Organizacja wystosowała oficjalny list do pełniącego funkcję prezydenta brytyjskiego oddziału Coca-Coli Sanjaya Guhy, w którym przekonuję firmę, że jej patronat nad trasą znicza będzie miał negatywny wpływ na wizerunek marki, jeśli zgodnie z planem sztafeta będzie przebiegać przez Tybet - informuje serwis Brand Republic.
"Coca-Cola może twierdzić, że Tybet nie jest sferą jej wpływu, ale to twierdzenie stanie się bezpodstawne, jeśli marka będzie ściśle kojarzona z krwią, jaka przeleje się w trakcie pobytu sztafety ze zniczem na terenach Tybetu" - czytamy w liście.
Wcześniej Free Tibet Campaign, a także inne grupy wchodzące w skład International Tibet Support Network (ITSN), podejmowały wiele apeli i rozmów z pracownikami głównej siedziby Coca-Coli, jaka znajduje się w Atlancie. Jak widać - wobec braku skuteczności tamtych działań - postanowiły teraz skupić się na Wielkiej Brytanii.
źródło: Brand Republic
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl