SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wyrok skazujący pirata telewizyjnego

Sąd Rejonowy w Ełku za kradzież sygnału telewizyjnego wymierzył karę jednego miesiąca więzienia

Sąd Rejonowy w Ełku za kradzież sygnału telewizyjnego wymierzył karę jednego miesiąca ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne wskazanej przez Sąd w wymiarze 20 godzin.
 
40-letni mieszkaniec Ełku, Ryszard G., w okresie od kwietnia do grudnia 2004 r., nie będąc abonentem telewizji kablowej Multimedia Polska, podłączał się nielegalnie i wielokrotnie pod kabel zasilający, wyłudzając tym samym odbiór sygnału telewizyjnego bez obowiązku opłacenia miesięcznego abonamentu i jednorazowej opłaty za podłączenie.

To już kolejny przypadek ukarania pirata telewizyjnego w Ełku. W ubiegłym roku Sąd Rejonowy w Ełku skazał Andrzeja K. i Andrzeja W. na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, za to, że wiosną 2003 roku włamali się do skrzynek firmy Multimedia Polska i za opłatą oferowali podłączenie sygnału telewizji kablowej osobom, którym został on odcięty za niepłacenie rachunków. Ponadto oferowali oni także osobom posiadającym niższe pakiety zamianę ich na bardziej atrakcyjne. Obaj Panowie udzielali też swoim "klientom", swoistej gwarancji, polegającej na tym, iż w wypadku zlokalizowania kradzieży przez operatora, podłączą sygnał na nowo. Sprawę ujawnili konserwatorzy Multimedia Polska podczas rutynowej kontroli.

"Problem piractwa telewizyjnego dotyka nie tylko operatorów, ale też abonentów. Często wynikiem nielegalnego podłączenia jest uszkodzenie kabla, który powoduje zakłócenia w odbiorze programów telewizyjnych czy też działaniu Internetu. Mam nadzieję, że dzięki współpracy z policją i stowarzyszeniem "Sygnał", wzrośnie wykrywalność tego typu przestępstw" - informuje Andrzej Zieliński, Dyrektor Regionu Mazursko-Podlaskiego Multimedia Polska - członka Stowarzyszenia Dystrybutorów Programów Telewizyjnych "Sygnał", które prowadzi kampanię informacyjną na temat szkodliwości piractwa telewizyjnego.

"Najczęściej piraci dokonują nielegalnych podłączeń poprzez podpięcie się do kabla lub włamanie do skrzynki rozdzielczej. Koszt naprawy skrzynki po włamaniu tj. materiału i robocizny, wynosi od 180 zł do 680 zł. Poza tym, piraci nie płacą abonamentu i to jest kolejne źródło strat finansowych operatora. Naprawdę przykre jest jednak to, że środki finansowe przeznaczone na walkę z piractwem i naprawy sieci, czy ulepszanie systemów kodujących mogłyby być inwestowane w modernizację sieci, nowe programy czy usługi", dodaje.

Nie ma jednoznacznej definicji zjawiska, które potocznie nazywamy piractwem telewizyjnym. Zjawisko to ma wiele obliczy, a wszystkie wiążą się ze stratami materialnymi, pogorszeniem jakości sygnału i zwiększoną awaryjnością. Praktyka pokazuje wiele sposobów stosowanych przez złodziei: nielegalny odbiór programów telewizyjnych bez opłacania abonamentu, wprowadzaniu do obrotu nieautoryzowanych dekoderów i filtrów oraz fałszowaniu kart dekodujących sygnał TV. Prawdziwą plagą na polskich osiedlach i jednocześnie zmorą operatorów telewizji kablowych są jednak włamania do skrzynek na klatkach schodowych i podłączenia przy użyciu nielegalnych złącz. Każde takie zdarzenie wiąże się z koniecznością naprawy i modernizacji zdewastowanego sprzętu, a to tylko ułamek w morzu kosztów, jakie ponoszą operatorzy na walkę z piractwem.

Za nielegalne podłączenia do sieci i handel pirackim sprzętem grozi do 2 lat więzienia, a za jego posiadanie kara grzywny lub rok pozbawienia wolności. Kradzież sygnału telewizyjnego traktowana jest także jako naruszanie praw autorskich, co wpływa na szybsze i bardziej efektywne działanie policji.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wyrok skazujący pirata telewizyjnego

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl