z innymi trwają rozmowy.
Co do szczegółów - czekam na nie (nie mogę spekulować), sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Nad projektem intensywnie pracuje dział marketingu - dodaje Zawadzka.

Po 1 stycznia operatorzy telewizji kablowej nie będą mogli wyemitować żadnego programu bez umowy ze stowarzyszeniami, które ściągają tantiemy za wykorzystanie praw autorskich.

- Musimy płacić 17 podmiotom - narzeka Tadeusz Marczewski, prezes Astralu. - To roczny wydatek ok. 200 tys. zł. Skąd wziąć te pieniądze?

Płacenie tantiemów to właśnie główny powód podwyżek cen za abonament, które od stycznia czekają abonentów.
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Telewizje kablowe po 1 stycznia

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl