SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

TVP Info przez cały weekend ujawniało podsłuchane rozmowy z ks. Sową, TVN i Polsat o nich milczą

Od piątku do niedzieli TVP Info publikowało fragmenty podsłuchanych rozmów z udziałem ks. Kazimierza Sowy, polityków PO i PSL oraz biznesmena Jerzego Mazgaja. W niedzielę późnym wieczorem wyemitowało nagrania w całości. Za to w ogóle nie poinformowano o nich w TVN24 i Polsat News.

Dołącz do dyskusji: TVP Info przez cały weekend ujawniało podsłuchane rozmowy z ks. Sową, TVN i Polsat o nich milczą

45 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
wlad
Jak pięknie opadły maski.
72 18
odpowiedź
User
mbbm
A kogo Sowa interesuje? Jakiś pan z telewizji? Przeklina przy wódce z kolegami? I telewizja mu dwa dni poświęca, podczas gdy pod toporami ginie Puszcza, a ofiary radzieckich watażków odsyła się oprawcom.
39 63
odpowiedź
User
prawnik
Znów dowiedzieliśmy się, że ludzie klną do kotleta.
Gdyby ktoś miał wątpliwości, ja też. I bardzo niewiele z moich wypowiedzi w ogródku piwnym nadawałoby się do zacytowania.
Dlatego dawno, dawno temu, umówiliśmy się, że istnieje coś takiego jak sfera prywatna. I dawno, dawno temu uczyliśmy dzieci, że podsłuchiwanie jest nieładne.
Teraz nam się ta norma kulturowa rozjechała. I tworzymy sobie normę ekshibicjonizmu.

Ale jeśli podglądamy wszystko i podsłuchujemy wszystko, będziemy mieli dwa zjawiska:
1. Patologiczna szczerość, czyli publiczny bezwstyd (przekonanie, że skoro nie ma prywatności, to można publicznie powiedzieć wszystko, co dotąd mawiało się do kotleta powiedzieć wszystko i być z siebie dumnym, bo się jest szczerym); więc bluzgi z mównicy Sejmu, mowa nienawiści, szerzenie uprzedzeń i zagrzewanie do zła.
2. Pogłębiona hipokryzja; totalne odrzucenie szczerości, także w sferze prywatnej. Nie mówienie tego, co się myśli.

Czy ta paczka taśm powinna być publicznie emitowana w TV?
Nie mogę znaleźć konkretnego, realnego interesu publicznego, który by za tym przemawiał. Na pierwszy rzut oka nie ma tam treści w sposób oczywisty karalnych. Nie ma jasno zarysowanych afer wielkich, ani nawet niewielkich. Rozmowy są na tyle nudne, że nie byłem w stanie przetrawić, więc mogło mi oczywiście coś uciec. Ale pewnie dowiedziałbym się od innych, gdyby tam było coś, co pominąłem. Ks. Sowa chyba jednak klnie poniżej normy polskiej.

Atmosfera nadęta, a w środku niewiele. Lub nic zgoła.
39 37
odpowiedź
User
prawnik
A kogo Sowa interesuje? Jakiś pan z telewizji? Przeklina przy wódce z kolegami? I telewizja mu dwa dni poświęca, podczas gdy pod toporami ginie Puszcza, a ofiary radzieckich watażków odsyła się oprawcom.


Owszem, interesuje. Tak jak interesuje podsłuchiwanie sąsiada. To jest jeden z ludzkich instynktów. Z którym jednak dotąd próbowaliśmy walczyć, ucząc dzieci, że podglądać i podsłuchiwać nie wypada.

Rzecz w czymś innym. Prywatność jest dobrem osobistym. Można ją naruszyć, powołując się na dobro wyższego rzędu, np. "interes publiczny". Żeby jednak powołać się na "interes publiczny", musi istnieć taki interes w ujawnieniu treści rozmowy. A tymczasem treść rozmowy jest cokolwiek błaha.
39 25
odpowiedź
User
kins
Ja też chętnie zniszczyłbym GP
20 46
odpowiedź
<