SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Super Express” oskarżany o współpracę z kancelarią premiera ws. adopcji dzieci. „Publikacja to samodzielna decyzja redakcji”

Piątkowe i sobotnie publikacje „Super Expressu” o rodzinie premiera Mateusza Morawieckiego i jego adoptowanych dzieciach z jednej strony ociepliły wizerunek szefa rządu. Z drugiej - jeżeli faktycznie były ustawką - to bardzo cyniczną. Zdaniem ekspertów stosując taki zabieg celowo i wykorzystując do poprawy swojego wizerunku dzieci, Mateusz Morawiecki przekroczył wszelkie granice przyzwoitości. - Publikacja materiału była samodzielną decyzją redakcji - zapewnia „Super Express”.

Dołącz do dyskusji: „Super Express” oskarżany o współpracę z kancelarią premiera ws. adopcji dzieci. „Publikacja to samodzielna decyzja redakcji”

19 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ventris
Są media które potrafią zachować resztki przyzwoitości w tych czasach... ci co dołączają się do atakowania premiera i jego rodziny do nich nie należą.
3 5
odpowiedź
User
Paloma
To co się stało jest obrzydliwe. Zarzut ustawki jest równie obrzydliwy i nielogiczny. Nawet jeżeli dzieci wiedziały, że są adoptowane, nie oznacza to, że np koledzy z ich szkół również powinni o tym wiedzieć.
3 4
odpowiedź
User
Ewa
Nie rozumiem jak można zarzucić premierowi ustawkę. Jako rodzic wiem, że dobro dzieci stawia się ponad swoje i nie rozpowiada się całemu światu o intymnych sprawach rodzinnych. Więc mało to prawdopodobne. Ta gazeta pokazała jak wielkim jest dnem.
2 5
odpowiedź
User
Bazyl
Nie rozumiem jak można zarzucić premierowi ustawkę. Jako rodzic wiem, że dobro dzieci stawia się ponad swoje i nie rozpowiada się całemu światu o intymnych sprawach rodzinnych. Więc mało to prawdopodobne. Ta gazeta pokazała jak wielkim jest dnem.


Zatem czekamy na wywleczenie naczelnego o 6 rano w kajdankach z mieszkania i proces o obrazę funkcjonariusza i działanie na szkodę jego najbliższych. Tylko dlaczego oboje wiemy, że do tego NIE dojdzie?
3 2
odpowiedź
<