Nowa kadencja Cezarego Kuleszy jako prezesa PZPN rozpoczęła się od… kompromitacji. Trzech jego kandydatów na wiceprezesów – Henryk Kula, Maciej Mateńko i Mieczysław Golba – nie otrzymało wymaganej liczby głosów. To rzadko spotykana sytuacja, która pokazuje, że nawet triumfalny wybór prezesa nie przekłada się na pełne poparcie.