SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Anna Dryjańska pozwie Rafała Ziemkiewicza za tweet, że „jest zdeformowana, a jednak ją mama urodziła”

- Czelność, że pyskuje pod domem Jaro, sama jest zdeformowana, a jednak ją mama urodziła - napisał Rafał Ziemkiewicz o dziennikarce naTemat.pl Annie Dryjańskiej. Wpis został skrytykowany przez niektórych dziennikarzy. - Zbyt długo znosiłyśmy pogardę w milczeniu lub kwitowałyśmy ją wzruszeniem ramion. DOSYĆ TEGO. Z panem Ziemkiewiczem spotkam się w sądzie - zapowiedziała Dryjańska.

Dołącz do dyskusji: Anna Dryjańska pozwie Rafała Ziemkiewicza za tweet, że „jest zdeformowana, a jednak ją mama urodziła”

48 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Bolek
Slowo zdeformowany (ana) nie jest obrazliwe, marne szanse na wygranie procesu
odpowiedź
User
STAH
Rafale tak trzymaj !!!!!
odpowiedź
User
Ależ obchodzi
Kiedy urodzi się więcej dzieci zdeformowanych, jak raczył się wyrazić poseł, i dzieci te wyrosną na dorosłych ludzi i zaczną wyrażać publicznie swe poglądy(przypuśćmy odmienne od prawicowych) , to pan Ziemkiewicz dopiero będzie miał używanie. Wyobraźmy sobie co Ziemkiewicz powiedziałby o osobie faktycznie "zdeformowanej"...
31 67
odpowiedź
User
kobieta
Dla mnie zachowanie tych "pind" to działanie na szkodę normalnym tokiem myślących kobiet. Po pierwsze wypowiedzi p. Kaczyńskiego zostały w tzw. mediach przeinaczone, a same uczestniczki demonstracji zmanipulowane. To już nie pierwszy raz gdy tak się dzieje, więc można się przyzwyczaić.
Dla mnie osobiście to jest zasłona dymna przed ewidentnym uwypukleniem innych problemów społecznych np. nierentowność zus/ obiecane w wyborach obniżenie wieku emerytalnego, rosnące koszty życia / stale zwiększane podatki, a ostatnio CETA, która dziwnym trafem się w nocy przegłosowała bez żadnych konsultacji społecznych.
86 36
odpowiedź
User
malaMi
Rozumiem, że jak w końcu pis zaostrzy, tak czy siak, przepisy aborcyjne, to pan ziemkiewicz, państwo terlikowscy, posłowie i senatorowie partii rządzącej i ich przystawki ustawią się pierwsi w kolejce do adopcji dzieci niepełnosprawnych.

Paradoks polega na tym, że osoby pro lajf interesuje tylko okres od POCZĘCIA DO ROZWIĄZANIA. Jak dzieciak, zdrowy lub nie, opuści już brzuch kobiety, to nagle tracą nim zainteresowanie. Co się będzie działo z dzieckiem, oraz rodzicami, przez kolejne lata już całkowicie ich nie obchodzi.


Bzdura. To właśnie środowiska prolife, jak Kościół prowadzi domy samotnej matki, domy dziecka - więcej niż jest rządowych. Ile środowiska feministyczne prowadzą? Zero. Nie pomagają też sponsorując środki antykoncepcyjnych dla biednych kobiet, czy aborcji. Tylko krzyczą, a robić coś konkretnego to już nie. Za to pierwsze, zeby wymagać. Co one robią? Pomagają kobietom, które zostają bezpłodne, lub mają problemy psychiczne w skutek aborcji? Pro life przynajmniej pomagają kobietom i dzieciom po urodzeniu, wielu adoptuje dzieci, wielu daje pieniądze na wsparcie fundacji, 500+ to też pomoc dla dzieci po urodzeniu. Co środowiska feministyczne robią sensownego? Jak pomagają konkretnym kobietom? Nijak, tylko gadają.
85 32
odpowiedź
<