WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Bez „Świata według Kiepskich” w wiosennej ramówce Polsatu

Emeryci mają ponad 6,1 mld zł długów, rekordzista ze 104 mln zł

2018-01-18 A A A KOMENTARZE: 2 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Ponad 6,1 mld zł wynoszą zaległości 302 tys. emerytów w bazach Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK. Polacy przechodzą na emeryturę, gdy tylko pojawi się taka możliwość i później przeważnie nie żałują podjętej decyzji - wynika z badania ARC Rynek i Opinia.

PAP / Marcin Bielecki PAP / Marcin Bielecki

W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK znajduje się ponad 302 tys. osób w wieku 65 lat i więcej z problemami w terminowym opłacaniu rachunków i kredytów. Łączna wartość ich zaległości przekracza 6,1 mld zł. Średnia zaległość to 20 238 zł, choć rekordzista, 67-latek z Mazowsza, ma zadłużenie na ponad 104,3 mln zł.

W momencie, gdy pojawiła się możliwość, ponad połowa dzisiejszych emerytów (56 proc.) chętnie rezygnowała z pracy. 1/4 zmusiły do tego względy osobiste, a co ósmego badanego (12 proc.) pracodawca.

Ostatecznie ze zmiany statusu z pracownika na emeryta zadowolonych jest 3 na 4 badanych. Decyzji żałuje co szósta osoba (15 proc.), a co dziesiątemu respondentowi (9 proc.) trudno jest o jednoznaczną ocenę.

Średnia kwota zaległości seniora w BIG InfoMonitor i BIK (wobec telekomów, operatorów telewizji kablowej, czy też innych usługodawców, a także banków i firm pożyczkowych), podniosła się w ciągu roku o prawie 3 tys. zł, a przez dwa lata - o 5 tys. zł.

Sytuacja materialna emerytów jest różnorodna. Po pierwsze dlatego, że otrzymują emeryturę w innej wysokości, ale też ze względu na posiadane lub brak oszczędności, lepszy lub gorszy stan zdrowia. 1 na 3 badanych emerytów deklaruje, że miał odłożone oszczędności w momencie rezygnowania z aktywności zawodowej. Poduszkę finansową posiadało 45 proc. emerytów i 27 proc. emerytek.

Pracuje jednak tylko co dziesiąty emeryt (11 proc.). Kolejne 11 proc., zwykle nieopłatnie, zajmuje się wnukami. Opieka nad najmłodszym pokoleniem najbardziej absorbuje emerytów w wieku 60-64 lat (22 proc.) oraz między 65 a 74 rokiem życia (14 proc.).

Ci, którym za pracę płacą, nie zawsze robią to z pobudek finansowych. Pracują, bo chcą (51 proc.) i lubią (43 proc.), albo zależy im na kontakcie z ludźmi (41 proc.), dzięki pracy czują się potrzebni (30 proc.) i się nie nudzą (8 proc.).

Wśród niepracujących zwraca uwagę brak ofert, na który żali się co piąty młody emeryt (60-64 lata). Ogromną barierą w staraniach o pracę jest kiepski stan zdrowia - wśród młodszych emerytów przeszkadza połowie, a od 75 roku życia już niemal 80 proc. badanych.

Chociaż średnie przeterminowane zadłużenie emerytów wzrosło w 2 lata o 1/3, podczas gdy ogół dłużników o 1/5, to jednak są grupy wiekowe, które częściej przysparzają problemów niż emeryci. Mowa o 35-54 latkach, w większości z dziećmi na utrzymaniu, często wciąż nieuregulowaną sytuacją mieszkaniową i nie zawsze stabilnymi dochodami. W tej grupie problemy z płatnościami ma co dziesiąta osoba, podczas gdy wśród seniorów jedynie co dwudziesta pierwsza.

Badanie zostało wykonane przez Instytut ARC Rynek i Opinia na zlecenie BIG InfoMonitor, w listopadzie 2017 r., metodą wywiadów telefonicznych (CATI), na próbie 502 osób przebywających na emeryturze w wieku 60+ lat (kobiety) oraz 65+ lat (mężczyźni). Próba była reprezentatywna dla populacji kobiet i mężczyzn w przyjętych przedziałach wiekowych. Ponad połowę 502-osobowej próby stanowiły kobiety i mężczyźni między 65 a 74 rokiem życia. 22 proc. badanych przebywało na emeryturze nie dłużej niż 5 lat, kolejne 22 proc. - między 6 a 10 lat, 17 proc. - od 11 do 15 lat, a niemal 40 proc. badanych przeszło na emeryturę 16 lat temu lub dawniej.

Autor: km

Wiecej informacji: zadłużenie, dług, rachunki, kredyty, Rejestr Dłużników

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia