SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wirus na Facebooku wykorzystuje wizerunek polskich piłkarzy i kradnie dane dostępowe do kont bankowych

Na Facebooku pojawił się nowy niebezpieczny wirus, który ukrywa się w poście o polskiej reprezentacji piłkarskiej. Z zaatakowanych komputerów wirus kradnie loginy i hasła do kont bankowych użytkowników. - Oszuści korzystają z każdego znanego powszechnie incydentu, aby wygenerować ruch na swoich oszukańczych serwisach - ocenia dla serwisu Wirtualnemedia.pl Piotr Konieczny, szef zespołu bezpieczeństwa w Niebezpiecznik.pl.

fot: Łukasz Grochala/PZPN Article

Piłkarze w roli głównej

Chodzi o nowy atak, do którego jest wykorzystywany wizerunek polskich piłkarzy oraz kontrowersje, które powstały po nieudanym rzucie karnym wykonanym przez Jakuba Błaszczykowskiego.

Cyberprzestępcy spreparowali post udostępniany na Facebooku, w którym pojawia się sensacyjna informacja o tym, jakoby polska drużyna miała powrócić na Euro 2016 i grać dalej, bowiem bramkarz Portugalii zachował się nieprzepisowo podczas wspomnianego karnego.

W fałszywym poście internauci są zachęcani do kliknięcia na zamieszczony tam link pozwalający na bliżej nieokreślone głosowanie.

Po kliknięciu na link pojawia się prośba o ściągnięcia do komputera aplikacji o dobrze znanej internautom nazwie YouTube. Nie ma ona jednak nic wspólnego z popularnym serwisem, a po ściągnięciu do komputera instaluje w nim groźnego wirusa, który może wykraść loginy i hasła do kont bankowych.

Atak powoduje też wykorzystanie konta ofiary na Facebooku do dalszego rozpowszechniania fałszywego posta.

Dobrze znany schemat

Obecny incydent na Facebooku to w ostatnim okresie kolejny przykład ataku na użytkowników serwisu pod koniec czerwca inny groźny wirus szyfrował dane na dysku twardym ofiar.

Dla ekspertów schemat działania obecnie ujawnionego wirusa nie jest niczym nowym. Mechanizm ten wyjaśnia w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Piotr Konieczny, szef zespołu bezpieczeństwa niebezpiecznik.pl, firmy zajmującej się włamywaniem na serwery innych firm za ich zgodą, w celu namierzenia błędów bezpieczeństwa w ich infrastrukturze teleinformatycznej, zanim zrobią to prawdziwi włamywacze.

- Ten format oszustw na Facebooku to nic nowego - zaznacza Piotr Konieczny. - Oszuści korzystają z każdego znanego powszechnie incydentu, aby wygenerować ruch na swoich oszukańczych serwisach.

Konieczny wyróżnia dwie fazy typowego oszustwa na Facebooku. - Faza pierwsza to faza propagacji,  w której po przejściu na podlinkowany na tablicy znajomego serwis przestępców zawierający "szokującą wiadomość" jesteśmy proszeni np. o rozwiązanie CAPTCHA w celu dostępu do artykułu - opisuje Konieczny. - Rozwiązanie CAPTCHY i naciśnięcie słowa "sprawdź" tak naprawdę publikuje na naszej tablicy link do "szokującej wiadomości".

Kolejny etap działania wirusa opisany przez eksperta ma o wiele groźniejsze konsekwencje dla użytkownika. - Faza druga to infekcja komputera ofiary lub oszustwo finansowe - wyjaśnia Konieczny. - Strona przed wyświetleniem "szokującego nagrania video" prosi o zainstalowanie wymaganej "wtyczki" lub "aplikacji", a tak naprawdę wirusa. Alternatywnie, aby zobaczyć nagranie należy zalogować się do specjalnej aplikacji facebookowej (wtedy następuje wyłudzanie loginu i hasła, ponieważ podajemy je na stronie oszusta, a nie Facebooka) lub podać numer telefonu i przepisać kod z SMS-a (wtedy następuje zapisanie ofiary na usługę płatnych SMS-ów) - podsumowuje Konieczny.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wirus na Facebooku wykorzystuje wizerunek polskich piłkarzy i kradnie dane dostępowe do kont bankowych

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pavv
Są jeszcze matoły które się na takie prymitywy łapią?
16 11
odpowiedź
User
WpisNaPrKonfy
Ten wirus nie działa jedynie w internecie. Ja od kilku tygodni napotykam zaatakowane przez twarz Lewandowskiego telewizory, bilbordy, sklepy z garniturami i puszki coli. Dramat. Gdzie się nie obejrzysz tam Lewandowski, niech ktoś wyłączy ten wirus bo nie wiem co kupować!!!
15 10
odpowiedź