SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

„Gazeta Wyborcza” ujawniła miejsce zamieszkania prezes TK. Pereira: „Przekroczenie granic”. Imielski: „Zdjęcie mamy legalnie”

„Gazeta Wyborcza” (Agora) naruszyła prywatność prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, opisując i pokazując na zdjęciu, gdzie mieszka - ocenił Samuel Pereira z TVP.Info. - Nie komentujemy twitterowych wpisów pracowników rządowej telewizji - mówi nam Roman Imielski, szef działu Kraj w „GW”.

Dołącz do dyskusji: „Gazeta Wyborcza” ujawniła miejsce zamieszkania prezes TK. Pereira: „Przekroczenie granic”. Imielski: „Zdjęcie mamy legalnie”

26 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
asd
Nikt normalny nie zakładał chyba, żeby pani Przyłębska wykazywała się wiedzą, kompetencjami i inicjatywą....
Słusznie zrobili, obśmiali politruczkę....
20 18
odpowiedź
User
Tom
Cytujecie Pereirę? Szanujmy się.
22 13
odpowiedź
User
Wujo
To może teraz filmik jak Adam wychodzi od Stefana?
16 12
odpowiedź
User
.
Tak, tak. Na pewno jest kołtunem na telefon bo jej nazwisko kończy się na -ska i zostało nadane po 1956.
Jeśli by było nadane po 1956, a jeszcze lepiej jeśli nadal by się kończyło na -blum , -er, -berger, -inger itp. to nawet bez skończonych studiów (co w warszawskiej diasporze się zdarza i to są jaja bo warunki do nauki miał tam każdy), to wiadomo by było, że to „tęga głowa”, „wysublimowany smak”, i „wnikliwe spojrzenie na rzeczywistość”, no i przede wszystkim „wiara jedynie w prawdę i piękno” w kofrontacji do „katolickich zabobonów”.

i nie zostało nadane po 1956 tak miało to brzmieć
4 8
odpowiedź
User
cz 2
Nie ważne że Przyłębska skończyła prawo, nie ważne, że terminowała do 50-tki szczebel po szczeblu w prawniczej hierarchi, najważniejsza jest końcówka nazwiska. -SKA? To już na starcie zmniejsza szanse.
A na koniec żywota jakimś takim zbiegiem okoliczności ceremonia stricte religijna na kirkucie przy Okopowej. Potem stosiki kamyczków. na płycie. Tak jest! Ten szablon masz wpisany w głowę i żadna konkretna historia Cię nie przekna, no bo cóż - z krótkimi przerwami przez 70 lat „ktoś” nad tym pracował.
5 15
odpowiedź
<