SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Film „Tylko nie mów nikomu” hitem w internecie. Ponad 14 mln wyświetleń, zapowiedź współpracy z Netfliksem

Dokument o pedofilii w Kościele autorstwa Tomasza i Marka Sekielskich miał swoją premierę w sobotę, 11 maja o 14.30. Do środy miał ponad 14 mln wyświetleń. Film zanotował rekord polskiego YouTube'a pod względem łącznego czasu oglądania tuż po premierze. - Wstrząsający film, polski „Spotlight”, któremu bliżej do reportażu niż dokumentu. Nie da się obok niego przejść obojętnie, ale nie ma co czekać na ciąg dalszy, bo ten musi dopisać życie - tak film „Tylko nie mów nikomu” - oceniają eksperci.

Dołącz do dyskusji: Film „Tylko nie mów nikomu” hitem w internecie. Ponad 14 mln wyświetleń, zapowiedź współpracy z Netfliksem

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Polak nie wolak
Youtuberzy go nienawidzą. Oldskulowy dziennikarz znalazł 1 sposób na pobicie wszystkich rekordów.



Jest wielu innych ... ludzi ktorzy bardziej nienawiadza tego oldskulowego dziennikarza, to nie jest gra o ogladalnosc
1 0
odpowiedź
User
Romero
Bez sensu porównywać oglądalność filmu "Kler" na który trzeba było kupić bilet z darmowym filmem na YT.
1 0
odpowiedź
User
Aneta
Bardzo dziękuję za realizację filmu. Od producentów po ofiary tych strasznych czynów, które odważyły się wyjść i krzyczeć. Nie wiem czy istnieje jakaś forma zadośćuczynienia dla ofiar. Może taka, aby w społeczeństwie nie było przyzwolenia na takie czyny i brak reakcji kościoła (jako instytucji) nie było przez społeczeństwo tolerowane (głośno i z odwagą). Wszyscy powinniśmy bić się w pierś i pochylić czoła ze wstydu. Krzyk ofiar powinien być dla nas wszystkich kubłem zimnej wody. Bóg jest jeden, a my księży od dziesięcioleci traktujemy prawie jak Bogów, na których nie można powiedzieć złego słowa, zamiast tępić bezgranicznie złe uczynki. Co może być gorszego (gdzie zmierzamy jako ludzkość), gdy osoba do której ludzie mają największe zaufanie, powierzając im z zamkniętymi oczami swoje dzieci, dopuszcza się aktów takich zbrodni, nie raz tylko wiele razy. Jeden raz może być słabością i pomyłką. Wiele razy nie nie jest pomyłką, tylko świadomym szerzeniem zła - bo mieli na to przyzwolenie. I to jest największa krzywda dla ofiar. Bo co może być gorszego, niż haniebny fakt zamiatania tych zbrodni pod dywan (w imię czego?) czyli przyzwolenia ze strony instytucji kościelnych na kolejne krzywdy. Oby Wam Bóg wybaczył.
Jeżeli nie chcemy dopuścić do takich aktów przemocy w przyszłości tej bliskiej i dalekiej, nie możemy przede wszystkim tolerować zła, szczególnie u tych którzy z racji funkcji społecznej cieszą się zaufaniem ludzi.
0 0
odpowiedź
<