SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Afera hejterska nie zachwieje poparciem dla PiS, wyborcy nie przywiązują do niej tak dużej wagi (opinie)

Ujawnione w ostatnich dniach informacje o tym, że pracujący w Ministerstwie Sprawiedliwości sędziowie organizowali i opłacali akcję hejtowania i nagonki na sędziów, którzy protestowali przeciwko reformie sądownictwa, na chwilę zachwiała sondażami wyborczymi. Nie zaszkodzi jednak rządzącej partii aż tak, by jej pozycja w nadchodzących wyborach parlamentarnych była zagrożona. Przeciętny wyborca nie wie bowiem, kim jest Łukasz Piebiak, średnio go obchodzą wycieki poufnych informacji z personalnych teczek, a zdjęcia sędziego "z husarzem na wierzchu" bardziej  go bawią niż oburzają - komentują dla Wirtualnemedia.pl eksperci od wizerunku i marketingu politycznego.

Dołącz do dyskusji: Afera hejterska nie zachwieje poparciem dla PiS, wyborcy nie przywiązują do niej tak dużej wagi (opinie)

40 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jan
Oczywiście, że nie zachwieje. Tylko ludzi niespełna rozumu mogliby zagłosowac na bandytkę z KO i partię Biedronia który oszukał swoich wyborców.
odpowiedź
User
Adam
Afera hejterska to afera brejzy, więc nie ma wpływu na PIS. Natomiast w środowisku sędziowskim jest afera Justitii. Jakie to bagno wszyscy wiedzą.


Krzysu z tym długim noskiem niech przeprosi za ojczulka i aferę fakturową.
odpowiedź
User
rozbawiony
Afera hejterska to afera brejzy, więc nie ma wpływu na PIS. Natomiast w środowisku sędziowskim jest afera Justitii. Jakie to bagno wszyscy wiedzą.
Ciekawe, słyszę to z ust polytyków PIS i posowskich szczekaczek. Reprezentujesz tą linię? Reprezentujesz Ministerstwo Hejtu?
Sędzia Cichocki i Piebiak byli członkami Justitii. Tam jest afera obyczajowa a nie farma hejterów. U Brejzy płacili ludziom za paszkwile i na to są papiery i świadkowie. Takie są fakty.
Fakty są takie że jeden z tych Panów był wiceministrem sprawiedliwości, a obydwaj byli powołani przez Ziobrę.
odpowiedź
<