„Przegląd Sportowy” wyjaśnia błędną okładkę: w 99 proc. informacja by się potwierdziła, przepraszamy czytelników

Wicenaczelni „Przeglądu Sportowego” Przemysław Rudzki i Tomasz Włodarczyk poinformowali, że umieścili w czwartek na okładce informację o transferze Kamila Grosickiego, która szybko okazała się nieprawdziwa, bo zawodnik w nowym klubie przeszedł już pomyślnie testy medyczne. - Oczywiście przepraszamy czytelników - podkreśla naczelny „PS” Michał Pol.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Przegląd Sportowy” wyjaśnia błędną okładkę: w 99 proc. informacja by się potwierdziła, przepraszamy czytelników

Na pierwszej stronie czwartkowego wydania „Przeglądu Sportowego” (Ringier Axel Springer Polska) znalazła się informacja, że piłkarz Kamil Grosicki przechodzi z francuskiego klubu Rennes do angielskiej Burnley. Jednak zaraz po północy, kiedy upłynął letni okres zmieniania klubów, okazało się, że w ostatniej chwili wycofano się z transferu.

Artykuł o niedoszłym przejściu Grosickiego napisał Tomasz Włodarczyk, a redaktorem prowadzącym czwartkowego numeru „Przeglądu Sportowego” był Przemysław Rudzki (obaj są wicenaczelnymi „PS”). Na Twitterze obaj szybko zwrócili uwagę, że czwartkowa okładka jest błędna. Włodarczyk nieoczekiwaną woltę w sprawie transferu opisał w serwisie internetowym „Przeglądu”.

W czwartek z błędnej okładki „PS” wielu czytelników żartowało na twitterowym i facebookowym profilu dziennika. Jego administratorzy się tego spodziewali. - Będziecie mieli temat do kręcenia z nas beki przez najbliższe pól roku, nie dziękujcie - napisali na Twitterze.

Wieczorem - w transmitowanej na Periscope rozmowie z Krzysztofem Stanowskim - Przemysław Rudzki i Tomasz Włodarczyk opisali okoliczności przygotowania błędnej okładki. Zaznaczyli, że wydanie krajowe „PS” zostało zamknięte tak jak zwykle o godz. 22:50, a wtedy transfer Kamila Grosickiego wydawał się przesądzony.

- To bardzo trudna sytuacja dla dziennikarza podejmującego decyzję. Z jednej strony transfer jest „przyklepany”, bo Tomek był na łączach z Kamilem i wiedział, że ten jest już po badaniach medycznych, a wtedy do złożenia zostaje tylko podpis na kontrakcie - powiedział Rudzki. - Oczywiście jest jakaś jedna tysięczna szans, że to się może „wysypać”, ale tego nie zakładasz. Zakładasz, że rano wszyscy to będą mieć, i otworzą twoją gazetę, gdzie też to będzie - dodał.

- To nie jest tak, że wzięliśmy tę informację z kosmosu. Byłem cały czas w kontakcie z Kamilem, powiedział, że ma już testy medyczne za sobą. Wydawało nam się, że to tylko kwestia złożenia podpisów. Stwierdziliśmy, że warto dać taką okładkę - wyjaśnił Włodarczyk

Rudzki zauważył, że o przejściu Grosickiego jako przesądzonym poinformowały też w czwartkowych wydaniach „Gazeta Wyborcza” i „Super Express”, ale jako dzienniki o profilu ogólnotematycznym nie wyeksponowały tego na pierwszych stronach, więc niewielu czytelników zwróciło na to uwagę.

- Powinniśmy też posypać głowę popiołem, bo może czasami warto wstrzymać się z pewnymi rzeczami. Teraz jest taki pęd informacji, że chcesz być jak najświeższy, najlepszy, najszybszy - tłumaczył Tomasz Włodarczyk.

- Cóż, shit happens. W tworzeniu gazety jak na boisku, trzeba podjąć ryzyko... - skomentował na Twitterze tę sytuację redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego” Michał Pol, będący obecnie w USA. - W piątek w „PS” oczywiście wyjaśniamy to i przepraszamy czytelników - napisał w odpowiedzi na pytania portalu Wirtualnemedia.pl.

Na pierwszej stronie piątkowego wydania przypomniano czwartkową okładkę i zdementowano ją: dodano napis „No!” i wyjaśnienie: „Wczoraj informowaliśmy, że Kamil Grosicki przeszedł z Rennes do Burnley. W ostatniej chwili transfer upadł. Ujawniamy kulisy negocjacji”.

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Chwilówka" i leasing zwrotny za lodówkę. Bocian Finanse musi zapłacić miliony kary

"Chwilówka" i leasing zwrotny za lodówkę. Bocian Finanse musi zapłacić miliony kary

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei