SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Bartłomiej Misiewicz sugeruje proces z „Faktem” i „Rzeczpospolitą”, redakcje pewne swego

Bartłomiej Misiewicz zapowiedział publicznie, że rozważy kroki prawne przeciwko dziennikom „Fakt” i „Rzeczpospolita”. Po tym, jak oba napisały, że Misiewicz miał zarabiać w Polskiej Grupie Zbrojeniowej 50 tys. zł miesięcznie, stracił on pracę w PGZ, a w czwartek opuścił szeregi PiS. - Prawdy będziemy bronić w sądzie - zapowiada w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Agnieszka Odachowska z Grupy Onet-RAS Polska.

Bartłomiej Misiewicz / fot. MON Article

Fakt” i „Rzeczpospolita” napisały o tym, że Bartłomiej Misiewicz ma zarabiać w Polskiej Grupie Zbrojeniowej 50 tys. na miesiąc. Od tego zaczęły się jego poważne problemy w partii, zakończone utratą stanowiska i wydaleniem z partii. Zarówno firma, jak i Misiewicz zdementowali te informacje. Wielu z komentujących sprawę dziennikarzy żartowało z tak wysokiej pensji.

Zanim Misiewicz stawił się w czwartek na komisji partyjnej, która ostatecznie zatwierdziła jego usunięcie z partii, wygłosił oświadczenie dla prasy. - Jest mi przykro, że „Fakt” i dziennik „Rzeczpospolita” napisały nieprawdę. To naruszenie dóbr osobistych i trzeba będzie zastanowić się nad konsekwencjami - powiedział.

Newsa podchwycił portal Niezalezna.pl, który napisał, iż z informacji dziennikarzy tego serwisu wynika, że decyzja o złożeniu pozwu już zapadła i Bartłomiej Misiewicz ma go złożyć w ciągu kilku najbliższych dni.

Agnieszka Odachowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Grupie Onet-RAS Polska, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl podkreśla, że redakcja „Faktu” ze spokojem czeka na ewentualne pozwanie do sądu za naruszenie dóbr osobistych. - Jesteśmy przekonani o rzetelności materiału dziennikarskiego i jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy bronić prawdy w sądzie. Uważamy, że publiczne zapowiedzi pozwów stają się powszechną metodą zastraszania mediów przez osoby przyłapane na nieprawidłowościach - dodaje.

Podobnie spokojnie czeka na ruch Misiewicza Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej. - Proszę pamiętać, że my w tekście napisaliśmy, że Bartłomiej Misiewicz zarabia „do 50 tysięcy”, nie 50 tysięcy. W związku z tym, jeżeli zdecyduje się on skierować sprawę do sądu, to życzę powodzenia. Będziemy walczyć - zapowiada.

Łukasz Prus, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Zbrojeniowej, poinformował nas, że wnioski o publikację sprostowań informacji o zarobkach Bartłomieja Misiewicza zostały już wysłane i do redakcji „Rzeczpospolitej”, i do „Faktu”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Bartłomiej Misiewicz sugeruje proces z „Faktem” i „Rzeczpospolitą”, redakcje pewne swego

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ja22
Misiu, najpierw skończ w końcu ten twój nieszczęsny licencjat u Rydzyka, a potem dopiero baw się w sądy.
23 4
odpowiedź
User
aptekarz
kto pisiem wojuje od pisiu ginie !!!!
17 4
odpowiedź
User
pavv
Spółka publiczna więc i zarobki publicznie znane.
18 4
odpowiedź
User
Antek
Czytając na temat afery Misiewicza nie sposób uciec od pytań typu - dlaczego najważniejsze osoby w państwie musiały wspólnie obradować, co z nim zrobić? Co wie Misiewicz? Jakie i na kogo ma haki? Dlaczego tak długo był traktowany jak święta krowa? Tyle pytań... i zero odpowiedzi.
20 5
odpowiedź
User
tomek
Czyli według Rzeczpospolitej o każdym można napisać, że zarabia do 10 mln zł ?
Ekstra dziennikarstwo...
8 10
odpowiedź
User
tom
Czyli według Rzeczpospolitej o każdym można napisać, że zarabia do 10 mln zł ?
Ekstra dziennikarstwo...

no właśnie - to może napiszemy, ze red. naczelny Rzeczpospolitej zarabia do 1 mln zl miesięcznie.
masakra...
8 2
odpowiedź
User
qw
Jeśli Fakt skłamał, a myślę, że tak bo mało kiedy podaje prawdę, to Misiewicz ma parę milionów odszkodowania w kieszeni. Chyba, że trafi na usłużnego sędziego których pełno i ten nie przyzna mu odszkodowania.
5 10
odpowiedź
User
as
Temat Misiewicza jest nudny do łez
5 2
odpowiedź
User
Człowiek z Medalem od Antka.
Ja rozumiem że media ogólnie czesto sieją ferment i mijają sie z prawdą. Ale tym wszystkim politykom to się wydaje, że oni nie wiadomo kim są. I chętnie by się tylko sądzili. A ja wam wszystkim radze z tego cyrku na wiejsckiej zebysćie zrobili badania i sprawdzili czy macie mózg jeszcze
2 2
odpowiedź
User
Wrzutek
Jeśli doszłoby do rozprawy (a nie dojdzie) Misiewicz i PGZ byłyby zobowiązane do ujawnienia jego zarobków w sądzie. A tego nie zrobią. To zwykła wrzutka, rozejdzie się po kościach.
4 2
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing