Finał Ligi Mistrzów oglądało w Polsacie 3,6 mln widzów. 32 mln z reklam

Sobotni finałowy mecz Ligi Mistrzów FC Barcelona kontra Manchester United oglądało w Polsacie 3,6 mln widzów. Średnia oglądalność całych rozrywek wyniosła już jednak tylko 2,1 mln osób.

ks
ks
Udostępnij artykuł:

Finał, wygrany przez FC Barcelonę 3-1, miał 26,47 proc. udziału w grupie 4+ oraz 28,66 proc. udziału wśród widzów między 16 a 49 rokiem życia. Wszystkie mecze Ligi Mistrzów, transmitowane przez Polsat w środowe wieczory, miały średnio 14,47 proc. i 15,34 proc. udziału w rynku (odpowiednio w 4+ i 16-49) a oglądało je prawie 2,1 mln widzów - wynika z danych Nielsen Audience Measurment dla portalu Wirtualnemedia.pl.

Polsat podczas emisji Ligi Mistrzów zajmował ostatnią pozycję w rynku telewizyjnym. Najlepsza była Dwójka z 2,97 mln widzów i 21,49 proc. udziału w rynku.  

  Mecze śledzili głównie mężczyźni, osoby powyżej 35 roku życia legitymujące się wykształceniem podstawowym i średnim. Cennikowe wpływy z reklam, według Nielsen Audience Measurment, wyniosły 32 mln złotych (dane bez rabatów). 

Turniej, poza otwartą anteną, można było szerzej śledzić w telewizji n oraz w sieci Multikino.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube