SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Jest skarga na „Roast Kuby Wojewódzkiego”. KRRiT zajmie się sprawą

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dostała wczoraj skargę na emisję przez TVN „Roastu Kuby Wojewódzkiego”, w którym nie brakowało mocnych żartów - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Regulator wystąpi teraz do nadawcy o materiał z nagrania, by go przeanalizować.

Dołącz do dyskusji: Jest skarga na „Roast Kuby Wojewódzkiego”. KRRiT zajmie się sprawą

36 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tym
Współczuje osobie z krritv, która celem analizy nagrania będzie musiała to coś obejrzeć jeszcze raz... Może szkodliwe jej wypłacą.
68 26
odpowiedź
User
Łejery
Szczerze mówiąc wcale się nie dziwię ponieważ to "widowisko" było żenujące, jeśli koniecznie chcieli pokazać coś śmiesznego no właśnie chcieli bo to śmieszne nie było no ale jeśli chcieli mogli pokazać coś na zasadzie kabaretu, jakoś Majewski był śmieszne mimo że nie zniżał się do tego poziomu jakoś te wszystkie kabarety na TVP2 i Polsacie są śmieszne i ludzie to oglądają a oni tutaj chcieli zabłysnąć ale im nie wyszło. Tak wiem zaraz ktoś mi napiszę że właśnie na tym polega roast ale jeśli ktoś widzi w tym coś śmiesznego to normalny nie jest niestety.


Ja widziałam w tym coś śmiesznego tzn. Podsiadło
40 21
odpowiedź
User
ferdek k.
mi tam daleko do mediiów publicznych.
ale roast to zapasy w szambie.
45 24
odpowiedź
User
j
A czy ktoś cię debilu skończony zmuszał do oglądania wpół do jedenastej wieczorem programu emitowanego w prywatnej stacji? Idź się rzuć z mostu najlepiej.
46 40
odpowiedź
User
Stoprocent
Całe szczęście, że chociaż jedna osoba zdecydowała się na tę skargę. W przeciwnym wypadku Kuba W. byłby bardzo rozczarowany. Chyba nie ma wątpliwości, że właśnie o to chodziło - to wszak nie pierwsza średnio śmieszna "prowokacja" wyżej wymienionego. Czego to ludzie nie zrobią, żeby zaistnieć. Dystans do siebie, to rzecz wartościowa jak najbardziej, ale kto normalny zgadza się na to, żeby mu publicznie pluto w twarz w sposób, w którym poziom chamstwa wielokrotnie przekracza poziom zabawności (vide "dowcipy" o waginie Anny Dereszowskiej albo o Piotrze Kędzierskim) i jeszcze udaje, że go to bawi. Dawid Podsiadło rzeczywiście pozytywnie wyłamał się na tle.
42 26
odpowiedź
<