Według dziennika nowy szef TVP3 Wrocław spotkał się już z pracownikami i kadrą redakcyjną. Rozmówcy "GW" oceniają, że Kasprzyk stawia na dialog i wyjaśnienie konfliktów, które od kilku miesięcy destabilizowały funkcjonowanie stacji po niewyemitowaniu krytycznego wobec prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka materiału.
— Wreszcie ktoś chce to powyjaśniać — mówi jeden z pracowników cytowanych przez gazetę. Jakie plany ma sam zainteresowany? — Chciałbym, aby moje decyzje w pierwszej kolejności poznali zainteresowani i członkowie danych zespołów. Jesteśmy w trakcie analiz i musimy tutaj zachować szczególną ostrożność w ocenie całej sytuacji. Proszę o zrozumienie — mówi Wirtualnemedia.pl Kasprzyk.
Oczekiwania zespołu TVP3 Wrocław
Wśród załogi pojawiają się również oczekiwania dotyczące dalszych zmian personalnych. Część pracowników liczy na rozliczenie osób odpowiedzialnych za decyzje, które doprowadziły do kryzysu w redakcji. Według "Wyborczej" w tym kontekście wymieniana jest szefowa programów informacyjnych Elżbieta Sobala.

Nowy dyrektor, który dotychczas kierował opolskim ośrodkiem Telewizji Polskiej, objął stanowisko po odwołaniu Ewy Wolniewicz. Jak informowały wcześniej branżowe media, decyzję o jej dymisji podjęto po analizie sytuacji w TVP3 Wrocław i sporządzeniu raportu dotyczącego funkcjonowania ośrodka.
"Gazeta Wyborcza" zwraca uwagę, że do wyjaśnienia pozostają również kwestie współpracy finansowej między wrocławskim oddziałem TVP a Urzędem Miejskim Wrocławia. Chodzi m.in. o umowy sponsoringowe zawierane przez stację z miastem. Według gazety część z nich była negocjowana w okresie, gdy trwał spór wokół niewyemitowanego materiału dotyczącego prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
Dlaczego odwołano poprzednią dyrektor
Kryzys w TVP3 Wrocław wybuchł po decyzji o niewyemitowaniu reportażu przygotowanego przez dziennikarza Roberta Jałochę. Materiał dotyczył aktu oskarżenia wobec prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka w sprawie związanej z aferą Collegium Humanum. Autor twierdził, że reportaż został zablokowany mimo wcześniejszej akceptacji, natomiast kierownictwo stacji argumentowało, że wymagał on zmian redakcyjnych.

W efekcie Jałocha zakończył współpracę z TVP3 Wrocław, a część zespołu publicznie stanęła w jego obronie. Sprawa odbiła się szerokim echem w środowisku medialnym i doprowadziła do kontroli w ośrodku oraz późniejszego odwołania Ewy Wolniewicz ze stanowiska dyrektorki i redaktor naczelnej stacji.
Marcin Brodowski, były szef programów informacyjnych TVP Wrocław, opisał zawieszenie wydawców w mediach społecznościowych. "W TVP3 Wrocław zawieszono dwóch z pięciu wydawców, którzy podpisali się pod listem z prośbą o wyjaśnienie sprawy zablokowanego materiału. Pozostali mają zastanowić się nad swoim postępowaniem" — stwierdził. "Takich rzeczy w historii telewizji Wrocław po prostu nie było. Trudno nie nazwać tego wprost: to są działania represyjne" — dodał.










