SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zmiana lidera w Megapanelu symboliczna, Onet i WP będą się dalej ścigać (opinie)

Objęcie przez Grupę WP pozycji lidera zasięgowego wśród polskich wydawców internetowych (według badania Megapanel) jest na razie symbolicznym przełamaniem długiego okres panowania Grupy Onet. Może nabrać realnego znaczenia, jeśli utrzyma się na dłużej - oceniają dla Wirtualnemedia.pl eksperci polskiego rynku internetowego.

Article

Według najnowszych danych Megapanelu PBI/Gemius w grudniu 2014 r. Grupa Onet - RASP po długim okresie zajmowania pozycji lidera wśród wydawców najpopularniejszych polskich portali internetowych utraciła prowadzenie na rzecz Grupy Wirtualna Polska, pozostającej do tej pory na drugim miejscu (zobacz szczegółowe dane).

Co prawda w całym zestawieniu Megapanelu pierwsze trzy lokaty zajmują serwisy zagraniczne - Google, Facebook i YouTube, jednak czwarta pozycja jest istotna z punktu widzenia polskiego rynku internetowego, bowiem właśnie ona oznacza prowadzenie wśród rodzimych serwisów z treściami. Dlatego też Grupa WP nie kryje satysfakcji z wyprzedzenia Onetu i RASP.

- Cieszymy się, że trud i wysiłek, który od początku powstania wkładamy w budowanie wartości całej Grupy WP, poprzez inwestycje w najwyższej jakości treści, a także wspierające je działania reklamowe i przemyślane akwizycje, zaczyna przynosić pożądane efekty - podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Katarzyna Halicka, rzeczniczka prasowa Grupy WP. - Dowodem na to są właśnie najnowsze badania megapanelowe, które pokazały nasz pełen potencjał. Rosnąca liczba użytkowników (real users) świadczy o tym, że coraz więcej osób szuka informacji wchodząc na nasze strony. W ciągu 12 miesięcy wydaliśmy nową stronę główną WP, zmieniliśmy identyfikację wizualną, przeprowadziliśmy szeroko zasięgową kampanię wizerunkową, poszerzyliśmy nasze portfolio m.in. o Grupę Money i Sportowe Fakty, zdefiniowaliśmy na nowo politykę wydawniczą i redakcyjną. Do tego dochodzi niezwykle intensywna praca całego zespołu prowadzona do ostatnich dni grudnia, kiedy inni już odpoczywali - wylicza. - Wiemy, że nic nie jest dane raz na zawsze. Dlatego najnowsze wyniki Megapanelu, poza radością, stanowią również dla nas motywację do dalszej ciężkiej i konsekwentnej pracy - deklaruje.

Przedstawiciele Grupy Onet/RASP w swoich wypowiedziach dla Wirtualnemedia.pl starają się bagatelizować znaczenie liderowania pod względem łącznego zasięgu, zwracając uwagę na inne aspekty związane z rozwojem na rynku internetowym.

- Polska jest bardzo dynamicznym rynkiem, więc zmiany wpisane są w jego DNA z definicji - uważa Jonny Crowe, CEO Grupy Onet.pl. - Jednakże biorąc pod uwagę sam ranking, Grupa Onet - RASP jest wciąż liderem w kontekście dostarczania 100-procentowo legalnych treści, czego dowodzimy każdego dnia. W naszym przypadku każdy jeden serwis ujęty w badaniu Megapanel zawiera wyłącznie legalne treści, a praktyki, które stosujemy, są zgodne z prawem oraz obowiązującymi regulaminami. Nie można tego niestety powiedzieć o naszej bezpośredniej konkurencji - dodaje Crowe, nawiązując do kontrowersji dotyczących m.in. filmów i serialu zamieszczanych przez niektórych użytkowników w serwisie Wrzuta.pl należącym do Grupy WP.

Eksperci polskiego rynku internetowego oceniając dla Wirtualnemedia.pl ostatnie zmiany w Megapanelu, dzielą się na dwie grupy. W pierwszej znajdują się ci, którzy obecne przetasowania w czołówce rankingu są skłonni traktować jedynie jako przejściowy trend.

- W mojej opinii wyścig pomiędzy Onetem a WP będzie trwał nieprzerwanie przez najbliższe miesiące, co zresztą słusznie podkreślał Michał Kreczmar w wywiadzie dla Wirtualnemedia.pl - uważa Paweł Nowacki, zastępca redaktora naczelnego ds. online „Dziennika Gazeta Prawna”. - Pozycja lidera pomiędzy obiema grupami w niedalekiej przyszłości zapewne jeszcze nie raz się zmieni dostarczając branży kolejnych powodów do dyskusji i spekulacji. Pierwszą okazją do takiej zmiany może być włączenie przez Onet - RASP do swoich statystyk danych dotyczących serwisu NK.pl. W jeszcze głębszy sposób możemy dostrzec zmiany po reformie Megapanelu, gdy pojawią się w nim dokładne statystyki dotyczące użytkowników mobilnych. Z naszego punktu widzenia sprawa wygląda trochę zgodnie z porzekadłem: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. My wolimy postawić na strategię zakładającą może mniejszą liczbę użytkowników, za to bardziej wartościowych z punktu widzenia zakładanych przez nas celów - wyjaśnia Paweł Nowacki.

Sceptyczny co do trwałego prowadzenia Grupy Wirtualna Polska w Megapanelu jest także Tomasz Jażdżyński, dyrektor zarządzający segmentu media i komunikacja w Grupie Allegro. Podkreśla jednak, że nawet krótkotrwałe objęcie prowadzenia przez Grupę WP może mieć swoje znaczenie. - Jeżeli nasza wiedza na temat posunięć dokonanych przez obie rywalizujące grupy w Megapanelu jest pełna i nie pojawią się nowe informacje o dużych przejęciach, to obecna przewaga WP utrzyma się prawdopodobnie tylko do wyników za luty - przewiduje Tomasz Jażdżyński. - W takim przypadku nie spodziewałbym się wielkiego wpływu na biznes, np. przychodów z domów mediowych w krótkim terminie. Jednak nawet tak krótkie przełamanie monopolu Onetu na pozycję numer jeden, jeśli zostanie mądrze wykorzystane, może mieć poważne konsekwencje w dłuższym okresie i wymiarze strategicznym. Choćby w kontekście budowania wizerunku czy pozyskiwania kapitału i szans na rozwój - zaznacza Jażdżyński.

Z kolei Robert Bednarski, były prezes Grupy Onet.pl, w ogóle kwestionuje miarodajność wyników Megapanelu w jego obecnym kształcie. - Wyniki megapanelowe coraz bardziej mijają się z prawdą, nie oddają one realnego obrazu rynku i pozycji kluczowych graczy - twierdzi Bednarski. - Cały mobile, dominujący już dzisiaj pod względem czasu korzystania przez użytkowników, jest potraktowany po macoszemu, a część uczestników rynku tak jak pięć lat temu wciąż dyskutuje o miesięcznych zasięgach na desktopie w kontekście walki o pozycję lidera rynku. Nowe badanie powinno być wdrożone jakieś dwa lata temu, wyciąganie dzisiaj głębszych wniosków biznesowych z Megapanelu nie ma za bardzo sensu - podkreśla Bednarski.

Robert Bernaciak, digital planning and buying director w Havas Media, przestrzega kierownictwo Grupy WP przed pochopną wiarą w długotrwały sukces w wyścigu z Grupą Onet - RASP. - Sądzę, że za wcześnie na otwieranie szampana w Grupie Wirtualna Polska– ocenia. - Oczywiście trend jest widoczny i Grupa WP zyskuje kosztem Media Impact (to wspólne biuro sprzedaży reklam Onetu i RASP - przyp. red.) już od pewnego czasu, jednak jest to głównie zasługa „zbrojenia się” poprzez zakupy. Raz kupuje Grupa WP, a za chwilę odpowiada tym samym Grupa Onet. Ważne, co stanie się po tym, jak obie grupy zaczną porządkować portfolio i oceniać realnie wpływ tych zakupów na ich sytuację rynkową. Jestem niemal pewien, że żadna ze stron tego wyścigu nie zostanie nagle niekwestionowanym liderem, zarówno pod kątem zasięgu jak i wpływów reklamowych - prognozuje Bernaciak.

Druga grupa ekspertów oceniających dla Wirtualnemedia.pl sytuację po zmianach w Megapanelu widzi pewne korzyści, które może odnieść Grupa WP w związku z objęciem pozycji lidera.

- Różnica w zasięgu między portalami jest na tyle niewielka, że za wcześnie jest oceniać to jako trwały trend - zaznacza Rafał Oracz, CEO w OMG Poland. - Trudno też uznać, że wzrost Grupy WP jest wynikiem jej organicznego rozwoju, który mógłby taki trend uzasadniać. Wzrost wiąże się przede wszystkim z przejęciami innych serwisów (Money.pl i Dobreprogramy.pl), których użytkownicy obecnie są raportowani przez Megapanel jako część Grupy WP. Tym niemniej, właściciele WP na pewno mogą liczyć na pewne korzyści, np. marketingowe, czego dowodem jest chociażby niniejszy komentarz ukazujący się na Wirtualnemedia.pl. Na pewno to wydarzenie jest też symbolicznym potwierdzeniem, że kierunek, w którym idzie Wirtualna Polska po przejęciu jej przez Grupę o2, jest właściwy. Z punktu widzenia odbioru przez rynek reklamowy moim zdaniem niewiele się zmieni, chyba że faktycznie trend się utrzyma, a przewaga WP nad Onetem zacznie się powiększać. Na pewno zmieniła się natomiast sytuacja serwisów przejętych przez Grupę WP, ponieważ w ramach wspólnej oferty mogą one w tym roku reklamowo znacznie zyskać - przewiduje Rafał Oracz.

Z kolei Dominik Kaznowski, CEO w Digital We i doradca Grupy PWN, nie tylko potwierdza profity możliwe do uzyskania przez Grupę WP, ale wskazuje także drogę, którą mogłyby podążyć wspólnie konkurujący ze sobą najwięksi gracze w zdobywaniu reklamowego rynku. - Na pewno dla największych klientów i domów mediowych tak niewielka różnica nie odgrywa decydującej roli - zastrzega Kaznowski. - Oczywiście kwestia zajmowania pierwszego miejsca w jakimkolwiek rankingu ma charakter symboliczny. I może być argumentem rozstrzygającym dla mniejszych klientów niezorientowanych w niuansach planowania mediów online. Może za to mieć bardzo istotne znaczenie przy wycenie spółek w procesach akwizycji w przypadku planów sprzedaży portalu. Dosyć częstą praktyką inwestorów branżowych jest przejmowanie numeru jeden w danym segmencie - opisuje.

- Jednak nie rozumiem za bardzo aż takiego zainteresowania mediów akwizycjami podmiotów internetowych. Wszystkie globalne firmy internetowe na czele z Google w ten właśnie sposób realizują strategię wzrostu. Jedyną różnicą jest to, że w tym przypadku motywacją do akwizycji jest zakup zasobów powierzchni reklamowych, a nie usług lub zespołów programistycznych. Taką strategię określiłbym jako pragmatyzm rynkowy - dodaje Kaznowski. - Na pewno portale mogłyby więcej zyskać, współpracując i walcząc o pieniądze telewizyjne, co przy takich zasięgach jest jak najbardziej uzasadnione. Tam są realnie nowe pieniądze dla portali. Trzeba też pamiętać, że internet jest niezwykle kreatywną przestrzenią także dla biznesu i wcale mnie nie dziwi, że każdy próbuje, na różne zresztą sposoby, szukać źródeł ruchu. Szkoda tylko, że np. takie sprawy nie są załatwiane w gronie organizacji branżowych, tylko za pośrednictwem mediów - żałuje Kaznowski, nawiązując do ostatnich zarzutów Onetu pod adresem Grupy WP dotyczących pozyskiwania ruchu na stronę główną WP.pl z wyszukiwarki Google  (więcej na ten temat).

Natomiast prezes Fotki.pl Rafał Agnieszczak, komentując ostatnie wydarzenia związane ze zmianą polskiego lidera w Megapanelu, rysuje swoją wizję przyszłości naszego rynku internetowego i konsekwencji wyścigu między jego największymi graczami. - Oba portale będą się teraz ścigać łeb w łeb (czy raczej „web w web”) przez długi czas - każdy będzie pasujące mu dane interpretował po swojemu - prognozuje Agnieszczak. - Onet ma dużo do stracenia, WP będąc nadal „tylko” drugim nie spełni pokładanych oczekiwań, więc narzuca tempo. W konsekwencji oba odskoczą od Gazety oraz Interii i będziemy mieli dwie ligi portali. Kto wie, czy to nie zachęci reklamodawców do skumulowania budżetów tylko w jednym pierwszoligowym i drugim „uzupełniającym” portalu. Samego o2.pl jako portalu już nie traktuję, to będzie marka głównie do poczty - opisuje.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zmiana lidera w Megapanelu symboliczna, Onet i WP będą się dalej ścigać (opinie)

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
DrDre
WPiaki myslaly, ze wylaczą lewe przekierowania z Googla i beda mogli odetchnac - a tu z tego co widac, ofensywa sie dopiero rozkreca. Temat pirackich tresci w Grupie WP jest juz znacznie bardziej problematyczny, bo co... wyłaczyc Wrzute? Bo przeciez jak z niej usunac kradzione tresci, to zostanie 1/10 tego co jest, czyli to samo jakby ja zamknac....
13 8
odpowiedź
User
x-men
Ci z Onetu naprawdę nie widzą, że atakując konkurencję się ośmieszają? Plują się na wrzutę, która robi jakieś 13 mln odsłon w miesiącu, ale już o YT z 16 mln RU ani słowem nie wspomną.
9 12
odpowiedź
User
Do rafala Agnieszczaka
O2.pl ma więcej RU niż gazeta.pl...

Dziwię się Onetowi, że nie stać go na gratulacje dla rywala. Wrzuta dodaje już ledwie 30k RU Grupie WP, kazdy to moze sprawdzić. Więc to nic nie zmienia.
Dodatkowo, chce podpalic branze, m.in. kwestionuje megapanel, śle donosy na wp i sam na siebie, bo wyniki nie sa po ich mysli. Zabrakło klasy.
Der Onet zachowuje się garażowo.
9 11
odpowiedź
User
Koko Dżambo
No to teraz pozostaje konkurs "Kto da więcej?"
9 8
odpowiedź
User
do "do rafala agnieszczaka"
nie bronie Onetu bo to nie moja bajka i go zwyczajnie nie uzywam, ale naprawdę uważasz ze uwazasz, ze posiadanie kradzionych tresci jest mniej karygodne niz wskazanie tego faktu przez konkurencje? ze manipulowanie wynikami w sposob nielegalny jest mniej karygodne od tego, ze ktos o tym doniosl?
niezla hierarchia wartosci.
14 8
odpowiedź