Ekstraklasa Live Park producentem meczów Pucharu Polski

Ekstraklasa Live Park będzie produkować sygnał telewizyjny z rozgrywek Pucharu Polski w trwającym właśnie sezonie 2014/2015 oraz kolejnym 2015/2016. Zakłada to umowa podpisana między spółką a Polskim Związkiem Piłki Nożnej.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

- Podpisanie umowy na produkcję meczów z firmą Ekstraklasa Live Park ma na celu podniesienie i ujednolicenie standardu transmisji tych rozgrywek, a przede wszystkim zaoferowanie najwyższej jakości produkcji telewizyjnej. Jesteśmy przekonani, że to wszystko gwarantuje nam nasz nowy partner - mówi Maciej Sawicki, sekretarz generalny PZPN.

Wszystkie transmisje produkowane przez Ekstraklasa Live Park zostaną wzbogacone o przygotowaną przez PZPN atrakcyjną oprawę graficzną, dedykowaną wyłącznie rozgrywkom Pucharu Polski.

Ekstraklasa Live Park to czołowy producent wydarzeń piłkarskich w Polsce. Spółka jest także od ponad trzech lat wyłącznym producentem sygnału telewizyjnego z rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Jej 100 proc. udziałowcem jest Ekstraklasa SA

Prawa do pokazywania meczów Pucharu Polski do 2016 roku ma Telewizja Polsat, która spotkania transmituje w swoich kanałach sportowych.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Głos od ElevenLabs dla asystenta InPostu. Cyfrowy pies "von Halsky" przemówi ludzkim głosem

Głos od ElevenLabs dla asystenta InPostu. Cyfrowy pies "von Halsky" przemówi ludzkim głosem

Dawid Podsiadło wypuścił teledysk z AI. Teraz tłumaczy

Dawid Podsiadło wypuścił teledysk z AI. Teraz tłumaczy

Krzysztof Ibisz zamienia internetowy mem w biznes. Napój "Eliksir młodości" debiutuje w Żabce

Krzysztof Ibisz zamienia internetowy mem w biznes. Napój "Eliksir młodości" debiutuje w Żabce

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii