SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wirtualna Polska wyłączyła maskowanie w Google. Onetowi wytyka hipokryzję i manipulacje

Grupa Wirtualna Polska zrezygnowała z tzw. maskowania swoich linków w wyszukiwarce Google, podkreślając, że stosowała je wobec bardzo wąskiej grupy internautów jedynie w celach badawczych. - W swoich zarzutach pod naszym adresem Onet osiągnął szczyt hipokryzji i dopuścił się manipulacji - mówi Wirtualnemedia.pl Jarosław Grabowski, VP media product w Grupie WP.

Dołącz do dyskusji: Wirtualna Polska wyłączyła maskowanie w Google. Onetowi wytyka hipokryzję i manipulacje

19 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
do ref
To jeden z podstawowych zarzutów do Google od lat. Mali dostają kary na najmniejsze przewinienia, a duzi robią co chcą. Google robi raz na kilka lat pokazówki, ale efekt jest taki, że duzi się robią cwani i schodzą do podziemia ze swoim SEO, manipulując sprytnie, a nie otwarcie. WP tu pojechała po bandzie :D jakby w ich SEO siedzieli leszcze a nie mądrzy spece. Taką akcję można zrobić tak, że nikt tego łatwo nie udowodni, ale trzeba do tego wiedzy. No chyba że góra ich SEO zlała kompletnie, ale to tylko świadczy na ich niekorzyść, bo nie zbudowali sobie autorytetu.

ad1) Czy to walka o nr.1? Może i tak, ale weź pod uwagę, że Onet robi co robi konsekwentnie i systematycznie i to samo od lat. Wprowadzają nowe produkty raz z sukcesem raz z porażką, ale widać że mają bardzo mocny fundamnet w IT. Nie wychylają się, prowadzą normalną, przemyślaną grę rynkową. A WP widząc, że uczciwie ich nie dogodni, rozpoczęła ostrą batalię na wszystkich frontach. Tu zgadzam się z wieloma opiniami, że za kasę swoich reklamodawców... :) (ciekawe czy moją też?)

ad2) To, że w Polsce rynek akwizycji przeszedł z opcji "analizujemy" do opcji "bierzmy co się da" to fakt, ale jeśli mam obiektywnie to ocenić to Onet robi to mądrzej. Nie bądźmy ignorantami, i przyjmijmy jako fakt, że Onet ma za sobą kooooosmicznie większy kapitał niż WP. A jednak z jakiś powodów odpuszcza wiele akwizycji. Nie będę wchodził w szczegóły, ale mi to się trzyma kupy.

ad3) To jest hit :) Ogłosić dominację w otoczce manipulacji... ? To dopiero by dopiero była masakra medialna. :) Onet by suchej nitki na tym nie zostawił. Wg mnie lepiej aby siedzieli cicho i myśleli jak udobruchać swoich reklamodawców. To z reguły ludzie, którzy nie znają niuansów branży, ale dobrze czytają słowa "manipulacja", oraz następujące po nich "tak wycofaliśmy się" :) Oj panie Grabowski...

ad4) Zgadzam się, mogli do zajefajnego głosu dołożyć lepsze wideo. Ale z tą nerwowością bym się wstrzymał. Może i część komentarzy jest ze strony "Onetolubnych" internautów, ale jednak jest obiektywna. Gdybym miał wskazać nerwowy komentarz, to raczej ze strony pana Grabowskiego. Nerwowy, z błędami komunikacyjnymi i nieprzemyślany. Podobnie jak działania WP od jakiegoś czasu. To Oni gonią i bawią się w chowanego z otwartymi oczami, kantując. Tak to mi wygląda. Na ich miejscu zatrudniłbym dobrego speca od PR, który im to poprowadzi. Sami raczej legną w gruzach a klienci to widzą.

Szanowny (jeszcze)klient...
odpowiedź
User
raf
Grzebiąc w temacie natrafiłęm na srt p. Karola Jedlińskiego w Pulsie Biznesu. To nie reklama ale warto przeczytać. Trochę dziwnie, że szef RASP to "lider antygooglowej krucjaty" a Onet "uprzejmie donosi" :) W tłumaczeniu p. Grabowskiego bełkotu nie widzę sorry - jeśli ruch na głównej WP z googla może kosztować kilkadziesiąt tysięcy UU to w świetle odsadzania w wynikach Gemiusa za Grudzień 2014 to nie jest porażająca cyfra. I serio akwizycje Onetu mają sens? Pls wytłumacz bo dla mnie kupienie NK to ok 5 mln userów (martwych lub nie). Którzy wg. nieobecnego już w Oncie p. Bednarskiego mieli być przyczynkiem do portfolio gier online. Nie kupuję tego ale może to dla kogoś ma sens :) WP zdecydowała się zawalczyć o fotel lidera i teraz jest przed ogłoszeniem wyników na swoją korzyść. Przedstawiciele Onetu robią co mogą aby opóźnić publikację statów Gemiusa ale to nic nie da - w internetach nic nie jest wieczne. Tyle że dla mnie kiepskim wizerunkowo zagraniem jest zagranie w donos - jeśli mają takie mocne dowody to niech przedstawią cyferki/. A jaki będzie argument w sprawie wyników za styczeń? Jak WP będzie nadal przed Onetem to co wtedy? Dowiemy się że "uprzejmie donosimy Polakom że szef WP grał z szefem googla w golfa a potem pozli na piwo i oszukali MILIONY POLAKÓW?" taki Onetowy nagłowek btw. Wolałbym aby podciągnęli się merytorycznie i walczyli o to by być lepszym portalem. Ale ciężko się schodzi z tronu, jak widać.
odpowiedź
User
do ref
Przeczytałem pierwszy komentarz pod tym artykułem... :)

Ludziom myślącym się ust nie zamknie, dlatego komentarze są tak cenne. Odsłaniają czasem różne intencje. Zgadzam się z pytaniem pod tym artykułem. "Czy dla kilkudziesięciu tysięcy, opłacałoby się ryzykować?" Nie jestem aż tak biegły, aby wiedzieć czy to miliony czy nie, ale brzmi to sensownie. Nie oszukujmy się "ref". Epoka Judasza już minęła i dla kilku nędznych srebrników, nikt nie będzie się skazywał na taką burzę medialną.
odpowiedź
<