SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Więcej czarnych managerów w agencjach reklamowych.

Kiedy odkryto, że czarni pracownicy stanowią tylko 2% zatrudnionych na stanowiskach wyższego szczebla w przemyśle reklamowym, władze Nowego Jorku ogłosiły, że zawarły porozumienia z jednymi z największych agencji reklamowych w kraju i zmusiły je do zatrudniania większej ilości czarnych managerów w tym tak ważnym dla miasta sektorze ekonomicznym.

Komisja Praw Człowieka w Nowym Jorku odkryła, że ilość zatrudnianych czarnych pracowników niewiele wzrosła od czasu podobnego badania przeprowadzonego 40 lat temu.

Sprawdzono 16 agencji, w których pracuje łącznie 8000 pracowników. Około 22% z nich zarabia ponad 100 tys. dolarów, w tym tylko 2,5% jest czarnych. W obliczu tych wyników, prawie 12 agencji, w tym te wchodzące w skład Interpublic Group of Companies i WPP Group, obiecały zwiększyć ilość czarnych pracowników w działach kierowniczych i kreatywnych i składać coroczne raporty ze swoich postępów.

W ramach porozumień agencje zgodziły się na okres 3-letniego monitorowania ich działań przez miasto. W tym czasie firmy mają donosić komisji o liczbach związanych z zatrudnianiem, awansowaniem i utrzymywaniem pracowników. Jeśli nie uda im się spełnić obietnic, będą musiały np. zatrudnić konsultanta z zewnątrz, który im w tym pomoże.

Komisja posiada uprawnienia, aby wymierzyć firmom grzywnę do 250 tys. dolarów albo pozwać je, jednak urzędnicy stwierdzili, że zagrożenie presją ze strony klientów, takich jak Pepsi czy Citigroup jest skuteczniejszą metodą nakłonienia korporacji do negocjacji.

„W mieście, gdzie Afro-Amerykanie stanowią jedną czwartą populacji, z miliardem dolarów mocy nabywczej, brak ich przedstawicielstwa w przemyśle reklamowym jest nie do zaakceptowania.” - powiedziała Patricia L. Gatling, przewodnicząca Komisji, na spotkaniu Congressional Black Caucus, które odbyło się 8 września w Waszyngtonie. „Jest wiele sekretarek i urzędników, ale niewielu Afro-Amerykanom udało się zajść dalej.”.

„Poprzedni kierownik ds. reklamy po raz pierwszy zwrócił uwagę komisji na ten problem. Zdecydowaliśmy się skupić na czarnych pracownikach, jako grupie, która jest znacznie mniej licznie reprezentowana, w porównaniu z innymi” - powiedziała przewodnicząca.

Przemysł reklamowy w Nowym Jorku od długiego czasu odgrywa ogromną rolę ekonomiczną i symboliczną, zapewniając 46 tys. miejsc pracy w mieście. Jest kluczowym ogniwem medialnego łańcucha – od sieci telewizyjnych przez błyszczące magazyny po firmy projektujące strony internetowe – który sprawia, że Nowy Jork stał się narodową stolicą biznesu. Jednak niepowodzenie w zatrudnianiu i awansowaniu mniejszości narodowych stwarza firmom przeszkodę we współpracy z klientami, którzy starają się zdobyć pozycję na rynku z coraz większą ilością wielojęzycznych konsumentów.

Podpisane umowy zobowiązują również agencje do stworzenia programów rekrutacji i stażów dla uniwersytetów, gdzie dużą grupę wśród studentów stanowią mniejszości narodowe. Dzięki temu właściciele agencji nie będą musieli się wstydzić podczas corocznego, branżowego zjazdu, Advertising Week, zaplanowanego na 25 września. Jak na razie z 16 agencji, które dostały wezwanie sądowe do zeznawania przed komisją, tylko agencje Omnicom Group odmówiły współpracy, podała komisja.

Analiza komisji, w której brano pod uwagę zarówno wysokość wynagrodzeń, jak i rodzaje stanowisk, wykazała, że mimo, iż największe agencje reklamowe posiadają czarnych pracowników, to jednak nie zajmują oni najbardziej odpowiedzialnych i wymagających doświadczenia stanowisk. Spośród 476 pracowników nowojorskiego oddziału agencji DDB, 51 jest czarnych. Ale już na 159 pracowników, którzy zarabiają powyżej 100 tys. dolarów, jest ich tylko 2. Wśród 29, którzy zarabiają od 200 do 300 tys. dolarów, jak i 22, którzy dostają ponad 300 tys. dolarów, nie ma już żadnego.

Komisja stwierdziła, że podobna sytuacja jest w pozostałych agencjach. W BBDO w Nowym Jorku, na 1077 pracowników, 104 jest czarnych. W grupie zarabiającej powyżej 100 tys. dolarów, 6 pracowników jest czarnych, wśród 140, których pensję mieszczą się pomiędzy 100 a 200 tys. dolarów, jest ich tylko 5. Nie ma ani jednego wśród 89, którzy zarabiają od 200 do 300 tys. dolarów, za to jest jeden, na 59 zarabiających powyżej 300 tys. dolarów. W agencji Merkel&Partners, 10 na 207 pracowników jest czarnych. Żaden nie zarabia więcej niż 100 tys. dolarów.

Przez ostatnie lata przemysł reklamowy starał się zwiększyć zróżnicowanie rasowe swoich zatrudnionych. W wielu przypadkach było to pod wpływem klientów – chcą oni, aby skład zespołów w agencjach odzwierciedlał zwiększającą się różnorodność wśród amerykańskich konsumentów. W ten sposób ich towar będzie chętniej nabywany przez wielokulturową klientelę.

Doświadczony manager w znanej agencji stwierdził, że poprzednie dochodzenia komisji, jak również jej poprzedników, prowadzone w 1968 oraz 1978 roku, skończyły się wyłącznie na przedstawieniu raportów. Zgodził się udzielić wypowiedzi anonimowo, ponieważ nie był uprawniony do udzielania informacji o porozumieniach, zanim nie będą one oficjalnie ogłoszone.

„To krok w dobrą stronę” – stwierdził, ponieważ aż do teraz „żadne porozumienie w tej sprawie nie zostało podpisane przez ani jedną agencję. Jakiekolwiek wysiłki podjęte wcześniej były dobrowolne i nieoficjalne.”.

Interpublic, właściciel takich agencji, jak Draft czy Gotham, ogłosiło, że zgody jego czterech agencji na podpisanie porozumień z komisją świadczą o tym, że firmy „traktują sprawy zwiększania różnorodności w kadrach oraz ułatwienia kontroli tych działań, jako swoje priorytety.” – powiedział Philippe Krakowsky, wiceprezydent Interpublic.
Jedyną firmą, która nie do końca wywiązuje się z umowy, jest Omnicom, posiadająca takie agencje, jak BBDO, DDB and Merkley. Firma twierdzi, że realizuje swoją własną strategię zwiększania różnorodności w kadrze pracowniczej i dlatego podpisuje z Radą Miasta porozumienie, które nie zawiera konkretnych celów dotyczących zatrudnienia.
Firma obiecała, na przykład, przeznaczyć przynajmniej 2 miliony 35 tys. dolarów na sfinansowanie programu rozwoju różnorodności, który obejmuje stworzenie instytutu na
Medgar Evers College, skąd będzie zatrudniać absolwentów. Zobowiązała się także przeprowadzić rekrutację w college’ach dla czarnej młodzieży w całym kraju. Rada Miasta zgodziła się przeznaczyć fundusze wysokości miliona dolarów na potrzeby instytutu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Więcej czarnych managerów w agencjach reklamowych.

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl