SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wydoić Big Brothera

Wydawało się, że to już koniec... A jednak! W zeszłym tygodniu Channel 4 rozpoczął z wielką pompą kolejna, ósma już edycję Big Brothera.

W decyzji tej nie ma w zasadzie nic zaskakującego. Big Brother jest jednym z ulubionych programów brytyjskiej widowni. Przyciąga przed telewizory nawet 7 milionów widzów, co stawia Channel 4 na pierwszej pozycji wśród brytyjskich nadawców jeśli chodzi o oglądalność. Nie zabija się kury znoszącej złote jajka.

Poprzednia edycja z jej skandalami i rasistowskimi przepychankami wywindowała oglądalność już lekko przykurzonego programu. Tym razem Kanał 4 zrezygnował z formuły Celebrities, która w latach ubiegłym miała przyciągać widzów i postawił na inne udziwnienia. W domu mieszkają na przykład same kobiety. Widać producenci uznali, że łatwiej będzie je skonfliktować i podgrzać atmosferę. Tak naprawdę nie ma to jednak większego znaczenia. Dowody empiryczne wskazują bowiem, że bez względu na treść, bohaterów czy poziom intensywności programu Big Brother ma na Wyspach wierną widownię plasującą się na poziomie 4 milionów. Czyli nawet najnudniejsze z sezonów dają Channel 4 udział w rynku na poziomie 21%.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż Brytyjczycy to naród tabloidowców. Oni uwielbiają swoje five-minute-celebrities. Lubują się w plotkarskich gazetach i programach. Czytują Hello nie tylko u dentysty. I wcale się tego nie wstydzą. Big Brother idealnie wpisuje się więc w ich mentalność. Trudno w zasadzie, żeby ten program mógł trafić na bardziej podatny grunt. Kiedy tylko pojawia się nowa seria społeczeństwo zasiada w fotelach i z zapartym tchem obgryzając paznokcie śledzi każdy odcinek. A następnego dnia rano do południa nikt nie pracuje. Wszyscy dyskutują o tym, co się poprzedniego dnia wydarzyło w Big Brotcherze. Jak nie wiesz to nie jesteś w temacie. Kiedy kolejna seria dobiega końca zastępy dziewcząt lamentują. "Big Brother się skończył... Co ja teraz będę robić?"

Big Brother to kopalnia złota. A Channel 4 wie jak kopać. Jeden z kanałów stacji nadaje relacje z domu na żywo 24 godziny na dobę. Oprócz tego jest oczywiście wieczorne streszczenie najgorętszych momentów poprzedzone panelem dyskusyjnym. Potem natomiast pojawia się program rozrywkowy komentujący najgorętsze momenty. W sumie około czterech oddzielnych programów. Po zakończeniu każdej edycji gwiazdeczki spopularyzowane przez program dostają swoje własne programy. Na wszystkim oczywiście zarabia Channel 4.

W świetle tego wszystkiego, co napisałam zastanawiają mnie plany na reanimowanie polskiej wersji Big Brothera. Polskie społeczeństwo szybko uczy się od społeczeństw zachodnich. Nie jestem jednak pewna czy przyjmie Big Brothera z takim entuzjazmem jak Brytyjczycy. A jeśli przyjmie to chyba nie będzie się z czego cieszyć... .

Zapraszam do dyskusji na moim blogu!!!

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wydoić Big Brothera

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl