SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Paweł Jurek: blokowanie treści użytkownikom adblocków daje Onetowi mniej odsłon, ale więcej pieniędzy z reklam

Kilkadziesiąt procent użytkowników, którym wyświetliliśmy zachęty do wyłączenia adblocków, dodało nas do whitelisty. Nie widzę powodu, żeby się bić o adblockowane odsłony tylko po to, żeby to dobrze wyglądało w statystykach. Mamy nieco mniej odsłon, ale monetyzujemy je lepiej niż dotychczas - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Paweł Jurek, dyrektor zarządzający segmentem Onet w Grupie Onet-RAS Polska.

Dołącz do dyskusji: Paweł Jurek: blokowanie treści użytkownikom adblocków daje Onetowi mniej odsłon, ale więcej pieniędzy z reklam

55 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Polak
Kto by chciał wchodzić na w ogóle na Onet?
76 17
odpowiedź
User
Grzegorz Wandałowicz

Bredzisz, kolego, jak potłuczony. I generalnie w Twoich wypocinach sensu nie ma za grosz.

Jeśli komuś brakuje merytorycznych argumentów, często sięga po wycieczki osobiste, co widać na twoim przykładzie. Komu tym szkodzisz? Na pewno nie mnie. Raczej sobie, bo obnażasz swój niski poziom kulturalny.


Oczywiście za tę opinie dostanę zaraz masę łapek w dół. Ale co innego pozostało tępym frustratom?

Ode mnie nie dostaniesz nic. Nie bawi mnie ta dziecinada z plusowaniem i minusowaniem komentarzy. Sami się w to bawcie, dzieciaki, a jestem już na to za stary.


Nie, prawdziwymi szkodnikami są Ci, którzy doładowują portale multimedialnymi reklamami które powodują zawieszanie przeglądarki na słabszych urządzeniach. Dlatego tyle ludzi używa adblocków. Ponadto nie każdy ma ochotę być uświadamiany na siłę o zbawiennych skutkach zażywania tabletek na upławy.

Argumenty wyssane z palca. Dzięki reklamom multimedialnym masz w internecie darmowy kontent! Twórcy stron internetowych nie proszą od ciebie pieniędzy za możliwość przejrzenia kontentu. Chyba że wolałbyś, aby prosili...

Jeśli ktoś nie chce być uświadamiany o czymś na siłę, może po prostu nie wchodzić na portale, które zarabiają na reklamach, a nawet w ogóle odciąć sobie internet, skoro nie akceptuje reklamowego modelu biznesowego większości stron internetowych. Skoro jednak ktoś nie chce być uświadamiany, a mimo to włazi na różne portale, twórcy tych portali mają pełne prawo pokazać takim użyszkodnikom środkowy palec i poprosić o wyłącznie Adblocka. Proste i logiczne.
17 60
odpowiedź
User
poeppeo
Czyli liczy się tylko hajs, teraz przynajmniej wiadomo w 100%
48 9
odpowiedź
User
Grzegorz Wandałowicz
Oczywiście, że liczy się hajs. Przede wszystkim hajs. Niewiele jest niekomercyjnych portali internetowych, które funkcjonują całkowicie charytatywnie. Tworzenie kontentu (obojętnie czy tabloidowego w rodzaju Onetu lub Pudelka, czy wartościowszego) to są koszty, bo trzeba zapłacić autorom artykułów. Zdecydowana większość portali musi na siebie zarabiać, czyli wyświetlać rekamy, dając użytkownikom darmowy kontent w zamian za ich wyświetlanie.
17 42
odpowiedź
User
jak
Wytłumacz mi po co jest mi Onet w życiu potrzebny do czegokolwiek jeżeli w nim nie pracuję i jest mi obojętny wasz wynik finansowy.
49 12
odpowiedź
<