SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Na Wirtualnej Polsce 300 tekstów fikcyjnych dziennikarzy. Zachwalano firmy państwowe i prywatne

Przez półtora roku w Wirtualnej Polsce i należącym do niej serwisie gospodarczym Money.pl zamieszczono ok. 300 artykułów opatrzonych nazwiskami fikcyjnych dziennikarzy. W wielu tekstach chwalono wybrane firmy - zarówno państwowe, jak i prywatne.

Dołącz do dyskusji: Na Wirtualnej Polsce 300 tekstów fikcyjnych dziennikarzy. Zachwalano firmy państwowe i prywatne

25 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
seb
A może by tak wprowadzić wymóg podpisywania przez dziennikarzy tekstów i sankcje za jego łamanie?

Ależ te artykuły są podpisane, i nie zostały napisane przez fikcyjnych dziennikarzy. Zaręczam, że żaden wymyślony dziennikarz nie napisze tekstu do publikacji. Autor zawsze jest realny, tyle że podpisuje się pseudonimem. I jest to stara tradycja.
19 6
odpowiedź
User
flury
Coś czułem, że za dużo tych ochów i achów nt. tzw. "dobrej zmiany", ale takiego skurywienia się nie spodziewałem. Wcale bym się teraz nie zdziwił, gdyby ci "dziennikarze" okazali się trollami z jakiegoś pisowskiego ministerstwa.
30 8
odpowiedź
User
Mózg
Będzie analogicznie jak w świecie polityki - my tu sobie pokrzyczymy a i tak nikt nie będzie ukarany. Gdyby tak poszperać w twórczości Onetu, czy wrócić do publikcji Wyborczej, z czasu gdy u władzy była inna ekpia, to pewnie dałoby się odkryć korelację pomiędzy wpływami ze spółek skarbu Państwa i tonem publikacji z tego okresu To nie jes trudne - zestawiamy przychodzy z podmiotów publicznych i za ten sam okres i robimy listę publikacji jakie ukazały się na temat polityki danego podmiotu w tytule/portalu, którt wziął pieniądze za reklamę i ogłoszenia (szczególnie tzw. obwieszczenia) . Tak było, jest i niestety będzie.
26 2
odpowiedź
User
Quell
Co ja czytam, że tradycja? Myślałem, że prawo dziennikarza do anonimatu gwarantuje ustawa? Ale z was dziennikarze, fiu, fiu. Skandal raczej, że teksty sponsorowane szły nieoznaczone. A że chwalili dobrą zmianę za kasę, to obciach. Obciach stulecia, bo się ze spuszczonymi gaciami złapać dali...
12 2
odpowiedź
User
mal
Tzw. PR to najczęściej nagroda za reklamę. WP wpadło, ale przecież ta choroba trawi niemal wszystkie media, od dzienników, portali po bardzo nie fair grające pisma kobiece. Czytacie to, co dogadali ze sobą sprzedawca reklam z klientem.

Bez urazy, ale nie. U mnie się nigdy z czymś takim nie spotkałam. Teksty sponsorowane są albo pisane do oznaczonych serwisów albo są po prostu oznaczone i to wyraźnie. Opisane powyżej zachowanie jest dla mnie nie do pomyślenia.
14 5
odpowiedź
<