SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wilbo po restrukturyzacji planuje wejście na rynki USA i Wlk. Brytanii

'Spółka spożywcza Wilbo przechodzi proces restrukturyzacji. Nowy zarząd firmy chce obniżyć koszty działania, poszerzyć ofertę i zdobyć nowe rynki eksportowe'

Zapowiedział w środę Wojciech Antkowiak, członek zarządu i dyrektor ds. strategii i rozwoju Wilbo.

„Udało nam się już wdrożyć system monitoringu kosztów w firmie. Obecnie renegocjujemy wszystkie umowy. W samej spółce jest przeprowadzana restrukturyzacja; od 1 maja zacznie funkcjonować 4-osobowy dział controllingu” – powiedział Wojciech Antkowiak podczas konferencji prasowej.

„Obecnie pracujemy nad odmłodzeniem wizerunku linii owoców morza. Od końca maja w naszej ofercie pojawią się dania obiadowe” – stwierdził dyrektor ds. rozwoju Wilbo.

W styczniu spółka poinformowała o podjęciu decyzji o zamknięciu sieci barów rybnych Pesca Bar i znalezieniu nabywcy na 5 obiektów tego typu. Obiekty te firma uruchamiała od stycznia 2004 do czerwca 2005 roku kosztem ok. 3,5 mln zł.

Otwarcie pierwszych punktów w największych miastach Polski było projektem pilotażowym. Ponieważ wyniki barów w znacznym stopniu odbiegały od założeń, spółka rozpoczęła rozmowy z potencjalnymi najemcami chętnymi do objęcia punktów gastronomicznych.

„Jeden z tych barów, zlokalizowany w Warszawie, został sprzedany za 60% wartości netto. Na resztę szukamy klientów. Do sprzedania mamy jeszcze bary w Krakowie oraz oddane w dzierżawę punkty w Gdyni i Gdańsku” – powiedziała w środę Lidia Matusik, dyrektor finansowy spółki.

Obecnie 10% przychodów firmy pochodzi z eksportu. Spółka wysyła swoje produkty do Czech, Słowacji, na Węgry i do Libanu.

„Chcemy wejść na inne rynki. Jedna partia wysyłek trafiła już na rynek włoski. Pracujemy też nad wejściem na rynki USA oraz Wielkiej Brytanii. W Stanach jest duże zapotrzebowanie na tradycyjne smaki, np. paprykarza, wejście jednak na ten rynek nie jest proste. Aby uzyskać stosowne certyfikaty, trzeba spełniać bardzo restrykcyjne normy” – powiedział Antkowiak.

Wilbo produkuje w trzech zakładach w Polsce: dwóch w Gdyni i jednym w Nidzicy (konserwy mięsne), gdzie funkcjonuje jej spółka zależna Mewa, przejęta 3 listopada.

„Dotychczas Mewa nie była rentowna, ale do lutego trwał proces inwestycyjny” – powiedziała Matusiak.

W środę spółka opublikowała wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2006 roku. Wilbo miał w tym okresie 1,73 mln zł zysku netto wobec 1,05 mln zł zysku rok wcześniej. Zysk operacyjny za I kw. wyniósł 1,95 mln zł wobec 1,67 mln zł zysku rok wcześniej, a przychody wyniosły 47,62 mln zł wobec 44,18 mln zł rok wcześniej.

„Zakładamy, że cały rok zostanie zamknięty pozytywnie. Po wynikach z ub.r. nawet niewielki plus będzie powodem do radości” – powiedziała Matusiak.

W 2005 roku Wilbo miał 10,51 mln zł straty wobec 1,62 mln zł straty rok wcześniej przy obrotach odpowiednio: 177,85 mln zł wobec 199,27 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wilbo po restrukturyzacji planuje wejście na rynki USA i Wlk. Brytanii

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl