SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Serial „Belfer 2” jesienią w Canal+. Nowi aktorzy i nowy reżyser

Prace nad drugim sezonem „Belfra” cały czas trwają, ale platforma nc+ zapowiada, że serial trafi na antenę Canal+ jesienią 2017 roku. - Są plany, aby premiera odbyła się jesienią - potwierdza w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Jakub Szurmiej, dyrektor kanałów filmowych nc+.

Maciej Stuhr, fot. Canal+ Article

Grający tytułowego belfra Maciej Stuhr ponownie wcieli się w postać Pawła Zawadzkiego. Zajmie się tym razem rozwiązywaniem innej zagadki kryminalnej w innej miejscowości. To oznacza, że nauczyciel spotka nowych bohaterów. Pociąga to za sobą zmianę głównej obsady „Belfra 2” - w drugim sezonie zagrają nowi aktorzy. Platforma nc+ nie podaje na razie żadnych szczegółów. - „Belfer 2” trafi na antenę przed końcem roku - zapewnia Manuel Rougeron, prezes zarządu i dyrektor generalny nc+.

- Kończymy prace developmenckie, nie skierowaliśmy jeszcze tego projektu do produkcji. Zakończenie developmentu serialu da nam odpowiedź, kiedy ruszą zdjęcia - wyjaśnia w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Jakub Szurmiej, dyrektor kanałów filmowych nc+.

Scenariusz piszą ponownie Jakub Żulczyk i Monika Powalisz, a do teamu scenarzystów dołączyli Wojciech Bockenheim i Bartosz Ignaciuk. Producentem wykonawczym drugiej serii „Belfra” pozostaje TVN.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom reżyserią drugiej serii „Belfra” nie zajmie się Łukasz Palkowski. - Bardzo chcieliśmy pracować z Łukaszem Palkowskim, bo jesteśmy zadowoleni ze współpracy przy pierwszym sezonie. Ale nie udało nam się skoordynować terminów - tłumaczy Jakub Szurmiej. - Mamy już reżysera, ale nie ujawniamy jeszcze jego nazwiska - dodaje.

Łukasz Palkowski cały czas pracuje nad filmem „Podwójny Ironman” o sportowcu Jerzym Górskim. Film ma wejść na ekrany kin w czwartym kwartale 2017 roku.

Pierwszy sezon „Belfra” opowiadał o małym miasteczku, w którym odnaleziona zostaje martwa uczennica. W tym samym czasie w szkole pracę rozpoczyna tajemniczy Paweł Zawadzki (w tej roli Maciej Stuhr), który dąży do rozwiązania tajemnicy zabójstwa dziewczyny.

„Belfra” na antenie Canal+ oglądać można było w niedziele o godz. 21.30, w okresie od 2 października 2016 roku do 27 listopada br. Premierowe odcinki oglądało średnio 267 tys. widzów, a powtórki - pokazywane z godzinnym opóźnieniem w Canal+ 1 - 78 tys. osób. Najwięcej widzów zgromadził finałowy odcinek produkcji - 460 tys. widzów: 407 tys. w Canal+ oraz 53 tys. w Canal+ 1.

Produkcja była najlepiej oglądaną pozycją w historii Canal+.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Serial „Belfer 2” jesienią w Canal+. Nowi aktorzy i nowy reżyser

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Emil.
Jak to jest, że TVN potrafił zrobić dla CANAL+ taki świetny serial, a jak zamówili u kogoś "Belle Epoque" to wyszła średnia kaszanka.
49 0
odpowiedź
User
Pawko
Zdradzę Wam, ze to nowe miasto to bedzie Wrocław.
6 8
odpowiedź
User
justa
Zdradzę Wam, ze to nowe miasto to bedzie Wrocław.
Wszyscy to już wiedzą. Chyba , że nie widzieli zakończenia I serii. haha, wow, jakież odkrycie, buaaaha!
16 3
odpowiedź
User
Mietek
tommy wiseau lepiej by to zagrał od szczura
2 8
odpowiedź
User
obserwator
Pierwsze odcinki były niezłe. Serial zaczyna tracić mniej więcej od połowy serii. Weźcie to pod uwagę przy montażu drugiej serii. No weźcie tym razem lepszego operatora. W pierwszej serii obrazek był płaski, jak serial typu "Klan".
2 5
odpowiedź
User
widz
Nie rozumiem tych zachwytów. "Belfer" powielał wiele innych, zagranicznych seriali. Z dostępnych w Polsce można wymienić chociażby "Riverdale", nie wypominając wiele analogii ściągniętych z seriali europejskich. Jeżeli ktoś zna specyfikę małych miejscowości w Polsce, to wie, że abstrakcją był już sam pomysł. Lubię i cenie M.Stuhra, ale tutaj grał "jedną miną". Część młodych aktorów lub amatorów, faktycznie bardzo świeża i nieopierzona zawodowo, czyli słaba. Bardzo dobra była reżyseria i całkiem niezłe dialogi, co jest rzadkością w polskich produkcjach. Było też kilka, co trzeba przyznać, fantastycznych ról aktorskich. Pomysł fajny i nieźle zrealizowany, ale czy zasługuje na takie zachwyty?
5 7
odpowiedź
User
Agata
Zmiana reżysera na ogół nie wychodzi na dobre.
4 2
odpowiedź
User
Darek
Dobre, dobre. Ogłaszamy drugą serię, ale - no, z innym reżyserem. Tymczasem Łukasz Palkowski jest wg mnie - najwybitniejszym dziś reżyserem w Polsce. Jak jego nie będzie, to różnica m. Belfrem 1 a 2, będzie taka sama jak miedzy Listy do M, a Listy do M2. Czyli - przepaść. Arogancja korporacji jest przerażająca i porażająca. Po prostu kasy mu nie chcieliście dać, która odzwierciedlałaby sukces pierwszej serii i tyle. Bo musicie ją mieć dla siebie.
2 2
odpowiedź
User
zenek
Pieczyński Krzysztof ukradł ten film Stuhrowi. Maciej sprawdza się w komedyjkach, ale ta jego gra twarzą jest masakryczna.
3 4
odpowiedź
User
ws
Zmiana reżysera na ogół nie wychodzi na dobre.


jakiś przykład?
2 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing