SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Paweł Jurek: blokowanie treści użytkownikom adblocków daje Onetowi mniej odsłon, ale więcej pieniędzy z reklam

Kilkadziesiąt procent użytkowników, którym wyświetliliśmy zachęty do wyłączenia adblocków, dodało nas do whitelisty. Nie widzę powodu, żeby się bić o adblockowane odsłony tylko po to, żeby to dobrze wyglądało w statystykach. Mamy nieco mniej odsłon, ale monetyzujemy je lepiej niż dotychczas - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Paweł Jurek, dyrektor zarządzający segmentem Onet w Grupie Onet-RAS Polska.

Dołącz do dyskusji: Paweł Jurek: blokowanie treści użytkownikom adblocków daje Onetowi mniej odsłon, ale więcej pieniędzy z reklam

55 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Azaliż
To ja zadam inne pytanie.
Wchodzę na Onet z adblockiem. Nie widzę treści, bo Onet ją blokuje.

Jak więc moją wizytę zapisuje w statystykach Onet?
a) nie zalicza, wszak nie widziałem treści, w tym reklam, więc jakby mnie nie było.
b) zalicza i podaje reklamodawcom jako prawowitego UU.
74 10
odpowiedź
User
Grzegorz Wandałowicz
Użytkownicy z Adbockami są użytkownikami niepotrzebnymi. Śmiało trzeba się od takich odcinać i mam nadzieję, że nie tylko tabloidowy Onet, ale coraz więcej innych wartościowszych portali będzie pokazywało środkowy palec użytkownikom Adblocków. To są użyszkodnicy, a nie użytkownicy.

Tacy użyszkodnicy, którzy wchodzą z Adblockiem na jakiś portal, zużywają jakiś ułamek procenta mocy serwera, czyli rocznie kosztują portalowi jakieś 0,05-0,8 zł. Jeżeli takich użyszkodników są miliony, wychodzi niezła kwota za obciążanie serwera. I niczego tacy użyszkodnicy nie dają w zamian, bo reklamy mają przyblokowane, nie widać tego na rozliczeniach z reklamodawcami. Osobiście uważam, że powinno się takich użyszkodników spokojnie i bezlitośnie blokować. Podkreślam: BEZLITOŚNIE!!! Niech idą na konkurencyjne portale i u nich marnują cykle procesora - oczywiście do czasu, aż konkurencja też pokaże im środkowy palec i uniemożliwi przeglądanie kontentu, dopóki nie wyłączą Adblocka.

Oczywiście mój wpis dostanie za chwilę mnóstwo łapek w dół, ale cóż poradzić, prawda niektórych w oczy kole i z rozpaczy klikają tę magiczną łapkę w dół (nic innego im nie pozostaje do rozładowania frustracji).
odpowiedź
User
Agencja Krzak
To ja zadam inne pytanie.
Wchodzę na Onet z adblockiem. Nie widzę treści, bo Onet ją blokuje.

Jak więc moją wizytę zapisuje w statystykach Onet?
a) nie zalicza, wszak nie widziałem treści, w tym reklam, więc jakby mnie nie było.
b) zalicza i podaje reklamodawcom jako prawowitego UU.


To proste. Zajrzyj w źródło takiej strony. Jeśli widzisz tam odwołanie do skryptu Google Analytics, to znaczy, że zostałeś zliczony. Zresztą, nawet z treści wynika, że oni liczą tych użytkowników. W przeciwnym razie nie mieliby konkretnych statystyk: gdzie jest ile procent.

Pozdrawiamy
28 9
odpowiedź
User
logik
Oczywiście mój wpis dostanie za chwilę mnóstwo łapek w dół, ale cóż poradzić, prawda niektórych w oczy kole i z rozpaczy klikają tę magiczną łapkę w dół (nic innego im nie pozostaje do rozładowania frustracji).

Bredzisz, kolego, jak potłuczony. I generalnie w Twoich wypocinach sensu nie ma za grosz.
Oczywiście za tę opinie dostanę zaraz masę łapek w dół. Ale co innego pozostało tępym frustratom?
55 17
odpowiedź
User
użyszkodnik
Użytkownicy z Adbockami są użytkownikami niepotrzebnymi. Śmiało trzeba się od takich odcinać i mam nadzieję, że nie tylko tabloidowy Onet, ale coraz więcej innych wartościowszych portali będzie pokazywało środkowy palec użytkownikom Adblocków. To są użyszkodnicy, a nie użytkownicy.

Tacy użyszkodnicy, którzy wchodzą z Adblockiem na jakiś portal, zużywają jakiś ułamek procenta mocy serwera, czyli rocznie kosztują portalowi jakieś 0,05-0,8 zł. Jeżeli takich użyszkodników są miliony, wychodzi niezła kwota za obciążanie serwera. I niczego tacy użyszkodnicy nie dają w zamian, bo reklamy mają przyblokowane, nie widać tego na rozliczeniach z reklamodawcami. Osobiście uważam, że powinno się takich użyszkodników spokojnie i bezlitośnie blokować. Podkreślam: BEZLITOŚNIE!!! Niech idą na konkurencyjne portale i u nich marnują cykle procesora - oczywiście do czasu, aż konkurencja też pokaże im środkowy palec i uniemożliwi przeglądanie kontentu, dopóki nie wyłączą Adblocka.

Oczywiście mój wpis dostanie za chwilę mnóstwo łapek w dół, ale cóż poradzić, prawda niektórych w oczy kole i z rozpaczy klikają tę magiczną łapkę w dół (nic innego im nie pozostaje do rozładowania frustracji).


Nie, prawdziwymi szkodnikami są Ci, którzy doładowują portale multimedialnymi reklamami które powodują zawieszanie przeglądarki na słabszych urządzeniach. Dlatego tyle ludzi używa adblocków. Ponadto nie każdy ma ochotę być uświadamiany na siłę o zbawiennych skutkach zażywania tabletek na upławy.
79 11
odpowiedź
<