SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Dziennikarze i CMWP żądają przywrócenia Marcina Mindykowskiego do pracy. Radio Gdańsk analizuje sprawę

Centrum Monitoringu Wolności Prasy i Syndykat Dziennikarzy Radia Gdańsk protestują przeciwko zwolnieniu dziennikarza tej rozgłośni, Marcina Mindykowskiego, żądając przywrócenia go do pracy. Jak się dowiadujemy, sprawą zainteresowała się też Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Radio Gdańsk rozważa wprawdzie przywrócenie go do pracy, ale dziennikarz mówi nam: - Nie wiem, czy teraz chcę wrócić.

Dołącz do dyskusji: Dziennikarze i CMWP żądają przywrócenia Marcina Mindykowskiego do pracy. Radio Gdańsk analizuje sprawę

17 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
wiki45
Nie s===ra się w swoje gniazdo, więc Mindykowski ma rajcę, że tego co nagadał na własną firmę w wywiadach nie da się już cofnąć.


Dokładnie! Tego co zrobił swojej firmie Chmielecki przez ostatnie dwa lata również nie da się cofnąć


To akurat można cofnąć jak platfusy wrócą do rządzenia. Przewrócą wszystko na SWOJĄ modłę. I znów jakieś Michajłowy czy Naliwajki będą lizać rzyć Wałęsie and co.
odpowiedź
User
tiaaa
Nie s===ra się w swoje gniazdo, więc Mindykowski ma rajcę, że tego co nagadał na własną firmę w wywiadach nie da się już cofnąć.


Dokładnie! Tego co zrobił swojej firmie Chmielecki przez ostatnie dwa lata również nie da się cofnąć


To akurat można cofnąć jak platfusy wrócą do rządzenia. Przewrócą wszystko na SWOJĄ modłę. I znów jakieś Michajłowy czy Naliwajki będą lizać rzyć Wałęsie and co.


Jest w tym sporo racji, ale problem polega raczej na tym, że wymienieni ludzie mieli pojęcie o radiu i (co byś nie mówił), byli w zawodzie profesjonalistami. Chmielecki natomiast ma wywalone na radio jako takie i niewiele (może nic?) o nim wie. Nie ma zamiaru nic ulepszać, naprawiać, rozwijać (gdzie ta słynna strona internetowa, aplikacja itp., o których mówił dwa lata temu w wywiadach?). On tu przyszedł "zrobić porządek". I widać, jak mu to wychodzi
odpowiedź
User
No
No i wszystko jasne. To był ordynarny lans z pomocą koleżków ze wszystkich możliwych publikatorów. Teraz Mistrz czeka na oferty. Bo po co wracać, kiedy się już narzygało na swoją firmę... Brawo Syndykat!
odpowiedź
<