SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Rezygnacja szefowej reportażu Radia Lublin. „Rodzi pytanie o granice wolności słowa”

Redaktor naczelna Polskiego Radia Lublin zadecydowała o zdjęciu z anteny reportażu Agnieszki Czyżewskiej-Jacquemet o Dniu Flagi. Materiał miał być „nieodpowiedni”. W proteście Katarzyna Michalak - szefowa redakcji reportażu - zrezygnowała ze stanowiska. Jej miejsce zajęła Czesława Borowik.

Małgorzata Piasecka, redaktor naczelna Radio Lublin / Fot. DySzcz/ Piotr Michalski Article

Agnieszka Czyżewska-Jacquemet, reportażystka z ponad 20-letnim doświadczeniem przygotowała dla Polskiego Radia Lublin materiał z okazji Dnia Flagi (na 2 maja br.). Nie spodobał się on Małgorzacie Piaseckiej, redaktor naczelnej stacji, która zdecydowała o ściągnięciu materiału kilka godzin przed emisją. Uznała, że „jest nieodpowiedni”.

W proteście do tej decyzji, ze stanowiska zrezygnowała Katarzyna Michalak, szefowa redakcji reportażu.

- Przygotowuję plany programowe radia, odpowiadam za realizację tych planów, mam prawo do oceny materiałów dziennikarzy jak każdy redaktor naczelny i tego, czy ten materiał znajdzie się na antenie. Skorzystałam ze swoich uprawnień, uznałam, że materiał nie spełnia swojej roli - powiedziała w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Małgorzata Piasecka, redaktor naczelna Polskiego Radia Lublin.

Nie chce natomiast komentować przyczyn odejścia Katarzyny Michalak. - Pani Michalak złożyła rezygnację ze stanowiska, nie chciałabym natomiast tego komentować. Kierownikiem się bywa, dziennikarzem się jest. Każdy, kto pracował w mediach o tym wie - dodała Piasecka.

Sprawą zajęła się rada programowa Polskiego Radia Lublin, która spotkała się z nimi w czwartek wieczorem. Jak poinformowała Wirtualnemedia.pl prof. Grażyna Stachyra, pismo z prośbą o rozwiązanie sporu wysłała do rady programowej Michalak. Na posiedzeniu wysłuchano reportażu Agnieszki Czyżewskiej-Jacquemet, zapoznano się z opiniami dziennikarek oraz odbyła się burzliwa dyskusja. W efekcie rada programowa wysłała pismo do zarządu Polskiego Radia Lublin, w którym opierając się o przepisy regulaminu, zachęca strony do porozumienia.

Z decyzją Piaseckiej nie zgadza się Agnieszka Czyżewska-Jacquement

Autorka reportażu podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że „nie podważa decyzji programowej redaktor naczelnej Małgorzaty Piaseckiej, ponieważ jest zakresie jej obowiązków służbowych, natomiast nie zgadza się z jej oceną audycji (pod tytułem „Herbata w kubku białoczerwonym”) ”: - Ocenę tę uważam za nie merytoryczną i krzywdzącą. W związku z tym nie zgadzam się również z konsekwencjami tej decyzji, czyli zdjęciem audycji z anteny na 4 godziny przed emisją, praktycznie nie podając żadnych przyczyn w rozmowie telefonicznej ze mną - powiedziała.

- Reportaż jest dziełem autorskim, zatem nie ma obowiązku dostosowywać się do czyjeś wizji tego, jak temat powinien zostać przedstawiony. Reportaż nie jest ani penegirykiem, ani laudacją. To są inne gatunki artystycznego wyrazu. Na ten sam temat powstaje przecież wiele różnych reportaży. Na tym polega bogactwo inspiracji i wolność słowa. Dlatego całej tej sytuacji nie traktuję osobiście i nie czuję się urażona w swoich autorskich kompetencjach. Dla mnie to jest o wiele poważniejsza sprawa. Cała sytuacja, nasuwa pytanie o rolę mediów publicznych i o granice wolności słowa. Wydaje mi się, że twarz traci się tylko raz, ja tej twarzy nie chcę stracić - dodaje.

Inna wizja w reportażu o Dniu Flagi

Reportażystka opowiedziała w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że dokument rozpoczyna się od wizyty w przedszkolu i rozmowy z dziećmi które widzą flagę w sposób czysty, „niemal przedmiotowy” jako kawałek materii biało-czerwonej. Następnie udaje się w świat dorosłych, którzy często flagę traktują jak transparent. Kluczem kompozycyjnym reportażu są rozmowy z ludźmi dla których „flaga jest istotnym elementem ich codzienności”. Każdy z bohaterów opowiedział w materiale o swoim stosunku do flagi oraz o tym, co dla niego oznacza.

Zdaniem autorki dokument stawia ważne pytania o Polskę i o sposób postrzegania patriotyzmu: - Nie chciałam jako reportażysta powielać już powstałych reportaży, magazynów publicystycznych, wypowiedzi politycznych. Interesowało mnie to, jak ta flaga funkcjonuje w środowiskach dla których jest bardzo ważna, oraz jak my jako społeczeństwo się w tej fladze przeglądamy – twierdzi.

- Moim zdaniem ta audycja może być odbierana jako kontrowersyjna, pokazuje pewne ekstremalne zjawiska zachodzące w naszym społeczeństwie. Jednak te zjawiska, choć na co dzień może niedostrzegane lub lekceważone, kształtują postawy społeczne i co jakiś czas kumulują się w postaci protestów społecznych. Dość wymienić: Czarne Protesty, marsze ONR, wiece w obronie sądów i dużo innych zjawisk, które są bezpośrednio związane z podziałami społecznymi. Mój reportaż stawia pytania o te podziały i o ich przyczyny. Prezentuje 7 różnych postaw oraz wypowiedzi ekspertów oparte na wiedzy historycznej i kulturowej. W żaden sposób nie można mu zarzucić braku rzetelności i niespełniania wymogów gatunkowych – opowiada autorka.

Czyżewska-Jacquemet podkreśla także, że choć „audycja może być dla niektórych kontrowersyjna, nie jest nieprawdziwa, nie fałszuje rzeczywistości, nie manipuluje wypowiedziami”: - Uważam, że to nie powody merytoryczne zadecydowały o zdjęciu jej z anteny – zaznacza.

Materiał zdjęty po wpisie dziennikarki

Naczelna Polskiego Radia Lublin miała zdecydować o zdjęciu materiału po tym, jak zobaczyła wpis Czyżewskiej-Jacquemet na Facebooku. Napisała ona: „W marcu w redakcji pojawiła się lista tematów obowiązkowych do zrealizowania w formie reportażu. Z racji daty emisji przypadła mi w udziale flaga. Nie było łatwo, aż do momentu kiedy przypomniało mi się pewne zdarzenie z życia Ryszarda Kapuścińskiego. W 1955 roku początkujący wtedy reportażysta pojechał do Nowej Huty na zlecony reportaż. Pomimo zlecenia tekst, który napisał był jego własny i nie miał nic wspólnego z oficjalną linią partii. I tego się trzymajmy... Życzę tego sobie i wszystkim koleżankom i kolegom po fachu”.

Pod postem pojawiły się liczne głosy wsparcia i współczucia dla dziennikarki.

W konsekwencji niedopuszczenia do emisji reportażu „Herbata w kubku białoczerwonym” Katarzyna Michalak zrezygnowała ze stanowiska kierowniczki redakcji reportażu. Autorka materiału twierdzi, że na jej miejscu „postąpiłaby tak samo”, ponieważ „kiedy człowiek jest uczciwy wobec siebie, co można byłoby innego zrobić”: - Poza tym trudno byłoby mi sobie wyobrazić dalszą współpracę z zarządem, który nie dopuszcza możliwości istnienie innych wizji rzeczywistości - kończy.

Czesława Borowik nową szefową

W piątek nową szefową redakcji reportażu został Czesława Borowik, która w Radiu Lublin pracuje od 1983 roku. W każdą sobotę emitowane są je reportaże z cyklu "Kalejdeskop regionalny".

Znane reportażystki

Agnieszka Czyżewska-Jacquemet pracuje w Radiu Lublin od 1993 roku. Jest laureatką wielu nagród i wyróżnień: w 2014 roku zdobyła „Melchiora” i tytuł Radiowego Reportażysty Roku; w tym samym roku została laureatką Nagrody Specjalnej Międzynarodowego Konkursu Artystycznych Form Radiowych Grand PiK. Zdobyła m.in. wyróżnienie specjalne w Berlinie na Festiwalu Prix Europa; a w 2017 roku wraz z Katarzyną Michalak za wspólny reportaż „Marmur i dzieci” wygrała konkurs Prix Bohemia. Jest także laureatką nagrody marszałka Senatu dla dziennikarzy zajmujących się Polonią.

Katarzyna Michalak była zatrudniona w Polskim Radiu od 1997 roku - najpierw przez 2 lata w Łodzi, a następnie w Lublinie. Początkowo pracowała w redakcji publicystyki kulturalnej, a następnie od 2001 roku - reportażu. Kierownikiem redakcji reportażu była od 2011 roku. W latach 2011-2015 była polskim przedstawicielem w Komisji do spraw Dokumentu Radiowego przy Europejskiej Unii Nadawców. Jest laureatką wielu nagród, m.in. Grand Prix Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji czy Prix Italia w kategorii „Dokument”.

Małgorzata Piasecka zajmuje stanowisko redaktor naczelnej Polskiego Radia Lublin od 1 marca 2016 roku. Zastąpiła na tym stanowisku Krzysztofa Komorskiego, który kierował rozgłośnią od 2010 roku. Piasecka przez 19 lat była dziennikarką i reporterką Radia Zet, kierowała także Akademickim Radiem Centrum. W 2010 roku została wyróżniona nagrodą 20-lecia Radia Zet. W marcu br. Małgorzata Piasecka otrzymała Medal Prezydenta Miasta Lublin. Wyróżniono ją za „materiały i korespondencje radiowe, które w znaczący sposób przyczyniły się do ogólnopolskiej promocji Lublina".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rezygnacja szefowej reportażu Radia Lublin. „Rodzi pytanie o granice wolności słowa”

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
WARSZAWA
Czesiu! GRATULACJE.. pokaz co potrafisz.Liczymy na Ciebie!
12 13
odpowiedź
User
Tvpryw
A moze warto zapytac co sądzą dziennikarze radia o tej sytuacji? Bo panie reportazystki i ich medialny występ zostal bardzo źle przyjęty. Atakowanie swojej firmy jest naganne i powinno sie spotkac z ostra reakcja pracodawcy. W TVN czy GW juz by nie pracowały za atak na firme. W narodowych jak widac uchodzi to płazem
18 17
odpowiedź
User
analog
A moze warto zapytac co sądzą dziennikarze radia o tej sytuacji? Bo panie reportazystki i ich medialny występ zostal bardzo źle przyjęty. Atakowanie swojej firmy jest naganne i powinno sie spotkac z ostra reakcja pracodawcy. W TVN czy GW juz by nie pracowały za atak na firme. W narodowych jak widac uchodzi to płazem
0 4
odpowiedź
User
analog
Dziennikarze tego radia ( niektórzy) dzwonią po nocy, przepraszając autorki za to, że w dzień nie maja odwagi podejśc i okazać solidarności.
Zresztą po co komantować te sytuację...Opisał ją juz niejaki Orwell w "Animal Farm".
15 11
odpowiedź
User
gm
Oj widzę zmierzch Radia Lublin. Szkoda bo w latach 90 było bardzo fajne a potem coraz bardziej nudne. Obym się mylił.
12 1
odpowiedź
User
jednostka dysfunkcyjna
A moze warto zapytac co sądzą dziennikarze radia o tej sytuacji? Bo panie reportazystki i ich medialny występ zostal bardzo źle przyjęty. Atakowanie swojej firmy jest naganne i powinno sie spotkac z ostra reakcja pracodawcy. W TVN czy GW juz by nie pracowały za atak na firme. W narodowych jak widac uchodzi to płazem

Znakomity pomysł. Ciekawe czy te osoby będą firmować wypowiedzi na ten temat własnym nazwiskiem.
5 1
odpowiedź
User
CHRIS
Ten konflikt i jego konsekwencje można ocenić tak: niemal co roku najwyższe światowe i krajowe nagrody dla twórców radiowych (Michalak, Czyżewska) kontra nagroda 20-lecia Radia Zet (Piasecka). Zobaczymy co wygra - kompetencje czy jedynie słuszna linia partii.
25 10
odpowiedź
User
Intoo
Komus sie cos w glowie poprzewracalo. Wiadro zimnej wody sie przyda. Czesława do dzieła! I gratki.
12 6
odpowiedź
User
Ad intoo
A znasz ten reportaż? Bo chyba nie jesteś prostym operatorem wiadra z zimną wodą...
2 0
odpowiedź
User
/˚ㄥ˚/
Konkurencja a po za tym kształtowanie świadomości słuchaczy. Wcale mi się nie podoba, slucham reportaże i niewiele jest ciekawych. Reportaże p Czyzewskiej byly ciekawe, żal że odeszla. Niestety odeszli tylu dziennikarzy za PiSu zmogli by drugie radio stworzyc
1 3
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing