Influencer Niko Omilana w superlatywach opisał w filmie warunki na fermie kurczaków, skąd trafiają do popularnej sieci fastfoodowej KFC. Aktywiści z firmy VFC pokazali jednak w swoim materiale zgoła inną perspektywę. Marka i właściciel farmy są oskarżeni o wprowadzanie konsumentów w błąd.